*

piątek, 28 marca 2014

Pro-aborcyjna aktywistka z USA Laura Levites kilkukrotnie wyrażała publicznie żal z powodu... zakazu morderstwa. Chciałaby, by chrześcijanie, którzy wspierają życie, byli martwi. 

Aktywistka sugerowała, że sprawę „tych cholernych chrześcijańskich gnid” mógłby rozwiązać Agent Orange, bardzo trujący środek stosowany na masową skalę podczas wojny w Wietnamie.

Gdy inna użytkowniczka Twittera zapytała Levites, czy morderstwo w ogóle powinno być legalne, ta odparła: „Nie, chciałabym tylko, by biali konserwatywni chrześcijanie byli martwi”.

Jaka to aktywistka? Zwykła idiotka, która ma swoje 3 minuty. Nie rozumiem całego zamieszania. W takim wypadku lubię słuchać św. Pawła i zabraniam się modlić za nią. Bez sensu. Niech dozna to, czego oczekuje. Braku Boga i śmierci!

Straszne to, co napisałem, ale kto chciałby - żyjąc w miarę "po bożemu" przez całe życie być w niebie po śmierci z tą kobietą? Nie sądzę, żeby się nawróciła! Więc nie obchodzi mnie to, co pisze ona i jej podobni! Nie chcę takiego nieba, gdzie mogą przebywać tacy ludzie!!! Wiem, że to miejsce rónież dla "robotników ostatniej godziny", ale wtedy życie moralno - etyczne, całe życie ulega zachwianiu. Jak u brata marnotrawnego syna!

Pisze ona różne wstrętne rzeczy. Szkoda, że nie czyta tego Palikot i Biedroń bo MOWA NIENAWIŚCI jest w sposób szczególnie wyolbrzymiona.

Ta idiotka pisała też, że "wykastrowałaby chrześcijan i wsadziła im to w dupę"! Zaraz, ale to chyba kogoś innego powinno interesować.

"Chciałabym osobiście wykastrować każdego mężczyznę, konserwatywnego chrześcijanina, tak by nie miał on praw reprodukcyjnych”

Levites ostro atakuje też twórcę firmy Hobby Lobby Davida Greena, który jest wierzącym chrześcijaninem i obrońcą życia i sugeruje, że sama mogłaby kupić piłę, którą odcięłaby mu narządy płciowe, które potem „włożyłaby mu w d..."

Prostactwo wychodzi i słoma z butów się pojawia. Nie ruszać gówna to nie będzie śmierdzieć. Koniec w temacie.

*_*

Okazuje się, że wraku samolotu szukali tam, gdzie nie powinni. Załamka. Rodziny już pewnie trzymane są na smyczy, bo ileż można żyć w nieświadomości. Koszmar. Teraz znaleziono coś innego i jutro wyruszą tam statki, by się dokładnie przyjżeć.

*_*

Amerykańskie stacje pokazują non-stop tragedię, jaka miała miejsce w stanie Waszyngton. Ziemia się osunęła i zabiła kilkadzieisąt osób. Masakra. Taka śmierć to jedna z najgorszych, jeśli o śmieci można mówić w tych kategoriach.

Najgorsza jest ta duchowa, ale jak pokazuje przykład tej żenującej kobiety z pierwszego wpisu, nie trzeba zejść z tego świata by nie żyć.

środa, 26 marca 2014

Ktoś kiedyś powiedział mi, że czepiam się islamu. Będę to robił zawsze i wszędzie. Dzisiejsza Fronda przedstawiła notatkę o dzielnej kobiecie z Niemiec (Heidi Mund), która przed jakimś imamem (w czasie jego śpiewu) i ludźmi zgromadzonymi w kościele wyznała, że Jezus jest Panem.

Była ateistką, ale uzała Chrystusa za Boga i stała się protestantką. Głęboka waiara pozwala jej na walkę z rosnącym w siłę islamem w Europie.

Przez świadome niedostrzeganie problemu szykujemy na siebie bicz ze strony mahometan.

Jak my chrześcijanie wyznajemy swoją wiarę. Czy nie staliśmy się poganami, a raczej ateistami?

