*

poniedziałek, 27 maja 2013

Przeczytałem na Fronda.pl artykuł o zamieszkach w Wielkiej Brytanii z powodu zamachów, które miały miejsce kilka dni wcześciej. W całym kraju podwyższono poziom bezpieczeństwa, wokół meczetów są liczne patrole i zaostrzono kontrolę antyislamskich stron internetowych, aresztowano kilku podejrzanych o zakłócenie ciszy i porządku w meczetach.

English Defence League deklaruje, że każdy akt ekstremizmu ze strony muzułmanów będzie miał swoją odpowiedź. Choć brzmi to groźnie, nic za tym nie pójdzie, bo demokracja sama sobie ukręciła powróz.

Ci ludzie nie pasują do Europy, a pytani w wywiadach przechodnie na ulicy boją się to powiedzieć. Jedna kobieta cytowana przez telewizję SKY założyła kaptur na głowę i drżącym głosem powiedziała, żeby muzułmanie wyjechali z Wielkiej Brytanii.

Ludzie się boją i wcale nie ma się co dziwić. Muzułmanów przybywa i słowa Kaddafiego stają się na naszych oczach. Nie potrzeba wojny, by Europa przeszła w ręce islamu. Coraz więcej Europejczyków stara się przejść na islam, porzucając wartości , którymi żyła Europa przez dziesiątki stuleci.

Ale to nie tylko Wielka Brytania. Francja, Holandia, Belgia, Szwecja... Ciągle słyszymy o zamachach i zamieszkach, które pochłaniają coraz więcej ludzi. Z tym przychodzi islam, którego celem jest "nawrócenie" Europy. Nawrócenie siłą, którą usprawiedliwia sama religia.

Czemu więc się dziwić! Ich liczba jest ogromna i ciągle sie powiększa. Podczas, gdy Brytyjki  (chrześcijanki) zabijają swoje dzieci, muzułmanie płodzą ich na potęgę. To fakt, którego nie da się przeoczyć. To globalna katastrofa, której będziemy żałować.

Nie ma się też co dziwić, że i antyislamskie akcje pojawiają sie od czasu do czasu. Są ludzie jeszcze, któzy nie mogą znieść nieprawości jaka toczy się na naszej ziemi.

Policja zamiast bronić samych Brytyjczyków, broni muzułmanów. Gdzie sens, gdzie logika. Tego procesu już  się cofnąć nie da. Ich jest za dużo i dochodzą do władz, stąd za niedługo oni będą sprawowali władzę i dzielili rządy.

Można być tolerancyjnym, ale trzeba uważać, bo również za tym słowem kryje się zguba naszej kultury i cywilizacji. Wielu, chcąc utrzeć nosa chrześcijaństwu uważa, że to zabawa... Jednak to już nie jest zabawa!

Przykre ale prawdziwe. Nie uważam tego jako spiskową teorie dziejów, nie uważam jako czcze groźby. Dla mnie to fakt, że kiedyś każdy z nas będzie musiał się zmierzyć z ... wyznaniem wiary....

Słowa papieża Franciszka wywołały nie lada zamieszanie w Watykanie. Podczas homilii powiedział , że "Pan odkupił nas wszystkich krwią Chrystusa: wszystkich, nie tylko katolików", ale także ateistów. - I ta krew czyni nas wszystkich dziećmi Bożymi pierwszej kategorii! Zostaliśmy stworzeni jako dzieci na podobieństwo Boga, a krew Chrystusa odkupiła nas wszystkich! (...) I wszyscy mamy obowiązek robienia dobra – tłumaczył Franciszek. Dodał, że to przykazanie czynienia dobra "jest piękną drogą do pokoju".

Watykan ostro musiał się tłumaczyć z - jednak - wpadki papieża. Ojciec święty chciał dobrze, wyszło nienajlepiej. Pragnienie zbawienia wszystkich ludzi jest wielkie, jednak realność należy do Boga. Kto może być zbawiony, pytają Apostołowie.

... U ludzi nie, ale u Boga wszystko jest możliwe.

Co prawda, ateiści śmieją się z tej wypowiedzi, bo skoro nie uznają Boga, to w ich mniemaniu Go nie ma, jednak teologicznie Kościół musi sprostować poryw serca, nawet papieża.

***

Kolejni dwaj żołnierze ranni w zamachach... W Frandji jeden walczy o życie, a ten w Londynie ma się juz całkiem dobrze. A przed chwilą dostałem informację z CNN, że w Bejrucie wybychły samochody pułapki, które zabiły ponad 40 osób i prawie 150 jest rannych.

