*

piątek, 23 stycznia 2015

Przyjaciółka podsunęła mi komentarz Mariusza Max-Kolonko na temat sytuacji w Europie i inwazji muzułmanów. Oberwało się Monice Olejnik, ale głupota wyszła sama! Pan Mariusz ma trafne spostrzeżenia, które bardzo lubię. I tym razem w bezbłędny i szybki (Boże, jak on szybko mówi) sposób opisuje rzeczywistość islamu i czekającą na jeszcze większe tragedie Europę. Nie trzeba być prorokiem, żeby zobaczyć, że za religią pokoju stoi okutne zło, które wcześniej czy później zaatakuje.

Co ja piszę? Islam już zaatakował. MM-K mówi o okładkach z owego czasopisma (CH), o papieżu, który zamiast komunii rozdawał prezerwatywy, ale nie wspomniał o największym bluźnierstwie na okładce w postaci "kopulującej Trójcy".

Pani Monika Olejnik próbowała wpisać się w światowe media oddalając nazwę muzułmanie, ale nie wyszło. Nie można pisać "terroryści", nie można pisać "bracia Kouachi". Oni byli muzułmanami, którzy popełnili ohydną zbrodnię.

Słowa MM-K brzmią strasznie, ale niestety to się spełni. Zgadzam się z nim, że zbrodnie z okrzykiem Allah-akbar (czy jakkolwiek to się pisze) są groźniejsze niż te bez okrzyku. Każda zbrodnia woła o pomstę do nieba, ale czy Monika Olejnik siadając w domu po pracy ma wizję spełnienia. Czy po idiotycznych artykułach, w których poprawność polityczna sączy się jak ślina z pyska warana z Komodo wraca do domu z olbrzymią nutą satysfakcji? Nie sądzę!

Dlaczego Europa daje im tyle swobody? Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness  Political correctness Political correctness Political correctness  Dlaczego nie można powiązać faktów? Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness  Political correctness Political correctness Political correctness

Rozumiem, że bardzo często Kościół i sami duchowni podstawiają się w idotyczny sposób, ale ataki na chrześcijańskie i katolickie wartości sprawiają, że islam wchodzi z rozmachem i osiągnie kiedyś punkt kulminacyjny. To nie terroryści, a muzułmanie!

Każdego dnia setki samolotów z Bliskiego Wschodu ląduje w Ameryce i Zachodniej Europie. Razy 300 osób w maszynie daje niewyobrażalną liczbę wyznawców Allaha, którzy gotowi będą zabić, gdy przyjdzie im ochota.

Jadąc olbrzymią autostradą 294 na lotnisko O'Hare widziałem 4 wielkie znaki zachęcające do poznawania zasad islamu. Adresy, numery telefonów.... czy to jest jawna rekrutacja przyszłych wojowników. Nawet w moim, maleńkim mieście na zachodzie Irlandii jest "punkt poznawania islamu". Nie potrzeba tego! Fakty (nie te z TVN) mówią same za siebie.

Każda zbrodnia jest karygodna! Każde morderstwo musi być potępione, ale nazywajmy rzeczy po imieniu.

W Paryżu nie działali terroryści. W Paryżu, po raz kolejny odezwał się islam!

 Oddaję głos Mariuszowi Max-Kolonko!

czwartek, 22 stycznia 2015

Zima, na początku mojego pobytu w Chicago była bardzo ostra. Wilgotne powietrze zamarzało i tworzyło przepiekny krajobraz, który ciężko jest uchwycić na zdjęciach.

Pięknie wygląda również "granica" miasta Chicago z lotu ptaka. Kończy się Lake Michigan i zaczyna Aglomeracja.

Lotnisko O'Hare jest piątym co do wielkości lotniskiem świata. Tak, czy owak jest ogromne. Pięć wielkich terminali robi wrażenie. Na płycie tysiące samolotów z różnych zakątków świata (jak ten DreamLiner z Hainan Airlines, MD-11 Lufthansa Cargo czy JumboJet KLM).

Lądowanie na kilku pasach równocześnie robi wrażenie.

