Menu

Codziennik irlandzki

wydarzenia bieżące

"Jedna topyła"

traler

I znalazłem się w Krakowie. Już obrzydło mi opisywanie smutnych, zgorzkniałych celników na lotnisku. Nigdy tego nie zrozumiem. Nigdy. Wydaje im się, że pozjadali rozumy i wokół nich toczy się cały świat. 

W tym, to zawsze głupimi pozostaniemy. 

*_*

Nie mogło obyć się bez tradycyjnej kiełbasy z Nyski. Choć zimno jak "skurczybyk" sporo ludzi się tam przewinęło. Oranżada tak zimna, że ledwie można pić. 

Zawsze polecam to miejsce. Pod wiaduktem, przy hali targowej. Pyszności! Plus super towarzystwo.

*_*

"Roztargnienie" to temat wiodący w mediach w Polsce. Złodziej został w wulgarny sposób usprawiedliwiony przez kolegę sędziego. Każdy słyszał o tym...

Ta kasta musi zniknąć. 

Czy im wstyd? Złodziejowi wcale, a temu co wydał wyrok, jeszcze mniej. Ciekawe, jak wydają wyroki na innych.? 

Płacz mecenasa był idiotyzmem, który może zrobić dziecko 4 letnie.

Wstyd!

W necie, ksywę otrzymał też niebieski banknot. 1 topyła. Pojawiła się nawet petycja o wycofanie go z obiegu, bo powoduje roztargnienie.

Powiało głupotą?

traler

DWbCiApXcAIjeNH

Barbara Teresa Engelking (ur. 22 kwietnia 1962 w Warszawie) – polska psycholog i socjolog. Jest profesorem i kierownikiem Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN (IFiS PAN). Od 2014 przewodnicząca Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. - za wikipedia.pl

Fot. twitter.com

*_*

Żeby było mało, kilka portali (w tym onet i chyba republika) podały news o śmierci papieża Benedykta XVI.

*_*

Pełnia jaka cy cuś? Aż dziw bierze, że to prawda?!

Demokratyczne łajno

traler

Portal wiara.pl podaje, że w Egipcie otwarto Katedrę Męczenników za Wiarę. Przypomnę, że dwudziestu jeden młodych Koptów zostało zamordowanych w Libii przez islamistów i po trzech latach oczekiwania spoczną w nowym, specjalne dla nich wybudowanym kościele. Świątynia została niedawno poświęcona.

Kościół zbudowano w wioseczce Al Ur w Górnym Egipcie około 250 km na południe od Kairu. Szczątki zamordowanych zostaną wystawione tam jako relikwie. Do tak szybkiego otwarcia miejsca kultu przyczynił się egipski rząd finansując pracę grupy inżynierów wojskowych. Świątynia jest dwupiętrowa. Pierwsze posiada salę gdzie będą spoczywać męczennicy, przystrojona według koptyjskiej tradycji w aksamitne płótna. Drugie piętro zajmie kaplica. W katedrze sprawowane są już codzienne liturgie.

Nawet w Egipcie mają dość islamu? A Europa przyjmuje, bez mrugnięcia okiem!

*_*

W Ameryce rozpętała się kolejna burza. Kobieta, która kpiła kiedyś w obrzydliwy sposób z Prezydenta Trumpa zakpiła z wiary Wiceprezydenta. Mike Pence wyznał, że wierzy w Chrystusa, co nie spodobało się wspomnianej komediantce Joy Behar. Telewizja Fox przeszła obok świątyń katolicki, a wierni nie zostawili na niej suchej nitki. Behar próbuje odzyskać utraconą pozycję w świecie szołbiznesu, ale jak to zwykle bywa, trzeba zaatakować to, co słabe w ludzkich oczach!

Oczywiście, że bała się zaatakować żydów, czy islamistów. Jak mówi mój znajomy, z "buzi zrobiliby jej plastusiowy pamiętnik" a "z dupy jesień średniowiecza". Przepraszam, za mój język, ale nie można milczeć w takich sytuacjach! Nie wolno!

Amerykanie budowali swój kraj na wartościach, które nijak mają się do tego, co obecnie się głosi. Powoli zaczynają dostrzegać, że demokraci to jedno wielkie śmierdzące bagno, a kojarzenie ich z "prawą stroną" jest niedorzeczne!

Dokładnie dzieje się tam, co w Polsce. Skaczą i kwiczą, bo oderwano ich od koryta! Dziwię się, dlaczego jeszcze Clintonowa nie siedzi w więzieniu, ale myślę, że wcześniej czy później do tego dojdzie. Chodzi zapewne na razie o to, by się wyszumieli i sami wyszli na idiotów, jak robią to lewaki w Polsce.

*_*

Sprawy źle się mają w FBI. Po strzelaninie w szkole na Florydzie wychodzą straszliwe zaniedbania i to nawet na wysokich szczeblach drabiny ówczesnego Rządu, Prezydenta Obamy. Szukanie "przekrętów" w kampanii wyborczej Trumpa przeszkadza normalnemu funkcjonowaniu Biura. "Szukanie dziury w całym" i oszukiwanie podatników wychodzi na jaw, a konsekwencje dla szefów mogą być bardzo bolesne!