***

Portale ściągnęły już tę wiadomość, ale mignęła mi ona przed oczami. W jakimś domu dziecka zmuszano siedmiolatka do seksu oralnego z dziewięciolatkiem. Jak bardzo chorym trzeba być, żeby takie coś wymyśleć, a potem sfilmować.

***

"Here comes honey boo boo" to program, który rzekomo podbija Amerykę. To jakieś nieporozumienie. Nie rozumiem dzisiejszego świata :(. Coraz bardziej degradujemy się z poziomu człowieczeństwa:

***

U nas w kościele stanął ogromny obraz Bożego Miłosierdzia z polskim napisem Jezu Ufam Tobie. Irlandczycy w swojej "świetności" językowej mówią, że to po łacinie :) Ale się modlą!

Bogu niech będą dzięki!

niedziela, 26 maja 2013

...alem dobry syn :).

(Prz 8,22-31)
To mówi mądrość Boża: Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami pełnymi wody; zanim góry zostały założone, przed pagórkami zaczęłam istnieć; nim ziemię i pola uczynił - początek pyłu na ziemi. Gdy niebo umacniał, z Nim byłam gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich.

(Ps 8,4-9)
REFREN: Jak jest przedziwne imię Twoje, Panie

Gdy patrzę na Twoje niebo, dzieło palców Twoich,
na księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:
czym jest człowiek, że o nim pamiętasz,
czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego?

Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów,
uwieńczyłeś go czcią i chwałą.
Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich,
wszystko złożyłeś pod jego stopy:

Owce i bydło wszelakie,
i dzikie zwierzęta,
ptaki niebieskie i ryby morskie,
wszystko, co szlaki mórz przemierza.

(Rz 5,1-5)
Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu uzyskaliśmy przez wiarę dostęp do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Bożej. Ale nie tylko to, lecz chlubimy się także z ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś - nadzieję. A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.

(Ap 1,8)
Chwała Ojcu i Synowi, i Dychowi Świętemu, Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

(J 16,12-15)
Jezus powiedział swoim uczniom: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

sobota, 25 maja 2013
środa, 22 maja 2013

No i doczekaliśmy się. W biały dzień, gdy ludzie wychodzili z pracy dwóch muzułmanów obcięło głowę człowiekowi idącemu chodnikiem. Premier zwołał sztab nadzwyczajny i dyskutują nad ewentualnym zamachem terrorystycznym. Bzdura, nie ma to nic wspólnego z zamachem. Jeśli dojdzie do tego, że zabity okaże się żołnierzem z pobliskiej jednostki, to będzie ciekawiej, gdyż może to być zemsta "na Zachodzie".

Tak rodzi się muzułmańska Europa. Podobnie jest w Holandii. W Szwecji również, w Hadze działa policja muzułmańska. W dzielnicy, w której przeważają muzułmanie nie wolno łamać prawa szariatu. Zmuszani są do tego również nie-muzułmanie. Islamski patrol można tam spotkać na ulicy....

Jak pisałem wcześniej, Grecja nie wytrzymała i zaczęła ostro protestować. Do tego nie można dopuścić, gdyż chrześcijanie i nasza kultura stanie się celem samym w sobie.

Musi się wydarzyć tragedia, żeby podejmować kroki. Jednak uspokajam, nic nie będzie uczynione, gdyż w idiotycznej demokracji sztab kryzysowy dojdzie do wniosku, że to terroryści i nic nie mieli wspólnego z islamem.

Łelkam tu London!



Przykro patrzeć na to co wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych. Obraz jak po wojnie, albo wybuchu wielkiej bomby. I pomyśleć, że to działo się przez kilka chwil. Zginęły dzieci, zginęli ludzie... Wielu straciło wszystko, cały dobytek.

Czemu to ma służyć. Tornada, huragany, cyklony i inne tego typu zdarzenia.... Po co to jest? I co po tym? Jak wygląda życie ludzi po kataklizmie? Dokąd pójść, do kogo zwrócić się po pomoc? Kamery dostrzegą tylko ten konkretny dzień, a potem rozpoczyna się walka z czasem, by wydobyć zakopanych z gruzów, by pomóc tym, co przeżyli i by przygotować schronienie dla tych, co stracili wszystko.

Przykre!

Nawet nie przykre, niesprawiedliwe!

poniedziałek, 20 maja 2013

Miłego dnia.