Wrócę jeszcze do samego lotu. Szczególnie polubiłem Grenlandię, która wygląda wręcz obłędnie:

Ech. Świat jest piękny!

środa, 21 stycznia 2015

Wiele się zmieniło w świecie podczas mojej nieobecności na blogu. Świat (czyt.: USA i Francja) zaczyna sobie uzmysławiać jaką głupotę zrobił obalając reżimy Husseina i Assada. Ktoś powie, że żaden reżim nie jest dobry!? Zgadzam się, ale teraz mamy "rozlany nocnik" i nikt nie umie temu zaradzić. Zło w postaci islamu rozlewa się na cały świat i cuchnie.

Nie chcę już słuchać o terroryzmie. Jeśli zabija się w imię religii, to jest to złe! Tak jak kiedyś chrześcijanie zabijali - było to złe, tak i teraz, gdy zabijają islamiści - i to również jest złe.

*_*

Dobrze się stało, że na ekrany kin wszedł "American sniper". Myślę, że doskonale pokazuje on problem w Iraku, Syrii i Afganistanie. Byłem w kinie dzień po premierze. Kino wypełnione po brzegi, bo to była sobota, a cisza niesamowita!

Kilka dni po filmie rozpętała się debata na temat, kim jest snajper?! Producent filmowy i aktor Michael Moore na swoim Twitterze postawił tezę, że snajper to tchórz i wyszło na to, że zwykły morderca.

Rzeczywiście zaczęto dyskutować na ten temat. Wszystkie telewizje amerykańskie w ten czy inny sposób poruszyły tę sprawę.

Nie jestem krytykiem filmowym, ale muszę przyznać, że wychodziłem z Goodrich Kendall Theater ze szklanymi oczami. Efekt robią prawdziwe ujęcia z trasy, którą przemierzał już w trumnie, kiedy był żegnany przez tłumy wdzięcznych ludzi.

Strzelał jak "do kaczek". Znana jest scena, w której zabija młodego chłopaka, który chce rzucić olbrzymi granat w kierunku oddziału piechoty.

Można zadać sobie pytanie, kim jest snajper. Zabija z ukrycia, doskonale "wytresowana maszyna do zabijania", tchórz czy bohater?

Ciekawe zdanie Eastwood wkłada w usta bohatera przy jego wizycie u psychologa. Brzmi jakoś tak, że jest gotowy stanąć przed Stwórcą i wyjaśnić wszystkie 162? ofiary.

*_*

Można również się zastanowić, jaki cel ma ten film. Czy jest pro-amerykański czy nie, czy ma ukazać okropne barbarzyństwo muzułmanów, które widzimy gołym okiem, bez projekcji głośnych i wspaniałych filmów.

Francja, Niemcy, Belgia, kto następny?! To tylko kwestia czasu.

*_*

Walka z Kościołem i prawdziwymi wartościami przebiega prosto, bo Jezus nauczał przebaczenia. W islamie, wysłannikiem Allaha jest AK-47 i przekonali się o tym malarze z czasopisma!

Mowi się, że Kościół nie toleruje homoseksualizmu?! A co zrobili muzułmanie w IS?! Tolerowali, na równi z ptakami, więc zrzucili ich z wysokiej wierzy. Innych ukrzyżowali.

To wpuszczamy do Europy, która zatraciła swoją wiarę w Boga Prawdziwego. Świat nie znosi pustki, dzięki czemu prężny islam z pewnymi życiowymi celami trafia na grunt końskiego nawozu na suchej glebie nihilizmu.

Niektórzy mówią, że szkoda czasu na ten film! Ludzie opuszczali kina w ciszy i głębokim szacunkiem dla walczących za granicą żołnierzy! Ja uważam, że warto i nie tylko po to by zobaczyć sztuczne dziecko, które trzyma snajper, ale ...tak zwyczajnie ...odchamić się!

*_*

Polskie media rozpisały się o Polce, która słała "mężusiowy" kasę i sprzęt i będzie sądzona w Niemczech za pomoc w terroryzmie.