Oj, otworzy się wieko ścieków i wyleje prawdziwy obraz gnoju obozu demokratów! Wkrótce.

Słowo na niedzielę...

traler

(Rdz 9, 8-15)
Tak rzekł Bóg do Noego i do jego synów: "to Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię". Po czym Bóg dodał: " to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie żadnego istnienia".

(Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9)
REFREN:Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.

(1 P 3, 18-22)
Najdrożsi: Chrystus raz jeden umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia przez Ducha. W Nim poszedł ogłosić zbawienie nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża naczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zobowiązanie dobrego sumienia wobec Boga – dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. On jest po prawicy Bożej, gdyż poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali aniołowie i Władze, i Moce.

(Mt 4, 4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(Mk 1, 12-15)
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli.Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!"

*_*

Nie ulega wątpliwości, że wyczyn pana Kamila Stocha na Igrzyskach zostanie na długo w pamięci Polaków. Nawet mało zorientowani w skokach narciarskich cieszyli się jak dzieci z tego zwycięstwa. Prosty, uśmiechnięty człowiek stał się (podobnie jak kiedyś Adam Małysz) nagle ikoną nie tylko sportów zimowych, ale i głębokiej wiary oraz wartości katolickich i chrześcijańskich.

Jego wypowiedzi o Chrystusie słucha się z wielka radością i ulgą, że są jeszcze ludzie w świecie biznesu i sportu, którzy zachowują się normalnie i nie płyną ściekiem do szamba poprawności politycznej.

W jednym z wywiadów pan Kamil musiał odpierać zarzuty "ateistów", którym przeszkadza znak krzyża polskich sportowców na belce przed skokiem. On spokojnie opowiadał o swojej wierze.

"Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". Nie dajmy się łapać w poprawność polityczną, bo nie z niej będziemy sądzeni, a z wiary w Jezusa Chrystusa. Mi, jako katolikowi przeszkadza ich niewiara! Czy ktoś dba o moje uczucia?

To są kuszenia XXI wieku, by poddać się, by oddać pokłon temu co nie należy do Boga. Najwidoczniej, czas się wypełnił, bo diabeł coraz bardziej nienawidzi wierzących. Uderza z całą siłą przez stanowione prawa zakazujące to, co najpiękniejsze. Chce rywalizować z Bogiem przez walkę z poczętym życiem, przez walkę z Rodziną i w końcu walkę z Kościołem, także w samym centrum Kościoła.

Św. Marek nie wnika w szczegóły kuszenia Jezusa, jak robi to na przykład św. Łukasz. Od początku, celem jego Ewangelii jest ukazanie Chrystusa Zbawiciela i Mesjasza, który przyszedł nas zbawić. Swój tekst zakończy słowami:

"I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie».

Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły."

To w pewnym sensie nowa i bardzo mocna ewangelizacja! Dawanie świadectwa współczesnemu światu, że Jezus Chrystus jest Panem, "który umarł, aby nas przyprowadzić do Boga", niezależnie od tego, czy innym się to podoba, czy nie!

Grzech, Wielki Post...

traler

Rozpoczął się Wielki Post i rozpoczęliśmy przygotowania do Wielkiej Nocy. Dla wierzących, to czas rekolekcji, szukanie okazji do spowiedzi i wyciszenia się, głębszej modlitwy i okazja do zastanowienia się nad własnym życiem. Dla wielu jednak ludzi nic się nie zmieni. Praca, dom, dom, praca, w weekendy czas na moje własne przyjemności...

Obmyjcie się, bądźcie czyści. Usuńcie zło waszych uczynków sprzed moich oczu. Przestańcie czynić zło. Zaprawiajcie się w dobrym. Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, stawajcie w obronie wdowy. Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie, mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się jak biała wełna. (Iz 1, 16-18).

To słowa z dzisiejszej Jutrzni, modlitwy porannej Kościoła. Izajasz to był "gość". Otrzymał od Boga łaskę przekazania ludziom Starego Testamentu największych prawd dotyczących przychodzącego Mesjasza.

W dzisiejszym świecie, rodzi się pytanie, jak to wszystko poukładać? Jak sprawić, by moje życie zmieniało się na lepsze, by stawało się bardziej wartościowe, by ...

Jutro, w Ewangelii usłyszymy krótką relację św. Marka o kuszeniu Jezusa na pustyni. Będziemy stawiać Go za wzór naszego postępowania, ale świadomi swojej grzeszności, ze wstydem przyznamy, że ... nie dajemy rady!

I chyba o to chodzi! By uznać, że sobie nie radzimy! Że tylko w Nim jest nasze nawrócenie. Że tylko w Nim i przez Niego i dzięki Jego sakramentom mamy to Życie, o które zabiegamy.

I może nawet uda się powiedzieć w sercu "idź precz szatanie", i to kilka razy, ale ...