***

Przedstawiciel skrajnie prawicowej partii Złota Jutrzenka zagroził protestami przeciwko planowanej budowie meczetu w Atenach. W weekend stowarzyszenie greckich muzułmanów otrzymało od partii list, w którym zagrożono im śmiercią, jeśli nie opuszczą kraju.

- Jeśli zostanie wybudowany meczet dla islamskich przestępców, którzy mieszkają w Grecji (...), powstanie front 100 tys. Greków pod egidą Złotej Jutrzenki - oświadczył w niedzielę wieczorem deputowany Ilias Kasidiaris na spotkaniu partyjnym transmitowanym przez telewizję Net. W weekend stowarzyszenie greckich muzułmanów otrzymało list opatrzony symbolami Złotej Jutrzenki, w którym zagrożono muzułmanom, że czeka ich los "jagniąt idących na rzeź, jeśli nie opuszczą Grecji do 30 czerwca". Tekst oświadczenia został opublikowany przez stowarzyszenie na portalach społecznościowych. Grecka policja oświadczyła, że zbada sprawę groźby.

W wyborach parlamentarnych w czerwcu 2012 roku neonazistowska Złota Jutrzenka weszła po raz pierwszy w swej historii do parlamentu Grecji, zdobywając 7 procent głosów, co dało jej 18 mandatów. Ostatnio partia wystąpiła z projektem przywrócenia kary śmierci w Grecji. Najwyższy wymiar kary miałby być stosowany wobec imigrantów, którzy popełnili ciężkie przestępstwa.

Według sondaży to ksenofobiczne i antyimigranckie ugrupowanie cieszy się obecnie 10-procentowym poparciem i jest trzecią siłą polityczną w kraju. Przyczyną popularności skrajnego ugrupowania jest niepokój o przyszłość, zwłaszcza wśród mieszkańców dużych miast Grecji, spowodowany wysokim bezrobociem (blisko 27 proc.), rosnącą przestępczością i falą imigracji - czytamy na GW.

***

Zastanawia mnie jedno. Dlaczego, gdy muzułmanie mordują chrześcijan nie dzieje się nic, a gdy pojawia się taka informacja, oburzenie sięga zenitu. Jasne, że zło rodzi zło, jednak hipokryzja jest równie niebezpieczna.

Trzeba powiedzieć otwarcie, że muzułmanie nie pasują do kultury europejskiej i nie powinni tutaj być. Co więcej, oni są tutaj by zniszczyć tę cywilizację.

Wystarczy zobaczyć co dzieje się w Wielkiej Brytanii i Francji. Pobici chrześcijanie, rozwalone kościoły. We Francji posunęli się za daleko i interweniował jeden z lokalnych biskupów. Podstawiony "pod ścianę" mer jednego z miast ma zająć się sprawą pobić ludzi wychodzących z kościoła.

Szlag człowieka może trafić, szlag!

Szkoda, że nawet papież nie miał odwagi powiedzieć, że owych 800, których kanonizował było bestialsko zabitych przez muzułmańskich Turków....

 

Ruch Palikota chce obowiązkowych badań epidemiologicznych dla księży. Bo duchowni udzielający komunii mogą przenosić choroby zakaźne.

 Z takim pismem do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza wystąpili Janusz Palikot, Piotr Chmielowski oraz Roman Kotliński (eksksiądz, wieloletni wydawca szczującego przeciwko Kościołowi pisma "Fakty i Mity"). Troszczą się: "Czy podawanie komunikanta rękami nie grozi zakażeniem?". Stąd pomysł na obowiązek posiadania aktualnych książeczek sanepidu. Rzecznik RP Andrzej Rozenek przekonywał w TVN 24, że skoro książeczkę musi mieć sprzedawca hot dogów w budce, to dlaczego nie ksiądz?

Podpowiadam, że można od razu przy ołtarzach zainstalować umywalki i pojemniki z mydłem. I mycie rąk mydłem jako stały element mszy świętej wprowadzić. A jeśli któryś proboszcz się nie zastosuje, zamknąć mu parafię.

To tylko jeden z rozlicznych pomysłów Palikota na wzięcie Kościoła w karby - pomysłów, które nie mają wiele wspólnego z racjonalnym rozdziałem Kościoła od państwa, na którym ponoć tak zależało Palikotowi i który pozwolił jego partii wejść do Sejmu. Dziś widać, że idea była słuszna, ale jej realizacja zmieniła się w cyrk.