Wyrok może być tylko jeden, dożywocie, bez ubiegania się o zwolnienie. Pieniądze płynęły przez Turcję, a matka kobiety mówi, że chceli się tam budować. Jakim idiotą trzeba być, żeby w to uwierzyć?!

*_*

*_*

Lot do Chicago był przyjemny choć bardzo długi. Z powodu wiatrów trwał aż 8 godzin i 25 minut, a St. Munchin (A330, EI-EDY) walczył dzielnie na 38 tysiącach stóp osiadając na oblodzonym pasie 28C przy -18 stopniach Celsjusza. A ... Kapitan puścił mnie do kabiny, hurra :)

Myślałem, że powrót będzie trudniejszy, bo wielu muzułmanów kręciło się ubranych na czarno po same uszy, ale nie było żadnej zmiany. Sprawnie wskakujemy na bosaka w skaner i idziemy dalej. Szum kręcącej się maszyny jest jak dźwięk drzwi obrotowych w wielkich supermarketach. Po otrzymaniu wiązki lasera od razu stoimy w sklepie wolnocłowym i kieujemy się do "gejtów".

Był piekny wieczór, a wzbijający się w powietrze ten sam EI-EDY ukazywał O'Hare (z pasa 27L) w całej swoje krasie. Jezioro Huron to granica USA z Kanadą. Tam osiągnęliśmy wysokośc przelotową 39 tysięcy stóp oraz prędkość prawie 1000 km/h i popędziliśmy w kierunku Zielonej Wyspy. Po 6,5 godzinach, przy wschodzącym słońcu wylądowaliśmy w Dublinie (34).

piątek, 09 stycznia 2015

Ktoś powie, że to koniec. Bandyci zabici, część zakładników uwolniona... Ale naród się tak szybko nie podniesie. Telewizja SKY połączyła się z jakimś muzułmaninem, młodym człowiekiem, który przekonywał, że islam jest religią pokoju, że to byli zwyrodnialcy, którzy "zbeszcześcili imię Proroka" i sprawili,  że jeszcze ciężej im będzie żyć. Boże, chciałbym mu wierzyć. Jasne, że nie można generalizować, ale tego uczy właśnie islam. Ludzie boją się cokolwiek teraz zrobić. Wspólnota muzułmanów z Poznania obawia się o siebie, że nienawiść przybierze na sile... Dziwicie się?

To nie koniec. Nie piszę tu o tej kobiecie, która rzekomo uciekła, ale o wielkiej nagonce, która będzie towarzyszyła każdemu muzułmaninowi, a szczególnie kobietom w czarnych strojach.

Czy takie obrazki chcemy oglądać? Czy dziwić się ludziom, że nienawidzą islamu jak piekła? To kobiety, którym wyprano mózgi i zrobiono z nich narzędzia zła!

Nie chcę tego oglądać! Nie zamierzam się bać ludzi obleśnie wyglądających, w oczach których siedzi nienawiść. Świat potrzebuje normalności i powinien zmierzać ku niej, a nie cofać się setki lat z ich myśleniem.

*_*

NIe rozumiem powodu ataków tych ludzi, ale nie może to być okładka ostatniej gazety, bo powody do nienawiści mogliby mieć chrześcijanie, po obrazoburczym rysunku Trójcy Świętej. To było makabryczne i tu ktoś powinien zając stanowisko potępiające jego twórców. Oni nie żyją..

*_*

Ciekawe, czy pogrzeb Oleksego już załtwiony? Choć wiemy, że się nawrócił (odpuszczono mu grzechy), ale robienie pośmiewiska z pogrzebu, nie jest dla mnie najtrafniejsze. Chyba prościej mi było z Jenerałem, bo on wiele nie skakał, a Józef mówił, że każdy komuch to miał, więc i on chce.

Życie i żyje się dalej.

*_*

Terrorystom z islamu wypowiada wojnę Anonymous! Z dużą dozą radości przyjęto tę informację na forach internetowych. Majątek ich szacowany jest na miriady miriad dolarów, a transakcje przebiegają interentem. Na tym polu można zrobić starszne rzeczy. Jak Korea Północna wkradła się do Sony (śmiech) to Anonymous nie zostawi suchej nitki na bandytach z Iraku i Jemenu.