Nie raz się zastanawiam, jak interpretować Wielki Post? Bo życie toczy się dalej i "witryny sklepowe" się zmieniają. Nawet nie wiem, jak to napisać, ale ... Jezus doświadczył CZEGOŚ na pustyni, a my..? Może ten Wielki Post będzie owocny? Może następny?

Owocny w co? Nawrócimy się? Uwierzymy? A co, jeśli wierzymy bardzo głęboko i nic nie jest, czy nie było w stanie zachwiać tej wiary?

*_*

Św. Jan raz mówi, że kto twierdzi, że nie ma grzechu ten jest kłamcą, a innym razem, że ten, kto trwa w Bogu nie może grzeszyć. O co tu chodzi?

No właśnie. O co chodzi? Łatwiej, gdy czyta się w kontekście. Wtedy widać o co chodzi. Z tym "kto mówi, że nie ma grzechu"  chodzi o postawę ludzi, którzy uważają, ze nigdy żadnego grzechu nie popełnili i Zbawiciel nie jest im potrzebny. Nie potrzebują Chrystusa, sami chcą dojść do Ojca... W drugim wypadku chodzi o sytuację w której ktoś mówi, ze trwa w Jezusie, a jednocześnie pobłaża swoim grzechom. Kto kocha grzech nie może jednocześnie kochać Chrystusa... - za: wiara.pl.

Ale - z drugiej strony - nie jesteśmy w stanie nie grzeszyć!

Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj łaskawie na naszą słabość w walce z mocami ciemności i wyciągnij w naszej obronie swoją potężną prawicę. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Muszę się napić kawy!

 

Znowu strzelanina...

traler

To, co się stało na Florydzie przekracza ludzkie pojęcie. 17 osób zginęło przez jakiegoś idiotę, któremu całkiem się pomieszało. Szukanie winnych, zastanawianie się nad prawem do posiadania broni, tłumaczenia FBI,  a w końcu marsze w milczeniu...

Niesamowicie zachował się tam jakiś nauczyciel, który zginął ratując życie kilku studentom. Musiał być wspaniałym człowiekiem. Zasłaniając ich musiał być świadomy, że może umrzeć... Niestety tak się stało. Teraz przeglądają media tego człowieka. Ponoć pokazywał się na youtube, na facebook.... Nikogo nie zdziwiło to, co tam tworzył. Chciał zabić ludzi w szkole!

Aż strach pomyśleć, że każda szkoła ma jakiegoś studenta, z którym były problemy, który może został wyrzucony... Załamka. Facebook i Twitter zamyka konta, w którym nawołuje się do prawego działania, zamyka się konta walczące o ludzkie życie, zamyka się konta, które mówią o Bogu, ale konta złe i wręcz diaboliczne uważa się za głoszące wolność słowa!

17 osób straciło życie...

17 osób straciło życie.

*_*

Prezydent Trump nie owijał w bawełnę. Niesamowite wystąpienie, za które wielu Amerykanów będzie mu wdzięcznych. Wielki człowiek na właściwym miejscu.

*_*

Więzienia powinny się zmienić w miejsca penitencjarne, gdzie tacy ludzie odsiadywaliby do końca swoich dni pracując na życie. Odebrać wszystko! Cela i praca. Praca i cela! Nic więcej.

*_*

Ten człowiek nigdy nie powinien opuścić więzienia. Co więcej, powinien pracować do końca swoich dni na chleb! Miłosierdziem jest darowane mu życie, które on odebrał 17 ludziom i ich rodzinom!

Środa popielcowa

traler

(Jl 2, 12-18)
Tak mówi Pan: "Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament". Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę, a lituje się nad niedolą. Kto wie? Może znów się zlituje i pozostawi po sobie błogosławieństwo plonów na ofiarę pokarmową i płynną dla Pana, Boga waszego. Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i niemowlęta! Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju! Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: "Zlituj się, Panie, nad ludem Twoim, nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg?" A Pan zapłonął zazdrosną miłością ku swojej ziemi i zmiłował się nad swoim ludem.

(Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 12-13. 14 i 17)
REFREN:Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość moją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

(2 Kor 5, 20 – 6, 3)
Bracia: W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą. Współdziałając zaś z Nim, napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: "W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą". Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Ps 95 (94), 8a. 7d)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

(Mt 6, 1-6. 16-18)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie".

*_*

Prawie wszyscy Irlandczycy będą widziani na ulicach z wielkimi krzyżami na czołach. Ten dzień jest szczególny, bo jest jednym z ważniejszych w tutejszym Kościele. Znam nawet kilku protestantów, którzy idą tego dnia do katolickich świątyń, by rozpocząć ... Wielki Post. Dla Irlandczyków jest to jak ósmy Sakrament. W Polsce i innych krajach Europy popiół sypie się na głowy wiernych, tutaj miesza się go z wodą i powstaje "papka", co pozwala namalować wspomniany krzyż na czole. Brudna robota!

W dzisiejszym świecie potrzeba także i tego świadectwa. Sporo ludzi przyszło przed pracą na Mszę św. o 8, by usłyszeć, do czego wzywa nas dzisiaj Pan Jezus. Post, modlitwa i jałmużna to trzy filary życia chrześcijańskiego. Nie są łatwe do zrealizowania, ale Wielki Post ma nam to umożliwić. Nie da się wszystkich obowiązków odsunąć na bok i o nich zapomnieć, ale da się popracować nad sobą, by znaleźć czas (sposobność i ochotę) na te trzy wspomniane przez Jezusa rzeczy.

