*

niedziela, 26 stycznia 2014

Zastanawiam się jak zostanie odczytany fakt zaatakowania przez wronę i mewę wypuszczonych przez papieża i dzieci gołębi pokoju.

Szkoda gołębi, bo nie podano co się z nimi stało. Myślę, że odleciały.

Myślę, że to odpowiedni moment by pokazać, że Dobro jest źle widziane w tym świecie. Zło jest bardziej krzykliwe i często zwycięża. Dzieciom musiało być bardzo przykro, pewnie papieżowi też!

No trudno, tak bywa. Fajnie, że nawiązał do tragedii we Włoszech gdzie spalono żywcem dziecko i opiekunów.

Nie wiem, jak bardzo puste musi być życie człowieka i diabelskie, by takie coś zrobić. Gdy człowiek pozwala na to by złość, nienawiść i zazdrość opanowały jego serce dzieją się rzeczy straszne.

Taki mamy świat, a czy będzie gorszy - to zależy od nas!

piątek, 24 stycznia 2014

"Szerzenie wzajemnego szacunku przez edukację". Prawda, że brzmi ładnie? Jednak jest to absolutna bzdura, gdyż dotyczy on rozpoczynającego się za dwa dni XIV Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Jedno wielkie nieporozumienie i okrutne zakłamanie rzeczywistości.

Można to porównać z wiadomością, która obiegła Koreę Północną o wylądowaniu człowieka na Słońcu. "Jesteśmy bardzo dumni, mogąc ogłosić udaną misję wysłania człowieka na Słońce. Dzięki temu osiągnięciu Korea Północna pokonała wszystkie kraje na świecie. Hung Il Gong jest bohaterem i zasługuje na uroczyste powitanie, kiedy już wróci do domu".

Biedni ludzie! Podobnie jak ci, którzy tworzą wyimaginowane slogany na Dzień Islamu!

Sprawdziłem program tej farsy i jest on przezabawny. Jednym z punktów będzie wykład o szerzeniu wzajemnego szacunku. Ze strony katolickiej poprowadzi go ks. bp Rafał Markowski, a od strony muzułmańskiej Bogusław R. Zagórski. To bardzo nie fair, gdyż od strony islamu czegoś takiego nie ma i nie trzeba robić wykładu!

Szkoda, że ten młody biskup warszawski dał się wrobić w takie bagno! Jak podaje wikipedia, W archidiecezji warszawskiej objął urząd wikariusza generalnego. Zostały mu przydzielone sprawy finansowe, administracyjno-gospodarcze, inwestycyjne (w tym dotyczące budownictwa sakralnego), a także nadzór nad Caritas archidiecezjalną. W jego kompetencjach znalazły się również sprawy personalne księży o stażu kapłańskim powyżej 15 lat niebędących proboszczami oraz księży seniorów. 

W Austrii już się za to wzięli. W ramach tygodnia młodzieży zorganizowano spotkanie "Allahu nasz".

"To była wspaniała okazja... by przez kilka dni poznać wierzących, zaangażowanych muzułmanów” – powiedział Matthias Kreuzriegler, przewodniczący Katolickiej Młodzieży Austrii, organizacji odpowiedzialnej za przedsięwzięcie „Allahu nasz”. Dodał, że wspólne rozmowy i wymiana 26 młodych osób były „nie tylko międzyreligijnym dialogiem”, ale „przede wszystkim dialogiem serca”. - pisze Fronda.pl.

*-*

A Papież dalej zadziwia! Prawdopodobnie pisze encyklikę o ... ekologii! Po co, tego nie wie nikt. Mam nadzięję, że będzie ciekawa! Czy ktoś ją będzie czytał? Wątpię!

czwartek, 23 stycznia 2014

Nie oglądałem Radwańskiej i przegrała. Tak ładnie opisywałem jej pojedynek z Azarenką, że mógłbym pewnie relacjonować mecze tenisa, ale teraz się nie udało i po wzlocie bardzo wysoko, spadła bardzo boleśnie.

***

Na szczęście sądy w Polsce jeszcze trochę wykazują dobrej woli. Przeczytałem właśnie, że facet, który oskarźył szpital o udzielenie mu przez księdza ostatniego namaszczenia (bo był umierający i ożył) nie otrzyma pieniędzy, o które się upominał.

***

W Chicago powróciły straszliwe mrozy. Znowu temperatura spada poniżej 20 stopni, jednak bywa w miarę bezwietrznie, wiec odczuwalna jest podobna.

W Polsce również przymroziło.... a Irlandia tradycyjnie, deszczowa.

***

Aresztowali Justina Bienera. Jazda po pijanemu i narkotykach, ściganie się Lamborghini. Szkoda chłopaka, bo doszedł naprawdę daleko, a stoczyć się z wierzchołka jest bardzo łatwo.

środa, 22 stycznia 2014

Właśnie skończyłem oglądać rzeźnię jaką Radwańska zgotowała Azarence. Pierwszy set: 6:1 w 33 minuty z wieloma cudownymi zagraniami, którymi zachwycali się komentatorzy brytyjskiego Eurosportu. Długie wymiany (16+) naprawdę były miłe dla oka. Frustracja tylko dobijała obrończynię tytułu.

