*

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Duchowny zastrzelony przez policję w Zanzibarze. Mógł być zamieszany w atak kwasem na Brytyjki. Tak Gazeta Wyborcza zatytułowała jeden ze swoich artykułów. W dobie nagonki na Kościół tytuł jest absolutnie jednoznaczny i strasznie kłamliwy. Niejaki Sheikh Issa Ponda był w takim razie zwykłym bandytą i zginął z rąk policji na Zanzibarze. Mówi się, że mógł być zamieszany w oblanie kwasem kobiety, wolontariuszki z Wielkiej Brytanii. 

Przekręty Wyborczej są wielkie.

***

Zawrzało w TVP. Mariusz Max Kolonko zaapelował by zamknąć TVP Polonia, które jest jednym wielkim badziewiem i przynosi wstyd i hańbę naszemu Narodowi. Program Miecugowa na czele oraz Kiepscy i Daleko od noszy to szmiry, które opisują naszą rzeczywistość. Tam nic innego nie ma! W Stanach Zjednoczonych aż wstyd to włączyć, a na zachodzie Europy, chyba nikt tego nie ogląda. Ludzie kupują i (nielegalnie) wywożą Cyfrę+ i każdy jest szczęśliwy. Cyfra przymyka oczy a widzowie są zadowoleni.

Podobnie jest z Polsatem. Mam nadzieję, że szybko to się skończy i TVP Polonia skończy szybko swój żywot.

***

Duński kościół ewangelicki znalazł się pod ostrą krytyką po tym, jak podarował Biblię i książkę o chrzcie nowonarodzonemu dziecku ateistów. Członek „Ateistik Selskab”, ateistycznej organizacji, zarejestrował swoje dziecko poprzez Kościół ewangelicki, który w Danii przeprowadza też niektóre cywilne procedury. Po rejestracji, Kościół podarował rodzicom dziecka Biblię i książkę o chrzcie.Oburzony ojciec nazwał dar „gloryfikacją chrztu” i „nieodpowiednią formą werbunku”. Kościół nie powinien „pełnić funkcji misjonarskich, gdy spełnia swoje cywilne obowiązki, które przejął od państwa”. Zdaniem ateisty człowiek może słuchać chrześcijańskiego przesłania na niedzielnej mszy, ale nie, gdy rejestruje urzędowo swoje dziecko. Kurt Bilsbo, przewodniczący Związku Ateistów, uważa, że Kościół nie powinien w żadnej mierze zastępować państwa. Szczególnie dlatego, że z powodu swojej urzędowej pracy otrzymuje od państwa pieniądze. W ten sposób podatnicy są zmuszeni finansować Kościół. Minister ds. religijnych, Manu Sareen powiedział, że jego zdaniem Kościół świetnie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Przyznał jednak rację ateistom mówiąc, że Kościół powinien powstrzymać się od „religijnego przesłania” podczas rejestracji noworodków. (Fronda.pl).

Nie ma się co dziwić, to się nazwya wolność, chociaż z drugiej strony po co załatwiał przez Kościół...

niedziela, 11 sierpnia 2013

Chrystus bez Kościoła to wielka iluzja złego ducha.

"Nie można oddzielać Chrystusa i Kościoła. Łaska Chrztu świętego pozwala nam z radością iść za Chrystusem w Kościele i z nim".

Ten krótki wpis na Twitterze jest niezwykle ważnym sygnałem i zawiera głęboką teologiczną treść - treść łatwo dziś wypieraną. To z woli samego Chrystusa związek Jego życia i Jego Ciała jest oraz Kościoła jest nierozerwalny. Nie ma pełni wiary bez Kościoła - tylko wystawianie się na podszepty złego. Bez Kościoła Pismo Święte może być drogą ku wiecznej zgubie. Bez Kościoła, za twarzą Chrystusa możemy spotkać ukrytą twarz antychrysta zamiast Boga.