Św. Paweł pisze do nas, że to "czas zbawienia". Jeśli rozpoczniemy Wielki Post w odpowiednich nastrojach, dojdziemy do wniosku, że wcale to nie jest trudne. Trzeba być konsekwentnym i umieć poświęcić Bogu i drugiemu człowiekowi trochę czasu.

Ten czas ma pomóc nam wejść w olbrzymia radość Wielkiej Nocy, kiedy to Pan przywita nas z otwartymi rekami i uśmiechem, gdyż On powstał z martwych.

Fragment z Jutrzni:

Dziękujmy Bogu Ojcu, który w swej łaskawości pozwala nam dzisiaj rozpocząć czterdziestodniowe przygotowanie do Wielkanocy. Zanośmy do Niego błaganie, aby w tych dniach zbawienia oczyścił mocą Ducha Świętego nasze serca i umocnił je w miłości. Pokornie wołajmy do Niego:
Udziel nam, Panie, swojego Ducha Świętego.

Spraw, abyśmy się karmili każdym słowem, które z ust Twoich pochodzi.
Udziel nam, Panie, swojego Ducha Świętego.

Daj, abyśmy kierowali się miłością nie tylko w wielkich sprawach, lecz także w zwykłych okolicznościach codziennego życia.
Udziel nam, Panie, swojego Ducha Świętego.

Naucz nas wyrzekać się rzeczy zbędnych, abyśmy mogli przyjść z pomocą wszystkim potrzebującym.
Udziel nam, Panie, swojego Ducha Świętego.

Spraw, abyśmy przez umartwienie ciała mieli udział w śmierci Twojego Syna, skoro w Nim obdarzyłeś nas nowym życiem.
Udziel nam, Panie, swojego Ducha Świętego.

Back to reality

traler

Po super weekendzie, gdy z Przyjacielem podróżowaliśmy po zachodniej i południowej Irlandii, a wieczorem, przy piwie omawialiśmy różne sprawy i problemy, przyszedł czas na codzienność. Rachunki, pracownicy i znowu rachunki. Trzeba znaleźć też czas na modlitwy i chwile skupienia, bo bez tego się nie da.

*_*

DV7Mr2BWAAACt9

Jutro już Środa popielcowa. Rozpoczniemy Wielki Post, który prowadzi nas i wprowadza w Święta Wielkiej Nocy. Zbieg okoliczności sprawił, że złączyło się to z dniem zakochanych i ciężko będzie wybrać, co "lepsze". Post i wizyta w kościele mogą poważnie zakłócić celebrację Miłości. Jednak na wszystko (albo wiele) jest rozwiązanie i na bal czy skromne spotkanie można wyjść dzisiaj, albo w niedzielę. Albo w domu, przy świecach z lampką wina w ręce. Romantico!

*_*

Polityką za wiele się nie interesowałem przez te dni, ale trzeba mieć wodę z mózgu, by nie słyszeć o żądaniach Żydów o zwrot majątku. Za twitterem podaje propozycje dla Polskiego Rządu!

DV6_y_EWkAETHOD

*_*

Przez dwa dni padał śnieg. To spore zaskoczenie na wschodzie Wyspy. W niedzielę, przez kilka godzin było totalnie biało. Aż dziw bierze, ze to Irlandia.

DR48qN6XkAA_2TmA to obraz, tuż przed rozpoczęciem Wielkiego Postu! Genialne.

Fots.: twitter.com

Słowo na niedzielę...

traler

(Kpł 13, 1-2. 45-46)
Tak mówił Pan do Mojżesza i Aarona: "Jeżeli u kogoś na skórze ciała pojawi się nabrzmienie albo wysypka, albo biała plama, która na skórze jego ciała jest oznaką trądu, o przyprowadzą go do kapłana Aarona albo do jednego z jego synów kapłanów. Trędowaty, dotknięty tą plagą, będzie miał rozerwane szaty, włosy nieuczesane, brodę zasłoniętą i będzie wołać: Nieczysty, nieczysty! Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem".

(Ps 32 (31), 1b-2. 5 i 11)
REFREN:Tyś mą ucieczką i moją radością

Szczęśliwy człowiek,
któremu nieprawość została odpuszczona,
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy,
a w jego duszy nie kryje się podstęp.

Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy.
Rzekłem: "Wyznaję mą nieprawość Panu",
a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi,
radośnie śpiewajcie, wszyscy prawego serca!

(1 Kor 10, 31 – 11, 1)
Bracia: Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem, szukając nie własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa.

(Łk 7, 16)
Wielki prorok powstał między nami i Bóg nawiedził lud swój.