*_*

Kiedy mała Delaney zachorowała na raka, jej przyjaciółka, Kamryn Renfro postanowiła, że wesprze ją w ciężkiej chorobie. Dziewczynka zgoliła włosy, żeby w ten sposób pokazać swoje przywiązanie do koleżanki. Nikt się jednak nie spodziewał, że przez ten piękny gest 9-latka zostanie ukarana. Kamryn zawieszono w prawach uczniach za "złamanie regulaminu ubioru i wyglądu" - pisze gazeta.pl.

Czy ludzie stali się głupimi i bezmyślnymi zwierzętami?

*_*

Doradca papieża, kard. Sean O’Malley wypowiedział się na temat ewentualnej zmiany nauczania w sprawie rozwodników w nowych związkach i ułatwieniu procesu stwierdzania nieważności małżeństwa.

„Kościół nie zmieni swojego nauczania w sprawie nierozerwalności małżeństwa” – zapewnił kard. O’Malley, arcybiskup Bostonu w wywiadzie dla „National Catholic Register”.

Powiedział, że Kościół będzie za to szukał drogi by pomóc każdemu, kogo małżeństwo zostało przerwane. Zostaną także podjęte poszukiwania nowych możliwości, które pomogłyby osobom dotkniętym takim nieszczęściem. - pisze Fronda.pl

No wreszcie coś się ruszy w tym kierunku! Bo wiele osóbh cierpi na tym nieziemsko pragnąc móc przystąpić do Komunii św.

Prawo nie może prowadzić do zabicia Ducha w Kościele. Jest ono ważne, ale jeśli nie zwycięży miłość, to po co się bawić w Kościół! Chyba Jezus tak jakoś uczył?!

*_*

Zabawna sytuacja miała miejsce w Dublinie. Tutejszy minister sprawiedliwości wziął bez pozwolenia samolot rządowy i poleciał do Brukseli. Zastanawiają się jak go teraz ukarać. Nie wyobrażam sobie jednak, jak można wziąć samolot bez pozwolenia. Przecież nie stoi on na parkingu przed blokiem. Tylko w Irlandii!

No, jeszcze coś! Również w Dublinie pobito policjanta siedzącego w nieoznakowanym samochodzie. Ktoś z grupy mężczyzn rozpoznał go i został pobity...

Ciekawe rzeczy dzieją się ostatnio w tym małym kraju!

wtorek, 25 marca 2014

Dzisiaj w Kościele obchodzona jest uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Dziewięć misięcy przed Narodzinami "miało miejsce" zwiastowanie. To moment, kiedy Bóg wkracza w nasze życie. Są różne zwiastowania! Bóg wybrał Maryję, by była matką Jego Syna. Posyła anioła, by ogłosił Jej tę wiadomość. Choć wielu może się doszukiwać, nie było tam cielesności. Maryja przyjęla do wiadomości, że tak będzie! Nie mogła odmówić Bogu! Skoro wiemy i uznajemy, że sama była niepokalanie poczęta, nie mogła powiedzieć "nie". Ojcowie Kościoła dodają chwile grozy, że cały wszechświat czekał na Jej "fiat"....

Nie potrzeba! Maryja, choć może na początku nie do końca wiedziała o co chodzi, to jednak przyjmuje tę niesamowitą wiadomość.

Odtąd oczekiwanie na Zbawiciela nabiera mocy. W liturgii ma się to tak, że przecież za chwilę będziemy świętowali Mękę i Śmierć Juzusa, jednak kalendarz każe nam zachować odpowiednią liczbę miesięcy.

A zwiastowania naszego życia? Niekiedy otrzymujemy to, o czym marzyliśmy i oczekiwaliśmy, niekiedy jednak nie jest "to, co się stało" po naszej myśli, ale Bóg otwiera przed nami zupełnie nowy czy nawet inny wymiar naszego życia.

Maryi życie było już w sumie ułożone. Znała Józefa, człowieka bardzo zacnego i - jak mówi Pismo - mieli zamiar zawrzeć związek małżeński.

Bóg wszedł w ten związek cały! "Z butami". Dał im Siebie i na tyle, na ile mogli to zrozumieć otwierali swoje serca a potem dom, by Syn Człowieczy mógł zacząć odkupywać świat.