Tomasz Rowiński/gosc.pl na Fronda.pl


***

Jest taka opowieść o dwóch mnichach. Jeden mówi, że świat jest tak wstrętny i zły, że idzie na pustynię i tam będzie się modlił i pościł. Drugi stwierdził, że idzie do świata i tam będzie głosił i rozmawiał z ludżmi i dawał świadectwo, może kogoś to nawróci... Ktoś się może przkona i się zmieni. (ks. Burzyk)

Chrześcijaństwo jest dla nas wielką szansą, ale także niezwykle odpowiedzialnym zadaniem. To ewangeliczny program na życie, którego cel wyznaczył Bóg, a środki do niego prowadzące dobieramy dzięki wolności i rozumowi oświecanemu przez Ducha Świętego. „Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie” – mówi Chrystus do uczniów. Dar życia, otrzymane talenty, a przede wszystkim ofiara Odkupiciela są dla nas wezwaniem do służby. One podnoszą nasze człowieczeństwo i potwierdzają naszą godność dzieci Bożych.

Pan kiedyś powróci i trzeba będzie zdać relację ze swego władania... Dla tych co Go odrzucili ratunku nie będzie, dla tych, co Go przyjęli będzie wieczne szczęście. Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy – mówi autor listu do hebrajczyków, podając przykłady po ludzku bezsensownych wydarzeń, które bez wiary nie miałyby miejsca.

W dzisiejszym świecie jest podobnie. Ludzie chcą konkretów i dowodów na istnienie Boga. Ich być nie może i nie powinno być. W wierze Go odkrywam i w wierze z Nim przebywam. Moim przewodnikiem i orędownikiem jest Matka Boża. Ona również uwierzyła, co coś takiego może się stać. Elżbieta powie – błogosławionaś, któraś uwierzyła....

Więc i Ona pomaga nam w tej drodze do Jej Syna....

I na koniec ostro: Pan Jezus powiedział” Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo . To Kościół. On będzie mały! Nie tylko z zewnątrz, bo zalewa nas islam. Ale i wewnątrz. Wele osób występuje i wystąpi, choć to tylko akty natorialne, a w Kościele nie było ich wcale Wolna wola człowieka prowadzi go dokąd chce. Oddać tę wolę Matce Bożej to jakby narodzić się na nowo – dla Królestwa Niebieskiego.

piątek, 09 sierpnia 2013

Okazuje się, że Poznaniacy nie potrafią zachować się w świecie. Oczywiście, nie wszyscy i nie zawsze, ale ten napis na meczu rzucił cień na wszystkich Poznaniaków. Przegrany w kompromitującym stylu mecz to jedno a chamski i szkalujący napis to zupełnie inna historia. UEFA wyciągnie wnioski, ale najgorsze w tym wszystkim, że ucierpi Naród. Będziemy postrzegani, jako idiotyczni rasiści.

Brak słów, oprócz potępienia.

***

Widzę, że ks. Lemański staje w obronie uciśnionych swojej byłej parafii. Posłuszeństwo, które w Kościele jest od zawsze i będzie na zawsze jest przez niego rozumiane wybiórczo. Co jakiś czas wraca by odprawiać tam Msze św. i cały lud wierny stoi za nim.

***

Znowu życie :)

 

***

Manchester United przegrał z Savillą towarzyski mecz 3:1. Ciekawe, co pokaże Śląsk Wrocław. Choć zmieniono gospodarza pierwszego meczu, to nie wróżę za wiele dla Wrocławian. Powalczyć można!

czwartek, 08 sierpnia 2013

Na Facebooku Greenpeace Polska zamieszczono zdjęcie martwego niedźwiedzia polarnego. - Ten 16-letni niedźwiedź umarł z głodu. Zmiany klimatyczne i topnienie lodu zmusiły go do wyczerpujących wędrówek w poszukiwaniu pożywienia - piszą administratorzy strony. Zdjęcie udostępniło ponad pół tysiąca osób. - To czysta manipulacja - twierdzi naukowiec ze strony Pollar Bear Since i wyjaśnia dlaczego - pisze gazeta.pl.

Oczywiście, że to prowokacja. Trudno sobie wyobrazić nawet, że na naszych oczach ginie pokrywa lodowcowa i biedny misio zeszedł był. Nie mogę nawet tego czytać.