Drugi set nie zaczął się po myśli naszej tenisistki, ale "a touch of a genius" pozwoli wyrównać drugiego gema.

Powoli do głosu dochodziło również zmęcznie. Pogoda nie była taka jak podczas meczu Janowicza, ale słońce dawało się we znaki.

Pierwszy podwójny błąd serwisu miała Azarenka w piątym gemie w drugim secie do którego dodała następny i po chwili Radwańska wyszła na prowadzenie 3:2.

Niesamowicie dumny był trener Agnieszki, który z pięścią do góry zachęcającą do walki, mamrotał pod nosem "Come on".

Nie pomogło to wiele, gdyż szósty gem był do zera dla Białorusinki, którą wspierał wyglądający jak kosmita chłopak.

Grały już ponad godzinę i zmęczenie wchodziło w precyzję, to jednak prędkości serwisów rosły nawet do 147 km/h. 

4:3 dla Azarenko i komentator krzyczy "Watch out Radwańska". Rzeczywiscie zaczynało brakować sił, a złość Azarenko było widać jeszcze w czasie lotu piłeczki. Krzyki widać pomogły, gdyż ósmy gem znów dla Radwańskiej. 4:4.

Po walce, Azarenko wychodzi na prowadzenie, jednak Radwańska dochodzi na 5:5. Nabiegały się sporo dziewczyny podczas ostatniej wymiany,a to już godzina i dwadzieścia jeden minut gry.

6:5 i niestety Radwańska opada z sił. NIe wychodzą pierwsze serwisy, kilka niewymuszonych błedów i drugi set odpływał. 7:5 dla Azarenki. Zaczyna się typowa Radwańska, zniechęcona i słaba.

Z rzeźni robi się horror. Godzina trzydzieści na zegarze, a Białorusinka wydaje się bardziej przygotowana. Przebłyski Radwańskiej są jak grom z jasnego nieba i całkiem ładnie to wygląda.

Pierwszy gem trzeciego seta to walka na przewagi, a prędkość serwów Azarenko rośnie do 165 km/h. Drugi serw, na korzyść Radwańskiej przerwała sędzina główna i za chwilę Polka prowadziła 1:0.

2:0 dla Polki i chamskie zachowanie Azarenki wybuczane przez kibiców. Frustracja znowu dopada Białorusinkę, co może sprawić, że powtórzy się sytuacja z pierwszego seta. 40:0 dla Radwańskiej i...

... 3:0.

Widać, że Polka myśli na korcie. "Odpoczynek" w drugim secie na razie przynosi rezultaty. 4:0.

Na 15:0 Radwańska czyni cuda. Podobnie na 30:30, co zapewne będzie zagraniem całego turnieju

Równowaga po sprytnym zagraniu Azarenki. Na przewagę wychodzi Radwańska przy ogromnym pisku niezadowolonej z zagrania Azarenki.

Przewaga Radwańskiej i to chyba będzie zagranie turnieju. Cudowne. Może uzbiera się podium zagrań. 5:0.

Czy kopie się leżącego? Dowiemy się za jakieś 6 minut. Pierwszy podwójny błąd Radwańskiej.  Dwa Match Points. I....

...Skopana!

wtorek, 21 stycznia 2014

Jak lubię poczytać Frondę.pl tak dzisiaj przesadzili zdrowo:

Palenie, przyjmowanie hormonów lub różnych toksyn w ciąży prowadzi do złego rozwoju mózgu, a także do homoseksualizmu dzieci. Taką tezę postawił profesor neurobiologii z Uniwersytetu w Amsterdamie, Dick Swaaba.

Nie wiem, po co takie rzeczy umieszczać na poważanym portalu. Bzdura, bzdura i bzdura.

Tyle kobiet pali w ciąży, że świat byłby "tęczowy" i kompletnie porąbany!

niedziela, 19 stycznia 2014

W Polsce przeprowadzono badanie trzeźwości kierowców. Trzeźwy poranek nie dla każdego okazał się być trzeźwy. Jedynym pijanym za kółkiem okazał się być ksiądz i to recydywista! Został złapany w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie). Miał prawie promil alkoholu w organizmie. Był już łapany za prowadzenie po pijanemu i miał sądowy zakaz prowadzenia samochodów w latach 2004-2006 i 2006-2011. No po co! Pytam po co! Wypiłeś - nie jedź!

***

Trwa koszmarna seria Manchesteru United. Nikłe zwycięstwa ze słabymi drużynami nie utrzymają posady nowego trenera. On tam się nie nadaje, a presja wywierana przez Fergusona nie pomaga mu w pracy.

***

Nie chcą Grodzkiego w "Stop Gender". Nie chce mi się nawet tego czytać, ale już widzę, że to śmiesznie wygląda.

***

Hiszpańska zakonnica, Teresa Forcades OSB, katalońska benedyktynka, uważa, że aborcja powinna być legalna, a miłość homoseksualna jest niczym sakrament chrztu świętego - pisze Fronda.pl.