Tylko z wiarą i w wierze możemy przyjmować dary Boga. On daje w pełni, jednak nie zawsze jesteśmy gotowi na te dary, bądź przez nasze zaniedbanie - często nas przerastają.

*_*

Zastanawia mnie sytuacja z zwiastowaniem narodzin Jana Chrzciciela! Nie jestem teologiem, ale pytam! Maryja zadawała Aniołowi pytania, to oczywiste! Ale zadawał je również i Zachariasz. Czy on rzeczywiście zwątpił w słowa Gabriela:

1, 18 Na to rzekł Zachariasz do anioła: «Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku». 

1, 20 A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie». 

I nic więcej się nie działo? Wrócił skąd przybył? Anioł? Zachariasz zwyczajnie zapytał a nie zwątpił! Tu nie ma grama wątpliwości! Ach ten Gabriel!

A tu Maryja:

1,34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?

Wydaje mi się to zupełnie podobne! Na szczęście jednak Droga odkupienia została zapoczątkowana i człowiek stanął znów u bram Życia wiecznego!

Dwa Zwiastowania Pańskie

niedziela, 23 marca 2014

Wspaniałe widowisko zafundowali nam piłkarze Realu Madryt i Barcelony. Trzy bramki Messiego, gol Ronaldo z niby-karnego, czerwona kartka Sergio Ramosa i koszmarnie słabi Fabregas i Neymar.

Ale warto było, naprawdę warto.

*_*

Gazety rozpisują się o niewiarygodnym zachowaniu Rosji, która przesłała pismo do polskiego MSZ by wziąć część Ukrainy. Potrafię odczytać poszczególne wyrazy, zebrać je w zdanie ale nic z tego nie rozumiem. To brzmi jak rozbiory, które Europa a przede wszystkim Polska przerabiała przez 123 lata.

Czy ci ludzie są skończonymi idiotami? Władimir Żyrinowski - jest!

Gerard Depardieu klei się do Putina jak nie wiem co! To wstrętne, że tak dobry aktor nie widzi problemu w wojnie i najazdzie na Ukrainę. Nawet nasz Olbrychski (oczywiście bez porównania z wielkim Depardieu) odessał się ostatnio!

*_*

Francja udostępniła swoje satelitarne zdjęcia miejsca, gdzie rzekomo pływają szczątki 777. Sam nie wiem czy to rzeczywiście fragmenty samolotu. Wczoraj, jeden z ekpertó w CNN poddał w wątpliwość te rewelacje i raczej zmierzam ku jego przekonaniu.

Przeraża, że tak trudno jest znaleźć tak wielki samolot, ale obszar poszukiwań jest ogromny i urwany sygnał samolotu w tym nie pomaga.

*_*

Media rozpisują się również o zakonnicy śpiewającej we włoskim The Voice. Super! To aż miło się słucha i choć nie znam na tyle włoskiego, rozmowa między jurorami a "siostrzyczką" wydaje się być niesamowicie przyjemna. Nawet Watykan bardzo pozytywnie odniósł się do tego wydarzenia. To miłe!

*_*

W Kościele trwa całkiem spora debata o dopuszczeniu, bądź nie rozwodników do Sakramentów. Kardynał Kasper mocno pcha sprawę do przodu i widzi wyjście w sytuacji. "Nauczanie Kościoła nie ma być jarzmem i ciężarem, lecz zaproszeniem i pomocą, by znaleźć szczęście" – powiedział w wywiadzie dla tygodnika Famiglia Cristiana. To ciężki temat, bo przecież różnie się w życiu ułożyło i układa. Ale dla mnie to za wysokie progi, by o tym dyskutować.

*_*

8 i 15-letnie córki musiały patrzeć, jak ich matce radykalni islamiści obcinają głowę. Powód? Kobieta była chrześcijanką (w Somalii). W egzekucji zamordowano jeszcze jej kuzyna. Obie dziewczynki też są zagrożone. Szkoda, że żaden z dzienników tego nie podał. 

Wieczny odpoczynek, racz im dać Panie! To są święci naszych czasów!

sobota, 22 marca 2014

Samolot poleciał do Soczi! Po 12 okrążeniach Symferopola!

Tagi