Nie lepiej jest w Nigerii, gdzie Boko Haram w imię islamu wymordowało własnie 2 tysiące ludzi w kilkutysięcznej wiosce, która praktycznie przestała istnieć. Czy opinia publiczna wzruszyła się? W życiu. Takie rzeczy się zataja, by nie szkodzić ogólnemu wizerunkowi.

PC Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness  Political correctness Political correctness Political correctness

   PC Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness  Political correctness Political correctness Political correctness

      PC Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness Political correctness  Political correctness Political correctness Political correctness. Bzdura!

*_*

Więc to nie koniec problemów, to niestety może być ich początek!

Winston Churchill powiedział kiedyś:

Now this is not the end. It is not even the beginning of the end. But it is, perhaps, the end of the beginning.
Święte słowa!

Józef Oleksy nie żyje. No zmarło mu się, przegrał walkę z rakiem. Nie wiemy, czy się nawrócił, nie wiemy, czy księża "polowali na jego duszę" (jak mawiał Jaruzelski do Urbana), ale sam chciał mieć pogrzeb katolicki, bo ... "wszystkie komuchy tak miały". I to jest przykre! Dziecinada. Księża potrafią odmawiać pogrzebu zwykłym ludziom, bo nie chodzili do kościoła, albo (o zgrozo!) nie przyjmowali kolędy, ale ludziom z tamtej epoki asystuje sam biskup. Że-na-da!

NIe potrafię tego przyjąć do wiadomości i nie chcę. Dla młodego pokolenia jest to obojętne, ale starszej generacji nie będzie się to podobało. Nie będzie takich ekscesów jak za pogrzebu Jenerała, ale słodziuchne teksty pośmiertne o Oleksym nie zmienią faktu, że był w PZPR.

Wyobrażam sobie bieganie - no właśnie kogo? - do księży i umawianie pogrzebu. Trochę mnie to śmieszy, ale takie życie. Śmiech przez łzy!

*_*

Ciągle trwa obława tych dwóch muslimów we Francji. Prawdopodobnie wzięli zakładników, ale Europa już się zastanawia, co takiego uczyniła wpuszczając średniowiecze do Europy.  I dobrze, z tym jednak zastrzeżeniem, że jest już za późno.

Alain Finkielkraut, francuski pisarz, filozof i eseista, członek Académie française w wywiadzie dla Rzeczpospolitej miał powiedzieć, że laicka Francja poniosła sromotną porażkę, a islam wylał się jak Sekwana po wiosennych roztopach.

Ludzie w IS nawołują muzułmanów żyjących w Europie do podcinania gardeł Francuzów, do oddania się Allahowi. Świetnie, niech więcej stoją na deszczu i trzymają sie za ręce myśląc, że pokój zabłyśnie. Naiwność Europy jest zastraszająca.

Czy islam jest powodem ataku w Paryżu, czy jedynie instrumentem? - To bandytyzm i terroryzm, a zupełnie nie islam - przestrzegała w audycji Światopodgląd w TOK FM dr Patrycja Sasnal z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Czy ta urocza pani doktor czytała koran i surę drugą? O ile szaleńcy są w każdej religii (sic!) i mogą uczynić wiele zła na świecie i czynią, to jednak islam ma to wpisane "w ustawie" a chrześcijanie, którzy od Starego Testamentu (często brutalnego) przeszli do nauki Jezusa Chrystusa w Nowym Testamencie. To zmienia postać rzeczy.

Szkoda mówić, bo PC będzie zawsze dupiło tych udupionych!

29. Irish Rail

czwartek, 08 stycznia 2015

Chwile ciszy, flagi opuszczone do połowy masztów, słynna wieża wygaszona o 8 wieczorem, twitty, lajki - to ciągle za mało. Przykład? Kolejne ofiary, kolejne wybuchy.