(Mk 1, 40-45)
Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: "Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić ". A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: "Chcę, bądź oczyszczony". Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich". Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

*_*

W dzisiejszych czasach problem trądu właściwie nie istnieje. Światowa Organizacja Zdrowia traktuje to jako przewlekłą chorobę skóry, ale podaje też, że przy podjęciu leczenia antybiotykami problem zanika. Jednak to nie o samą skórę chodzi!

W czasach Jezusa trędowaty nie mógł mieszkać z ludźmi zdrowymi. Nie mógł z nimi nawet rozmawiać. To był grzesznik; wyłączony ze społeczeństwa człowiek.

Św. Marek rozpoczyna tę perykopę, jak gdyby nic się specjalnego nie wydarzyło! "Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty..."

Nie, on nie mógł se tak przyjść. On złamał prawo. Złamał je również Jezus, który rozmawiał z nim i się go dotknął.

Oczyszczenie trędowatego to specyficzny moment w ewangelii św. Marka. Tym wydarzeniem Jezus kwestionuje jedno z najbardziej  rygorystycznych praw społeczności żydowskiej, o czym możemy posłuchać w pierwszym czytaniu z Księgi Kapłańskiej.

Ten człowiek postanowił działać. Całkowicie zaufał Chrystusowi. Nie miał wątpliwości, że Jezus Chrystus jest Mesjaszem, Panem wszystkiego, co żyje! Jego wołanie o uzdrowienie to coś więcej niż tylko wołanie o pomoc. To swoiste wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa. Ciekawe, że on nawet nie zapytał Jezusa o uzdrowienie! "Jeśli chcesz może mnie uzdrowić".

Reakcja tych, który to widzieli musiał być nieziemska! Jak? Jak taki człowiek mógł podejść do zdrowych? Jak Rabbi mógł złamać prawo z Księgi Starego Testamentu? Jak?

Odpowiedź była niesamowita! Jezus nie widział w nim trędowatego, a człowieka potrzebującego natychmiast uzdrowienia, zarówno cielesnego jak i duchowego. Był to też znak dla Żydów (którzy u Jana Chrzciciela szukali kto i oczy on jest Mesjaszem), że Mesjasz jest pośród nich.

Chociaż jesteśmy grzesznikami, Jezus łamie kolejne stereotypy, że Bóg nie może mieszkać wśród nas. On po to przyszedł, by dać nam życie i byśmy mieli je w obfitości!

Powrót 2

traler

Nie widziałem, co się działo, bo wyszliśmy tylnymi drzwiami samolotu. Dwie policjantki i dwóch policjantów islandzkiej Lögreglan pośpiesznie udało się na przód samolotu. Na płycie lotniska stał radiowóz. O dziwo, kilka pierwszych okien w samolocie było zasłoniętych więc nie mam pojęcia, co mogło się wydarzyć.

Na lotnisku miałem spędzić trzy godziny, ale co robić o 4 rano. Ciemno i zimno. Na szczęście pierwsze kawiarenki się otworzyły i poranną kawę wypiłem w Reykjaviku. Spotkałem mnóstwo Polek na lotnisku. Pracują jako sprzedawcy we wszystkich restauracjach i sklepach wolnocłowych, jako obsługa lotniska oraz linii lotniczych. Super, było z kim porozmawiać, bo same zaczynały rozmowę. Miło.

Niespodziewanie, było też wielu żydów udających się do Tel-Awiwu. Przylecieli z Chicago i Toronto. O dziwo szukali tanich połączeń, bo WOW dają naprawdę dobre ceny na loty transatlantyckie. Kto by pomyślał? Żyd, "żyłuje" pieniądze.

Trzy godziny postoju trwały wiecznie. Keflavik to małe lotnisko, a tym bardziej o 4 rano nie ma co robić. Ani nawet o 7.

O 7 byłem już w samolocie lecącym do Dublina. Obok mnie siadło dwóch totalnie zawalonych młodych mężczyzn. Pijani w dętkę. Jak im pozwolono lecieć, głowię się do dzisiaj. Przesiadłem się w końcu, bo po powrocie miałem jechać samochodem z Dublina, a przy ich oddechach można było zejść z tego świata.

Szefowa lotu była wściekła na nich, bo chyba coś narozrabiali przed wejściem na pokład.

Wzbiliśmy się w powietrze 45 minut opóźnieni. Sam nie wiem dlaczego. Nic się nie działo, chyb, że ci dwaj podchmieleni coś "namodzili".

Lot trwał godzinę i 45 minut, ale nic nie było widać. Ciemno i zimno. Sam lot był bardzo spokojny a lądowanie w Dublinie miękkie i pewne."Piątka z plusem".

Na lotnisku w Dublinie, dla mieszkańców Unii otworzono nowe komputerowe przejścia. Dla mnie to była nowość. Wkłada się paszport (nie dowód osobisty) w specjalnie miejsce i patrzy w kamerę. Po chwili drzwi się otwierają.

Chyba pierwszy raz mój bagaż pojawił się na karuzeli od razu. Rozradowany wyszedłem z lotniska.

Przyjaciółka napisała mi: "Każdy sobie skraca podróże, ale nie Ty ... nieeeee Tyyyyy :D".

Coś w tym jest!