Coraz jednak częściej ludzie zaczynają wierzyć w globalne ocieplenie, ale jest lato i ... powinno byc zimno?

***

Mecze trwaja w najlepsze. Gra Liga Europy. Dla Lecha się już skończyła i w cieniu strasznego skandalu piłkarskiego odpadli i stracili honor i kupe kasy. Coż, czarna rzeczywistość.

Gra jeszcze Śląsk, wygrywa, ale lepiej nie chwalić dnia przed zachodem słońa. Bruggia atakuje i mecz staje się coraz lepszy.

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem Ligii Angielskiej dzieją się tam fajne rzeczy. Suarez chce odejść z Liverpoolu, Rooney, "za pysk" osunięty do rezerw. Ciekawe, jak to będzie wyglądało.

***

Zastanawiam się, co jeszcze musieliby zrobić panowie tacy, jak Nergal czy Wojewódzki, żeby przestali być już tacy „mili”… Najwyraźniej, dla ks. Bonieckiego kpienie z religii, Pana Boga, Kościoła to jednak za mało… 

Polecam caly artykuł na Fronda.pl.

***

No i trzeba będzie uważać na anomalie pogodowe, tej nocy. Będzie się działo.

 

środa, 07 sierpnia 2013

Tak myślałem, że coś się szykuje. Nie musiałem dlugo czekać, by lecący z Shannon B757-200 lądował na lotnisku w Filadelfii z podejrzeniem o terroryzm. Samolot został oholowany na ustronne miejsce i dokładnie sprawdzony. Pasażerów i załogę odwieziono autobusem do terminala.  The Aviation Herald nic o tym nie mówi, ale sprawdzę jutro, gdyż do mediów doszły informacje o problemach natury mechanicznej.

***

Powstała strona na facebooku o nazwie Novus Horror Missae. Pokazuje ona wszelkie przegięcia liturgiczne wyświęconych pacanów. Szczególnie Zachód słynie z głupoty, ale zdarzają się i takie sytuacje w Polsce. Księża pomalowani na tęczowo, czy w niesamowicie beznadziejnych ornatach, msze odprawiane w sposób niechlujny, czy w miejscach urągających Świętości.... znajdziecie tam. Natychmiastowa, awaryjna interwencja papieża - mile widziana.

***

Na koniec o meczu. Okropnie nudny i nie mam pojęcia jak Legia chce iść dalej. Udało się i nic więcej. W tej grze nie było pomysłu, mało co się kleiło, a strzałów na bramke było jak na lekarstwo. Awansowali i to pewnie było ich celem, ale sama gra pozoztawia wiele do życzenia.

wtorek, 06 sierpnia 2013

Czegoś nie rozumiem. Czytam "po łebkach" (może dlatego) artykuły o przechwyceniu informacji z Al-Kaidy i nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać. "Zróbcie coś" przeraziło Amerykanów na śmierć. Pozamykali placówki dyplomatyczne, powywozili VIP-ów i czekają na dalsze ruchy bandy idiotów. Zastanawia mnie fakt, że przechwycili jedno zdanie z odpowiedzi, a nie przechwycili nic innego. A może rozmówca, mieszkający w jaskini mówił, że brak mu już akumulatorów do jego Ipada? I "Do something/anything" zabrzmiało strasznie groźnie. Mamy pamiętać również, że oni mieszkają na pustyniach, w lisich norach... i w XIV wieku, a w Pentagonie posługują się supernowoczesnymi komputerami z olbrzymią ilością procesorów i pamięci operacyjnej.

A może notka dotyczyła słów Owsiaka z "łudstoku". "Róbta co chceta" brzmi po angielsku raczej tak samo. A może usłyszeli wygłup ks. Bonieckiego na tym samym przedstawieniu. Mówienie o Nergalu jako "diable z jasełek" jest niedorzeczne. Przypominam (nie tylko ja) ks. Bonieckiemu, że ten człowiek podarł Biblię i nazwał ją gównem. "Rozmówca" amerykańskiego Pentagonu, numer dwa w Al-Kaidzie poćwiartowałby Nergala, gdyby zrobił to z koranem.