Mówiąc bez ogródek, "coś się babie popierniczyło".

***

Podobnie ale mniej szkodliwie popierniczyło się ludziom w Islandii. Miała tam powstać jakaś autostrada i nie powstanie bo to kraina w której żyja... Elfy. Zadecydował tak sąd i po sprawie, gdyż Elfy żyją tam dłużej. No coż, dobrze, że nie mieszkamy w tym kraju. Sądzę jednak, że gdyby chodziło o budynek kościoła, sprawa byłaby rozwiązana w godzinę.

(Iz 49,3.5-6)
Pan rzekł do mnie: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.

(Ps 40,2.4ab.7-10)
REFREN: Przychodzę Boże, pełnić Twoją wolę

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną
i wysłuchał mego wołania.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
ale otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: „Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu”.
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.

(1 Kor 1,1-3)
Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!

(J 1,14.12b)
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.

(J 1,29-34)
Jan zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi. Jan dał takie świadectwo: Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym.

sobota, 18 stycznia 2014

Benedykt XVI w ciągu dwóch lat wymierzył karę suspensy prawie 400 księżom za molestowanie dzieci - informuje agencja Associated Press, powołując się na uzyskany przez siebie dokument. Ciekawe, i dobrze!

***

Równie ciekawie wypowiadał się Putin o gejach w Soczi. "Mogą przyjechać, ale dzieci niech zostawią w spokoju". A co, inni mogą? Trzeba to przemyśleć raz jeszcze, panie prezydencie!

***

W więzieniu w stanie Ohio wykonano wczoraj karę śmierci z użyciem niestosowanej nigdy wcześniej mieszanki trujących substancji. Według świadków skazany Dennis McGuire umierał ponad 15 minut, a zanim zmarł, wydawał dziwne, głośne dźwięki i miał konwulsje. Egzekucja na nowo wzbudziła debatę o potrzebie wykonywania kary śmierci w USA. - podaje gazeta.pl

Każda kara śmierci będzie wzbudzać kontrowersje! Ciekawe, czy rodzina 22-letniej kobiety w ciąży zamordowanej przez niego też miała "za i przeciw".

***

Michelle Obama kończy 50 lat. Swobodnie mówi o botoksie i innych operacjach plastycznych, a już teraz Amerykanie pytają się "za czyje pieniądze".

"Pan zapłaci, pani zapłaci"!

***

Wczoraj oglądałem Janowicza w Australian Open. Przykro było patrzeć. Sam przyznał, że ledwie stał na korcie. Widać, że upały źle wpłynęły na niego, ale przecież nie tylko on grał. Z buńczucznego zawodnika pozostał cień. Może taka lekcja pokory czegoś go nauczy, bo z jego nastawieniem daleko nie zajdzie. John McEnroe był tylko jeden!

***

Po prawie 200 latach w końcu udało się rozwiązać problem milenijny wart milion dolarów. Pieniądze te trafią w ręce kazachstańskiego matematyka, jak tylko eksperci potwierdzą słuszność jego wyliczeń. Ależ mi to imponuje. Choć kompletnie nie wiem o czym mowa, to jednak jest to triumf ludzkiego rozumu.

Równania Naviera-Stokesa opisują zasady zachowania masy i pędu dla poruszającego się płynu. Stosuje się je bardzo często w meteorologii – np. do przewidywania zachowań huraganów czy wirów wodnych. Wzory te zostały sformułowane w 1822 roku jednak nie udowodniono ich słuszności dla najbardziej skomplikowanych zjawisk hydrodynamicznych - podaje portal odkrywcy.pl.

Do rozwiązania jest jeszcze kilka zagadek milenijnych wartych milion dolarów każda. Np: Daniel Andrew Beal, miliarder z Teksasu, w 1993 roku wymyślił problem matematyczny brzmiący: Ax + By = Cz. Przy czym równanie to mogą spełniać tylko takie liczby x, y i z, które są liczbami naturalnymi większymi od 2, a A, B i C muszą być liczbami naturalnymi mającymi wspólny czynnik pierwszy – liczbę pierwszą, przez którą można podzielić daną liczbę. 

Bla Bla Bla :)

czwartek, 16 stycznia 2014

Gazeta.pl przedstawiła artykuł o chirurgu, który w Chicago szuka bezdomnych i zawsze po ciężkiej pracy im pomaga. Robi to kilka razy w tygodniu, a przy ostatnich mrozach jakie tam panowały było to absolutnie konieczne.

Niesamowite! Piękny przykład.

Boimy się pomagać, bo nie do końca wierzymy w nieszczęście tych ludzi. Zbyt wielu oszukuje, zbyt wielu zwyczajnie nie chce pracować. Widać, że on może i pomaga! Przecież jest chirurgiem, a więc człowiekiem bardzo bogatym w Stanach Zjednoczonych!

Można być niesamowicie bogatym i mieć serce i pomagać....

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Trochę  żenada! Najlepiej ubranym człowiekiem roku 2013 został:

LINK

Tagi