Powrót cz. 1

traler

W nocy budziłem się kilka razy. Być może dlatego, że co chwila jeździł pług śnieżny, albo zwyczajnie się denerwowałem przed podróżą. Obudziłem się dużo przed budzikiem i nie czułem zmęczenia. O 7 rano odprawiałem Mszę św., a po niej zjedliśmy z Siostrami śniadanie. Mróz trochę zelżał, ale i tak dawał się we znaki. Zeszłej nocy zamarzał nawet spryskiwacz na szyby, a sama jazda przypominała taniec na lodzie. Termometr wskazywał – 18F. Rano mocne słońce stopiło trochę lód i doprowadziło ulice do stanu używalności. Postanowiłem, że będę trochę wcześniej na lotnisku. Po pierwsze, nie miałem pojęcia o stanie dróg, po drugie, “trafik” mógł stworzyć się w minutę, po trzecie, nie znoszę kolejki przed security i skanowaniem. Po czwarte wreszcie, lubię robić zdjęcia samolotom.
Na lotnisko jedzie się niecałą godzinę. Autostrady mają to do siebie, że z jednej strony są ogromne a z drugiej, dzięki wielkim ciężarówkom szybko się zapełniają. Tak też było i teraz. Raz były korki, za chwilę się rozluźniało. Na O’Hare dojechaliśmy przed czasem. I dobrze. Chwilkę poczekałem i oddałem swój bagaż. Na kontroli było pięć osób, więc i to było sprawne. Skaner wszedł już na dobre w wyposażenie lotniska. Sataje się tam w pozycji “pajaca” i po sprawie.
Na lotnisku zjadłem wrapy i byłem gotowy do zwiedzania wszystkich gatów piątego terminalu. Z ciekawych samolotów pojawił się Jumbo jet Lufthansy oraz 777 japońskiego przewoźnika ANA. Trochę dalej stały Jumbo British Airways oraz A330 Qatar. Przy M21 stał różowiutki A321 WOW air, który przygotowywany był do Rejkyaviku. Niedługo potem rozpoczął się boarding i znalazłem się w samolocie gotowy do planowanego odlotu.

20180206_150354
Sytuacja uległa zmianie, gdy, ze wzlędów bezpieczeństwa ... przeszukano na nowo załadowane już bagaże. Dziwne.

 20180206_163319
Po pół godzinie oczekuwania wypchano nas na taxi way. Wreszcie. Bye, bye Chicago.
Piloci zapalili silniki i ruszyliśmy na pas 28R, skąd po kilku minutach, za B757 United wzbiliśmy się w powietrze.
Wnętrze samolotu jest ubogie i nie pasuje do lotów transatlantyckich. Za tą jednak cenę nie można narzekać. Absolutnie! Wiem, że kierujemy się na Grenlandię, ale że jest ciemno to nawet nie mogę zgadywać.
Lądowanie przewidziane jest na 4 w nocy. Kilka godzin znów na lotnisku Keflavik i kolejny lot do Dublina.
Pewnie się prześpię, bo nawet nie wiem która jest godzina gdy to piszę.
Pilot ogłosił, że będzie wiało podczas lądowania. Punktualnie o 4 am wylądowaliśmy na pasie19R na lotnisku Keflavik.

Do samolotu weszła policja...

Krzyż

traler

Pojechaliśmy ponownie zobaczyć ten krzyż,  z którego kapie olej, sól i kryształki złota. Pisałem już o nim pod koniec czerwca ubiegłego roku. Byłem wtedy pod ogromnym wrażeniem. Zapewniam Was, że nic się nie zmieniło. Kto chce wierzyć niech wierzy. Stoi się przed "czymś", co nie ma prawa istnieć.

Choć to zaledwie drugi mój raz, to muszę powiedzieć, że lubię tam jeździć. Czuć niesamowity pokój, a pokora domowników jest zadziwiająca.

*_*

Jutro już powrót do deszczowej Irlandii. Wybrałem drogę przez Islandię. Nigdy tam nie byłem, a stolica ponoć wygląda super.

Sprawdzę też tanie linie WOW i zobaczę, czy są one takie wow. 

*_*

Najpierw muszę dojechać na O'Hare. Napadało mnóstwo śniegu, więc trzeba oczekiwać ogłoszeń. 

*_*

Dziś poszedłem do "babć" z Domu Opieki. Pamiętały mnie. To fajnie, bo większość z nich ma już Austryjaka, a i wiek nie pozwala wieść normalnego życia.

Dobranoc.

Super Bowl w kaplicy

traler

Przyjechałem na "stare śmieci". Z Montgomery do Justice. Tak, to samo miejsce, co po Świętach Wielkanocnych przez prawie 3 miesiące. Siostry nakarmiły przybysza i ... zapędziły do maratonu modlitewnego

Różaniec, Msza, modlitwa popołudniowa, nieszpory, Adoracja, Koronka i kompleta. Uh, działo się. Jako chyba jedyni w Ameryce, zamiast oglądać finał latania za jajowatą piłką... modliliśmy się.