Mówi się, że to zamach na wolność, na Republikę, na demokrację i ... na wartości. Tu sądzę, że to wielka kpina, bo ta gazeta kpiła z każdej wartości. Każdej! Nie ważne czy islamskiej czy katolickiej (chrześcijańskiej).

Mimo wszystko, po rysunku "kopulującej Trójcy Św" nikt nie wysadził ich w powietrze. Uczucia (wartości, Rzecz Święta) chrześcijan zostały zdruzgotane, ale nikt nie wszedł z automatem i nie rozstrzelał jak psy. Miarka przebrała się z Mahometem.

Francuzi muszą zadać sobie pytanie, jak i inni Europejczycy, gdzie jest granica i czy takowa istnieje. Islamu zatrzymać się nie da. Oni są wszędzie. Setki samolotów każdego dnia "frunie" w stronę Europy z Pakistanu, Arabii Saudyjskiej i wsystkich innych krajów islamskich. Islam już na dobre zadomowił się w krajach, które oitworzyły mu swoje drzwi i wpuściły pod osłoną tolerancji. Proszę, nie nazywajmy ich ekstremistami!

Słuchałem Francuzów z ulicy i niektózy mówili, że się nie spodziewali. Naprawdę? Czy "żabojady" to aż tacy idioci? Nie obchodzi mnie podłoże muzułmanów, którzy trafiają do Europy. Każdy musi podporządkować się prawu, które głosi swobodę i wolność. Nie pasuje - wynocha do swoich kóz!

Europa musi się naprawdę zjednoczyć, nie w gaszeniu świateł w katedrach i na wieżach, bo to dziecinne. Musi postawić wymagania, które będą przestrzegane. Myślę, że Hollande, Cameron i Merkel przestaną pieprzyć, a zajmą się stanowieniem prawa, w którym Boże przykazanie "Nie zabijaj", będzie respektowane w pierwszej kolejności.

Jeśli szydzenie z wiary jak to robili dziennikarze tego magaznu nazwiemy wartościami, to znaczy, że nie mamy żadnych wartości a jesteśmy zwykłymi błaznami, którzy - skoro można na tym bluźnierstwie zarobić - idziemy w publikę. To nie są wartości, za które warto być zabitym!

Ci rysownicy, niestety zginęłi za swoją głupotę! Tym bardziej, że ponoć były już "dziwne" telefony.

Jednak powtórzę, nic nie jest w stanie usprawiedliwić ten akt barbarzyństwa i tchórzostwa. NIc!

Ponoć jeden z policjantów był muzułmaninem. Czy to coś znaczy, nie! Dla nich nie, bo był po stronie "wroga".

*_*

Zastanawiam się, kiedy polskie służby zbiorą się na wzór brytysjkich, by debatować na temat zagrożenia w Starych Kiejkutach! Myślę, że pani Kopacz świetnie wpisałaby się w bieżące wydarzenia. Chyba, że to weekend z córką na wymianę przepisów kuchennych!

O, pan Prezydent zabrał głos, ale nie chce mi się czytać! Przepraszam!

 

środa, 07 stycznia 2015

Religia pokoju znowu się odezwała. Tym razem w Paryżu. 11 osób zabitych, 5 walczy o życie. Ciekawe, co teraz powie Angela Merkel i inni idioci ze Szwecji i Francji, którzy walczą z islamofobią. Myślicie, że to im da do myślenia? Wcale nie! Oglądam wszystkie wiadomości, przerzucając kanały i nie ma ani jednego słowa potępienia. Ani jednego. Pieprzenie o ekstremistach i tyle. To nie ekstremiści, to islam. Koniec, kropka.

Hollande przyjechał na miejsce zbrodni i również pierniczy trzy po trzy. Kiedy zmądrzejecie! To pytanie jest retoryczne! On mówi o "duchu Republiki". Mógł dobrze powiedzieć o twarożku, który zjadł na śniadanie.

Zwiększyli ochronę w Paryżu? Teraz, po co? Oni uciekli. W minutę opublikowałbym wszystkie kamery przemysłowe, by ludzie znaleźli samochód i miejsce porzucenia go.