W grudniu 2012 r. Palikot stwierdził, że "aktualnie największym problemem Polski są wszechobecni księża i biskupi". Dlatego najchętniej zakazałby duchownym chodzenia w sutannach w miejscach publicznych. - Nie mam żadnego problemu z tym, żeby dawać pełną swobodę funkcjonowania Kościoła, ale jeżeli ktoś przychodzi na uroczystości publiczne, nie powinien przychodzić w stroju biskupa. W kościele czy klasztorze tak, ale nie na ulicy - powiedział.

Koloratki precz z naszych ulic - czyli pomysły rodem z PRL, które z przyzwoitym świeckim państwem miało tyle wspólnego co demokracja ludowa z demokracją.

Co z symbolami religijnymi w miejscach publicznych? Zamiast sensownego projektu ustawy niedawno dziesięciu posłów RP pozwało Sejm o naruszenie dóbr osobistych - ich wolność sumienia i wyznania miał naruszyć krzyż wiszący w sali plenarnej. W styczniu 2013 r. warszawski sąd orzekł, że jednak nie narusza, co oburzyło RP, ale wątpię, by wstrząsnęło wyborcami na tyle, by w następnych wyborach gremialnie poparło Palikota i jego kabaretowy antyklerykalizm.

Równie błazeńska była niedawna interpelacja do MEN Ruchu Palikota, że dzieci na lekcji religii uczą się o cudach, m.in. o przemianie wody w wino w Kanie Galilejskiej: "Czy do pomyślenia jest, aby w szkole wbrew ustawie o wychowaniu w trzeźwości dawano przykład produkcji alkoholu, w dodatku nazywając to cudem?".

Nauka o jednym z filarów wiary chrześcijańskiej - ukrzyżowaniu - zasłużył sobie na interpelację o "propagowaniu okrucieństwa". Ruch Palikota pochylił się nad Chrystusem i "nakazem ciężkiej pracy, jaką jest niesienie krzyża". Żaden satyryk lepiej by tego nie wymyślił. Partia zarzekała się, że policzy, ile budżet państwa kosztują pensje dla katechetów. To akurat by się przydało. Cóż, jeździli po gminach, jakoś się nie doliczyli.

Nadużycia w Kościele? Proszę bardzo, partia Palikota i na nie ma sposób: przyłożyć na odlew. Poseł Ruchu Palikota Armand Ryfiński na blogu zalecił księżom z okazji Adwentu postanowienia przedświąteczne: "Czy w tym okresie przestaną molestować i gwałcić dzieci?".

Z Kościołem prawdziwym - w którym są kłopoty, ale księża przecież nie są demonami gwałcicielami - Ruch Palikota nie daje sobie rady. Unika poważnej dyskusji o świeckości, a zamiast tego idzie w tanie pomysły fajerwerki. Podobnie ośmiesza się populistyczno-kaznodziejskimi postulatami: "Należy opodatkować kler, Kościół, zlikwidować im wszystkie ulgi, aby zaczęli żyć w taki sposób, jakiego wymagają od swoich owieczek" (z bloga Ryfińskiego).

Czyli: państwo wychowawcą Kościoła, a z wychowankiem żadna współpraca nie jest możliwa. A nawet wspólne świętowanie. Według RP kardynał czy prymas nie powinien przychodzić na opłatek do Sejmu przed Wigilią.

Ruchowi Palikota udało się jedno: ośmieszyć ideę świeckiego państwa. I dać duchownym do ręki argument, że w Polsce trwa agresywna, choć idiotyczna walka z Kościołem. A może to sabotaż byłego wydawcy pisma "Ozon" trzymającego z katolicką konserwą?!


Katarzyna Wiśniewska

***

Nie często tak dobre artykuły są na Gazecie Wyborczej....

niedziela, 19 maja 2013

(Dz 2,1-11)
Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? - mówili pełni zdumienia i podziwu. Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? - Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże.

(Ps 104,1.24.29-31.34)
REFREN: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Błogosław, duszo moja, Pana,
o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki.
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,
ziemia jest pełna Twych stworzeń.

Gdy odbierasz im oddech, marnieją
i w proch się obracają.
Stwarzasz je napełniając swym duchem
i odnawiasz oblicze ziemi.

Niech chwała Pana trwa na wieki,
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja,
będę radował się w Panu.

(1 Kor 12,3b-7.12-13)
Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: "Panem jest Jezus". Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem.

SEKWENCJA

Przybądź Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy zgości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.

Bez Twojego tchnienia,
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze.

Obmyj co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

(J 20,19-23)
Wieczorem w dniu Zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

Tagi