Po drodze padał śnieg. Pełno śniegu. Szczęśliwie dojechaliśmy, ale zamarzający szybko puch stawał się niebezpieczny. ABS i ASR pracowały ciężko, by trzymać siostrzaną RAV4 w kierunku jazdy.

Jutro Msza o 7 rano. Siostry mają pacierze z kurami o 5.30, wiec raczej - tym razem - spasuję.

Chciałbym odwiedzić/nawiedzić ten krzyż, o którym pisałem chyba w maju ubiegłego roku, z którego wycieka olej i osadza się złoto i sól.

Oby już nie sypało, bo zostanę na cały dzień z kojotami, które również poprzednio "umilały" mi życie.

Super Bowl poszedł do Orłów z Filadelfii. Chyba obyło się bez klęczenia na hymnie, a trener zwycięzców oddał publicznie chwałę i cześć Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi.

Amen. 

Słowo na niedzielę...

traler

Hiob przemówił w następujący sposób: „Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Dni jego czyż nie są dniami najemnika? Jak sługa wzdycha on do cienia, i jak najemnik czeka na zapłatę. Tak moim działem miesiące nicości i wyznaczono mi noce udręki. Położę się, mówiąc do siebie: Kiedyż zaświta i wstanę? Przedłuża się wieczór, a niepokój mnie syci do świtu. Dni moje lecą jak tkackie czółenko, i kończą się, bo braknie nici. Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna”.

(Ps 147A (146), 1b-2. 3-4. 5-6)
REFREN:Panie, Ty leczysz złamanych na duchu

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu,
słodko jest Go wysławiać.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela.

On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje ich rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej imię nadaje.

Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.

(1 Kor 9, 16-19. 22-23)
Bracia: Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi bowiem, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem sięniewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby uratować choć niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.

(Mt 8, 17)
Jezus wziął na siebie nasze słabości i dźwigał nasze choroby.

(Mk 1, 29-39)
Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały. Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: „Wszyscy Cię szukają”. Lecz On rzekł do nich: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

*_*

Podbudowany słowami św. Pawła chcę opowiedzieć historię o moim Bogu. Bo biada tym, którzy Go spotkali, a nie przekazują swojej radości dalej. Zastanawia mnie jednak to, dlaczego głoszenie nie jest dla Pawła powodem do chluby. Tak znam, co mówią bibliści. Jednak czy tak rzeczywiście jest?

Bóg jest wielki i nie muszę się niczego bać. Raz jest lepiej, raz gorzej, jednak jako kapłan wiem, że On działa. Wiedział o tym Hiob, wiedział i Paweł. 

Wiem, że On działa bo sam tego doświadczyłem niejednokrotnie oraz widziałem potężny rozwój u innych. Bóg przemienia serca. Powoli, stopniowo, aż człowiek dostrzeże potęgę i moc tej miłości. Przyszedł na świat, by wyleczyć nas z choroby, bo w Jego Królestwie nie ma miejsca na chorobę, którą jest grzech.

Dni moje lecą jak tkackie czółenko, i kończą się, bo braknie nici...

Ani się obejrzymy, a trzeba będzie stanąć przed Stwórcą i zdać relację. Wiem, że On jest wielki, że przebacza za każdym razem. Wiem, bo sam tego doświadczam po dwóch stronach konfesjonału.

Doświadczam tego, gdy ukazuję Go światu w Sakramencie Ołtarza...

Ten dzień Jezus mógł zaliczyć do pracowitych, więc tym bardziej wiem i wierzę, że ze mną nie postąpi inaczej, ale ulituje się, chwyci za rękę i -tym razem On - będzie usługiwał.

Bądź sąsiadem Boga. On właśnie tam się wybiera.

Relaks

traler

Zaczęło się. Śnieg padał parę minut ale bardzo intensywnie i mamy "biało". Oby nie padał deszcz, bo jak to zamarznie...

Jak już pisałem, wszędzie jest daleko. Powiedzenie, że to tylko pół godziny samochodem nie oddaje odległości, gdyż jedzie się często 50 mil na godzinę. Kościół, sklepy... jedzie się i jedzie. Ale i w tym jest coś pięknego.

Pojechaliśmy do AtHome oraz Hobby lobby. To dwa gigantyczne sklepy z dekoracjami do domu. Można się tam zagubić. 

Zdziwiło mnie to, że już pojawiają się dekoracje na ... Wielkanoc. Wielkie napisy "On żyje" i "Alleluja" muszą stanowić potężne zagrożenie dla przedstawicieli Religii Pokoju.

Dzień zakończyliśmy wspólnym obiadem: ryż z kukurydzą i pierś kury w czosnku i mozzarelli.

Symeon i Anna

traler

2 lutego obchodzi się Matki Boskiej Gromnicznej. Cały Ķościół rozważa słowa Symeona i Anny w czasie Ofiarowania. To bardzo ważne słowa. Wskazują na Zbawiciela i Pana życia i śmierci. Wskazują na "Znak sprzeciwu". Dziejszy świat to jeden wielki sprzeciw przeciwko Bogu, bo jest On niewygodny, bo przeszkadza w "rozwoju", który niestety prowadzi do śmierci i potępienia. Nie liczą się żadne wartości, nie liczy się nawet Słowo Boga...