A katolicki ksiądz nie widzi w tym problemu. Na starość jednak się ludziom pierniczy... (niektórym księżom). Właśnie przez takie zachowanie księży, którzy nie stają w obronie wiary i nie pokazują ludziom w najmniejszy nawet sposób przylgnięcia do Jezusa i "tych spraw, które Maryja zachowywała w sercu"  islam zrobi nam z życia jasełka, jakich nie widzieliśmy.

***

Katolicka Irlandia, po podpisaniu przez Prezydenta ustawy o zabijaniu dzieci, będzie modlić się jeszcze mocniej. Prymas zapowiedział ogólnokrajowe spotkanie w sanktuarium w Knock 15 sierpnia, by powierzyć kraj Maryi.

***

Nigdy nie lubiłem Miecugowa. Jego program to wielka szmira, która robiona jest by stać się opiniotwórczym badziewiem ogłupiającym ludzi. Ale teraz, to co powiedział jest żenujące. Uderzenie (czego nie popieram) go na "łudstosku" może stać się początkiem holokaustu. Ten gość potrzebuje leczenia...

***

Tak gdzieś polecieć, na chwilę... Odpocząć.

Nie mówcie tylko, broń Boże przez telefon/skype/gg: "zróbicie coś".

Prezydent Irlandii Michael D. Higgins podpisał 30 lipca ustawę aborcyjną (nazwaną przewrotnie Protection of Life During Pregnancy Bill 2013), nie skorzystawszy uprzednio z możliwości skierowania jej do Sądu Najwyższego, celem zweryfikowania jej zgodności z Konstytucją.

Przypomnijmy, że ustawa umożliwia zabójstwo dziecka w łonie matki w sytuacji, gdy konsylium złożone z dwóch biegłych psychiatrów i lekarza położnika uzna, że ciąża powoduje ryzyko samobójstwa matki, zaś jej usunięcie jest jedynym sposobem na oddalenie tego ryzyka (!).  Barbarzyńska ustawa nie wprowadza przy tym żadnych limitów czasowych dla aborcji, nie stwarza też możliwości weryfikacji arbitralnego i bezapelacyjnego osądu lekarzy.

Lobby aborcyjne, świętując swoje „zwycięstwo”, bynajmniej nie zamierza na nim poprzestać, ale już teraz sygnalizuje konieczność podjęcia kolejnych kroków zmierzających do dalszej liberalizacji aborcji, między innymi zwołania ogólnonarodowego referendum. Z kolei deputowany Brian Walsh - wydalony z partii Fine Gael po tym, jak złamał dysplinę partyjną, głosując przeciwko wprowadzeniu ustawy w życie – w ewentualnym referendum upatruje szansy na wykazanie niezgodności ustawy z artykułem 40.3.3. Konsytucji Republiki Irlandii, który przyznaje nienarodzonym prawo do życia. Twierdzi on, iż „takie referendum sworzyłoby okazję do ponownego przedłożenia ludziom kwestii uznania ideacji samobójczej za podstawę do przeprowadzenia aborcji, w świetle przytłaczającego medycznego materiału dowodowego przedstawionego przez psychiatrów wcześniej w tym roku” (materiału podważającego zasadność przyjęcia ideacji samobójczej jako podstawy dla dokonania aborcji, który został zupełnie zignorowany przez parlamentarzystów – przyp. moje, T.B.).

Organizacja Pro Life Campaign oświadczyła, iż moment wejścia ustawy w życie wyznacza „bardzo smutny dzień, kiedy to po raz pierwszy w historii Irlandii zalegalizowano umyślne targnięcie się na życie nienarodzonej istoty ludzkiej. (...) Wbrew temu, co głoszą parlamentarzyści, nowe prawo nie ratuje życia, ale je unicestwia. Rząd przeforsował to prawo z pełną świadomością, że aborcja nie stanowi terapii samobójczych myśli, ignorując przy tym cały zrecenzowany materiał dowodowy wskazujący na to, że aborcja niesie szkodliwe skutki dla zdrowia psychicznego kobiet”. Ruch pro-life zapowiedział podjęcie kontrofensywy zmierzającej do zniesienia nowej ustawy.

W obliczu zatrważających zmian w irlandzkim prawie, jak również zakorzeniania się błędnych przekonań w  świadomości ogółu, biskupi Kościoła w Irlandii przypominają swoim wiernym, iż z faktu, że coś jest legalne, nie wynika, że jest to aktem moralnie akceptowalnym.

Z Iralandii dla Fronda.pl

Tomasz Białokurec

niedziela, 04 sierpnia 2013

Rozpoczął się okres pielgrzymkowy. Do Częstochowy ruszają z różnych miejsc w kraju, by przez drogę pokuty szukać na nowo Boga w swoim życiu. Dla jednych to śmieszność, bezsens czy wręcz idiotyzm, dla innych sposób na spędzenie wakacji w ciekawym gronie ale dla wielu to właśnie szuaknie Boga i namysł nad własnym życiem. To kierunek, którym jest już nie sama Częstochowa ale Bóg w swoim Miłosierdziu.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam, że życie nie kończy się na doczesności, że pieniądz i dobra materialne  nie mogą konstytuować naszych poczynań. Być "głupcem" w oczach Boga to przegrana, to ogromna strata, której się nie nadrobi.

Pielgrzymka to wyrzeczenie, które pomaga człowiekowi złapać się Boga. To moment, w którym widzisz cel swojej drogi życia. W czasie marszu słucha się Słowa Bożego, śpiewa się pieśni i modli. Nie trzeba ukrywać, że łatwo nie jest. Czasami kilkaset kilometrów to szmat drogi. Nocleg również może nie być najwygodniejszy. Jak w życiu! To wszystko ofiarujemy za grzechy, za znanych nam bliskich i dalekich, za Kościół. Gdy dochodzi się do Częstochowy nastaje radość. I słuszna radość. To obrazuje przecież spotkanie z Bogiem, dotarcie do celu, jakim jest Dom Ojca. I człowiek nie pamięta o całym trudzie, który przeszedł, o obolałych nogach, o przemoknięciu czy upałach. Cel został osiągnięty.

Wracamy oczyszczeni, z nowymi siłami do pokazywania światu Boga w naszym życiu. Spowiedzi, codzienna Eucharystia, rozważanie Słowa Bożego, konferencje to wszystko sprawia, że człowiek wyrwany z codzienności jest skierowany na Tajemnice Bożej obecności. O nic nie trzeba się troszczyć, bo są odpowiedzialni za to ludzie. Moim zadaniem jest z każdym krokiem odkrywać bliskość Pana i przemieniać siebie...

Niech każdego roku idzie tysiąc nowych osób, to znaczy, że świat będzie lepszy o te tysiąc osób. Wielu nie widzi sensu, że to nic nie zmieni, że szkoda czasu i sił. Mimo to polecam, spróbuj swoich sił, podziel się swoją wiarą z ludźmi, którzy będą stali z boku i być może nawet wyszydzą. To ma sens i dodaje sił.

Sami świata nie zwojujemy, nie naprawimy ludzi złych gdziekolwiek oni są, ale zaczynając od siebie możemy dawać przykład przybliżania się Królestwa Niebieskiego. Co najważniejsze, to ja idę z Bogiem dalej przez życie, wędrówkę, która kończy się w Jego ramionach w godzinę naszej śmierci.

"Ależ mnie to wyszło ładnie"

(Koh 1,2;2,21-23)
Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność. Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem, a zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność.

(Ps 95,1-2.6-9)
REFREN: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznosimy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia,
stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
radośnie śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
„Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”.

(Kol 3,1-5.9-11)
Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w /waszych/ członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem. Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu /Boga/, według obrazu Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus.

(Mt 5,3)
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

(Łk 12,13-21)
Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem. Lecz On mu odpowiedział: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.



czwartek, 01 sierpnia 2013

fot:wiadomosci24.pl

Tagi