Powód ataku? Gazeta wydrukowała kreskówkę o Mahomecie. Nie spodobało się bandytom i postanowili zrobić porządek. Tak łatwo jest ośmieszać chrześcijan, a gorzej islam. Proste. Religia pokoju wchodzi z AK47. Od razu. Z wiadomości można odczytać przesłanie, że dziennikarze byli sami sobie winni, bo zrobili kreskówkę. Boże Jedyny, ratuj!

Nienawiść rodzi nienawiść.

Ciekawi mnie, jak zachowają się Paryżanie, ci z Francji, a nie krajów afrykańskich?

Po co opowiadać ludziom, że 10 procet tam mieszkających to muzułmanie, że nie mają pracy. Nic nie pozwala zastrzelić ludzi! Sprowadziliście bydło, to macie. Zasrana tolerancja.

wtorek, 06 stycznia 2015

(Iz 60,1-6)
Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu Podnieś oczy wokoło i popatrz: Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie. Twoi synowie przychodzą z daleka, na rękach niesione twe córki. Wtedy zobaczysz i promienieć będziesz, a serce twe zadrży i rozszerzy się, bo do ciebie napłyną bogactwa zamorskie, zasoby narodów przyjdą ku tobie. Zaleje cię mnogość wielbłądów - dromadery z Madianu i z Efy. Wszyscy oni przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana.

(Ps 72,1-2.7-8.10-13)
REFREN: Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.

Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość,
i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza,
od Rzeki aż po krańce ziemi.

Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary,
królowie Szeby i Saby złożą daninę.
I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie,
wszystkie narody będą Mu służyły.

Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.

(Ef 3,2-3a.5-6)
Przecież słyszeliście o udzieleniu przez Boga łaski danej mi dla was, że mianowicie przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica. Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha świętym Jego apostołom i prorokom, to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.

(Mt 2,3)
Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy złożyć pokłon Panu.

(Mt 2, 1-12)
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon . Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela. Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.

*_*

"Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą."

Coś mi mówi to zdanie. W świecie, który pogrążony jest w ciemnościach potrzeba prawdziwych wyznawców Boga, którzy z pochodniami wiary pójdą rozpalać serca tam siedzących.

W Chrystusie – Odwiecznym Słowie Boga dostaliśmy moc, by głosić światu cud przyjścia Boga na ziemię, by ukazywać Go innym ludziom.

Potrzebę Boga w naszym życiu widzi każdy. Jednak otwarcie się na Niego jest niezwykle trudne, o czym przekonuje nas postawa Heroda.

Chociaż w jego pałacu, gdy przyszli Mędrcy, świeciło się wiele świec, to on sam, żył w ogromnej ciemności. Na wiadomość o narodzinach Króla przeraził się, bo wiedział, że znaczy to koniec jego królestwa. Zamiast przyjąć wspaniałą nowinę i wykorzystać wiedzę tych ludzi, uknuł spisek pogrążając się w swoim malutkim światku.

Przyjęcie Boga wiąże się ze zmianą życia. Ta przemiana zawsze stawia człowieka przed nieznanym, ale obietnica szczęścia wiecznego jest tak ogromna, że pozwoliła naiwnym w oczach świata mędrcom wyjść ze swoich pałaców i znaleźć Niemowlę w żłobie i oddać Mu pokłon.

Stali przed królem w pałacu i się nie ugięli, stanęli przed Maluchem w stajni i padli na kolana. Zapewniam, że to nie takie proste, nawet widząc gwiazdy, gdyż rozum mówi, że to niemożliwe. To niesłychane, żeby zapowiedziany od wieków Mesjasz przyszedł w takich warunkach. Jednak sam Bóg otwiera serca tych najmocniejszych, by szli i głosili dalej to, co głupie i niedorzeczne w dzisiejszym świecie. Religia przetrwa w tych najprostszych i najpokorniejszych i dla nich zawsze Chrystus będzie światłem na drodze życia.

To ci, co wracają inną drogą w realia świata!

poniedziałek, 05 stycznia 2015

Mocne! Scena z filmu God's Not Dead!

Tagi