Przykre to jest, bo wielu rzeczy można było uniknąć gdybyśmy przylgnęli do Stwórcy wszelkiego dobra.

To także dzień modlitw za osoby w szczególny sposób poświęcone Bogu, którzy jak wspomniani Symeon i Anna, dniem i nocą mają wielbić Imię Pana. Zakonnice i zakonnicy, bo to o nich mowa dźwigają ten świat modlitwą. Trudno sobie wyobrazić w jakim "dodo" byśmy byli, gdyby nie osoby konsekrowane. 

Wielu z nich jest już świętymi i wstawiają się za nami grzesznymi. O. Pio powiedział kiedyś, że jak umrze, to "więcej jeszcze narozrabia na ziemi", bo będzie z Chrystusem w Jego Królestwie.

Rozrabiaj+++

Tego nam trzeba. Współczesny świat potrzebuje przemiany serc; każdego.

Tu, w Ameryce widać doskonale, że ludzie nie zdają sobie sprawy z konsekwencji życia bez Boga. W ogóle.

Nie trzeba szukać Ameryki. Zło zwycięża wszędzie, ale do czasu.

Siostrom i Braciom życzę odwagi w ukazywaniu Chrystusa każdego dnia. Jak Anna i Symeon. Bo i my wyczekujemy zbawiebia.

 

Steve

traler

Już kiedyś pisałem o wspaniałym człowieku jakim jest Steve Harvey. To człowiek sukcesu z własnymi programami telewizyjnymi, kochający mąż i ojciec gromadki dzieci.; człowiek z ogromnym autorytetem wśród Amerykanów. Oglądając jeden z jego programów doszedłem do wniosku, że sprawy mogły posunąć się trochę za daleko. Ludzie pytają się go o najbardziej szczegółowe sytuację z ich życia.

Może właśnie tego na tę chwilę potrzebują. On stał się swoistym "spowiednikiem" Amerykanów.

*_*

Nadeszły mrozy. W nocy, temperatura spadnie do -14 F, a w niektórych rejonach do -20F. 

 

 

Polar vortex

traler

Już myślałem, że uda mi się ominąć trzaskające mrozy. Nic z tego. Chicago i okolice przygotowuje się na burzę śnieżną oraz  temperaturę sięgającą -37 stopni. Na szczęście, nie ma wilgotności w powietrzu i mróz jest suchy. Sobota ma być tym dniem. Czekamy na polar vortex.

*_*

Nie cichną głosy w amerykańskiej telewizji o wystąpieniu Trumpa. Prezydent pozamiatał pustogłowych demokratów. Oczywiście, że są i rzeczy, nad którymi musi się więcej zastanowić. To już jego problem i jego partyjnych kolegów.

TTTTT

Ustawa

traler

Zastanawiam się co znaczy cała nagonka na Polskę ze strony żydów. Czy my musimy się ze wszystkiego tłumaczyć? Kiedy Rząd zacznie reagować na ohydne zaczepki? Tym bardziej dziwi, że włączyli się w to lewaccy dziennikarze "polskich" mediów. 

Siedmiu z amerykańskich senatorów wyraziło zaniepokojenie tym, co dzieje się w Polsce. SIEDMIU. Więcej nie skomentuję. Pusty śmiech. Od rana oglądałem wiafomości i nic nawet nie było wspomniane.

Ustawa potrzebna jest od zaraz. Podobnie jak Trump nie dba o to, co mówią inni, tak samo polski rząd powinien się zachować.

 

Mimo wszystko... .

traler

Szybko przystosowałem się do zmiany czasu. Jestem zdziwiony, bo zazwyczaj zajmuje mi to kilka dni. I dobrze. Mam jednak nadzieję, że również szybko uda mi się wrócić do GMT.

Zwiedziłem dzisiaj dwa ... szpitale. Chodziło o prześwietlenie złamanego palca w prawej ręce mojego kuzyna. Pierwszy szpital, którego nazwy nie pamiętam to wielki i nowoczesny szpital w Naperville, ale nie przyjmował jednego z ubezpieczeń. Drugi, Mercy Hospital robił już na wszystkie możliwości. Zwróciłem uwagę na potężną figurę Matki Boskiej w lobby szpitala. Miała różaniec w ręce. Przy recepcji, na ścianie wisiał krzyż.

Najgorsze tutaj są odległości. Do kościoła, do sklepu, do szpitala... Wszędzie daleko.

*_*

Wysłuchalìśmy z rodziną doskonałego przemówienia Prezydenta Trumpa. Tylko zagubiony i zakompleksiony demokrata może palnąć głupotę, że to było gloomy speech.

Był przygotowany. Bardzo. Nie zauważyłem promptera ani kartek... 

Wypowiadał się rzeczowo i od serca. 

God bless America.

Teraz słucham ... pociągu, który ma chyba z kilometr długości i myślę o wypadku, który wczoraj widzieliśmy. Koszmar, a sprawa jest badana (1 osoba nie żyje a 3 ranne). 

 

© Codziennik irlandzki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci