*

czwartek, 26 marca 2015

Ciężko cokolwiek napisać na temat samobójstwa pilota linii Germanwings. Masakrą stanie się fakt, gdy z samobójstwa wyjdzie zabójstwo: takie świadome, planowane i spełnione!

Komentarz przedstawicieli Lufthansy jest jednoznaczny. Szok, bez słów....

On Thursday, French authorities said Lubitz had never been flagged as a terrorist. Prosecutor Brice Robin declined to discuss the co-pilot’s religion or ethnic background. German authorities are in charge of the investigation into the 28-year-old German national.

Pojawi się mnóstwo pytań. Myślę, że warto zapytać o te rzeczy. To nie musi pozostać bez znaczenia. Na twiterze @BBC pojawiły się komentarze, że to "świeżoupieczony" muzułmanin. Czy ludzie świrują? Nie ma się czemu dziwić. Człowiek, którego marzeniem było latanie, który poświęcił temu czas i pieniądze, był zdrowy psychicznie (do czasu) nie mógł zrobić takich rzeczy.

Spraedziłbym jeszcze obsługę samolotu. Dlaczego pilot (kapitan) wyszedł do toalety (w sumie krótko po starcie)? Może ktoś coś dodał do napojów?

Można naprawdę oszaleć! Jak czują się ludzie wsiadający do samolotów... Myślę, że każdy staje się podejrzany. Każdy każdego będzie bacznie obserwował.

Śledczy na razie obserwują dwa domy, w których mieszkał ten nieszczęsny pilot. 28 lat, przecież to młody człowiek. Co mogło mu strzelić do głowy!

Mam nadzieję, że dowiemy się wszystkiego i nie będzie "owijania w bawełnę" jego pochodzenia i religijności.

*_*

Właśnie podano, Easyjet zmienia swoją politykę na "dwie osoby w kokpicie". Takie coś posiada większość linii lotniczych, ale Germanwings jej nie posiadało. Dlatego Lubitz został sam!

*_*

Przez cholerny zbieg okoliczności cała klasa dzieci zginęła w tej katastrofie! Dziewczynka zapomniała paszportu i cała grupa miała nie lecieć, ale ktoś zaalarmował rodzinę u której mieszkali i dali radę dowieźć na śpóźniony już lot. Stąd opóźnienie samolotu o 20 minut.

Gdyby ten paszport się zapodział i samolot poleciał bez nich, dzieci by żyły! Gdybanie zawsze jest głupim gdybaniem.

*_*

Pozostaje również precyzyjne wytłumaczenie startu myśliwca Mirage2000. Może jednak wiadomo coś więcej, a nam się nie mówi?

To, że wysyłano sygnały niekoniecznie musi znaczyć, że trzeba wysyłać myśliwiec.

NTSB czeka sporo pracy!

środa, 25 marca 2015

Dziś z kolei, choć nie cichną głosy o wczorajszej katastrofie A320 w południowej Francji, informacją dnia jest to, że BBC nie przedłuży kontraktu ze swoją gwiazdą, Clarksonem.

Tam sytuacja jest tragiczna. Rodziny ofiar zbierają się niedaleko od miejsca wypadku. Zrobiono miejsce na kaplicę, gdzie każdy może sobie usiąść i szukać pocieszenia. Zapewne grupa psychologów działa pełną parą...

W BBC to komedia. Dorosły gość uderzył pracownika za to, że w hotelu nie było ciepłego jedzenia. Program Top Gear przenoszący miliony funtów zysku najprawdopodobniej zniknie z anteny. Szkoda. Zacznie pisać więcej, więc ... ja poczytam!

*_*

Znaleziono CVR, a czekam na FDR tego Airbusa. Każda katastrofa jest czymś tragicznym, ale gdy ginie nagle 150 osób nie pozostaje to bez echa. Jak wynika z nowych danych, francuski myśliwiec poderwał się, by pomóc Airbusowi. Czyli widzieli, co się dzieje...

*_*

Ksiądz G. został skazany na 7 lat więzienia za molestowanie dzieci w Polsce i na Dominikanie. A już kolejna wiadomość o byłym policjancie, który spłodził dziecko dziecku (14 lat). To jest złe! Nie wiem jak dosadniej to można wyrazić, nie przeklinając!

Ponoć w domu u niego działy się horrory, a dzieci uciekały do domów pomocy....

Trwało to ponad rok.

*_*

Nat Geo przedstawił program o dywizjonie 303. Byłem zdziwiony, że tak dobrze można przedstawić "coś" z Polski. Milo było zobaczyć jak chwalono polskich pilotów walczących o Wielką Brytanię.

*_*

Clarkson is done!

wtorek, 24 marca 2015

Tematem przewodnim dzisiejszych wiadomości na całym świecie jest katastrofa Airbusa A320 linii Germanwings (D-AIPX?). 150 osób zginęło na miejscu, a dotarcie do wraku stało się trudne ze wzglądu na wysokie góry i zimę tam panującą. Oglądając zdjęcia - samolot rozwalił się na żyletki!

"Bawi" mnie zgadywanie przyczyn wypadku. Znawcy z różnych gazet, także Wyborczej spekulują, co tez mogło się wydarzyć nad Allpami, w południowej Francji. Dajmy czas francuskiemu NTSB, by odnaleźli skrzynki i je przesłuchali i przeprowadzili analizy.

Każda katastrofa w przestworzach budzi przerażenie. Ale życie musi toczyć się dalej i im szybciej sprawdzą, co było powodem tym lepiej dla nas. Prawdopodobieństwo lotu w tej maszynie jest stosunkowo duże. Cała latająca Europa (oprócz Polski) lata A320tkami.

Niech odpoczywają w pokoju.

*_*

W Nigerii szaleje Boko Haram. To "bydło" uprowadziło z jednej z wiosek ponad 500 kobiet i dzieci, a 50 zabiło na miejscu. Znowu powtórzę, że to jest islam w całej okazałości! I przesatńmy z tymi terrorystami, bo to żart! Niestety smutny żart!

Widziałem, że Brytyjczycy powoli biorą się za nich i wprowadzają zakazy wjazdu do Wielkiej Brytanii tym najbardziej konserwatywnym! Zresztą, co to znaczy!

*_*

I na koniec, kolejna głupota w polskim Kościele. Robert Biedroń wystawił na swoim Facebooku zdjęcie, na którym widnieje kartka z zamówionymi Mszami wieczystymi w jego intencji. Pewnie, ktoś zamówił a jakiś Werbista się pod tym podpisał. Chodziło o 5 minut, a (wcale nie-głupi) Biedroń wykorzysta to w sposób doskonały. Sam komentarz stawia go wysoko: "za każde wsparcie serdecznie dziękuję". Klasa!

Miało wyjść dobrze, wyszło jak zawsze. Idiotycznie!

Kimkolwiek jest, wziął się do pracy i działa. Takie rozpaczliwe akcje dodają mu tylko splendoru, a z "moherów" robią większych dewotów!

*_*

Dobrej nocy. Pamiętajcie o modlitwie za 8-io mięsięczną Zosię. Walczy z guzem....

niedziela, 22 marca 2015

Ktoś powie, że znowu się czepiam, ale w przerwie meczu Liverpoolu z Manchesterem United otworzyłem onet.pl i przeczytałem o "głupich Czechach", którzy nie rozumieją różnicy kultur, bo ... "za długo byli w komunizmie".

Znowu, twórca artykułu pragnie pokazać dobre strony islamu, ale takich nie ma! Widzimy to na każdym kroku i dyskusja na temat wspólnej egzystencji jest IDIOTYZMEM!

Coraz więcej muzułmanów przyjeżdża do Teplic, by używać życia w uzdrowiskach, kupują działki i się budują. W ogromnym tempie rośnie wspólnota muzułmańska, co stanowi olbrzymie zagrożenie dla spokoju mieszkańców.

Nikt nie może im ufać i nie powinien. Przykłady są każdego dnia na całym świecie.

Znowu, twórca artykułu pokazuje głupich Europejczyków (Czechów), którzy są zaściankowi i nie potrafią otworzyć się na "nowe".

Fajnię się bronią przed ekspansją zła! Świnie przed restauracjami, izraelskie flagi i maczenie kwią drzwi odstrasza co niektórych. Jak długo?

Uzdrowiska i tanie działki są kuszące dla bogatych Arabów i choć Tepliczanie nie są skorzy do sprzedawania, pieniądze staną się - jak zawsze - rzeczą decydującą.

*_*

Minutę i osiem sekund (łącznie z wyjaśnianiem) Steven Gerrard przebywał na boisku. Osłabił mocno i tak przegrywający Liverpool.Mata i mamy 2:0.

*_*

Wieczorem czeka nas klasyk. Barcelona z Realem Madryt elektryzuje cały świat. Życzę miłego oglądania i miłej niedzieli.

sobota, 21 marca 2015

(Jr 31,31-34)
Pan mówi: Oto nadchodzą dni - wyrocznia Pana - kiedy zawrę z domem Izraela i z domem judzkim nowe przymierze. Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich Władcą - wyrocznia Pana. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie - wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał.

(Ps 51,3-4.12-15)
REFREN: Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

(Hbr 5,7-9)
Chrystus głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają,

(J 12,26)
Kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

(J 12,20-33)
Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon /Bogu/ w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go mówiąc: Panie, chcemy ujrzeć Jezusa. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław Twoje imię. Wtem rozległ się głos z nieba: Już wsławiłem i jeszcze wsławię. Tłum stojący /to/ usłyszał i mówił: Zagrzmiało! Inni mówili: Anioł przemówił do Niego. Na to rzekł Jezus: Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie. To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

*_*

Pan mówi: Oto nadchodzą dni - wyrocznia Pana - kiedy zawrę z domem Izraela i z domem judzkim nowe przymierze. 

Pan Jezus doprecyzuje te słowa proroka Jeremiasza. Już zostały tylko godziny, które dzielą nas od wydarzenia Męki Pańskiej. Oczywiście, że trudno szukać wskazówek zegara w tych zdaniach, ale czas naprawdę się przybliża.

Dla nas ludzi żyjących w ciągłym zgiełku i na pełnej prędkości, Święta stają się niezauważalne. Niektórzy będą w pracy do późna i nie będą mogli uczestniczyć w całym Triduum, niektórzy ze zmęczenia padną przed telewizorem po dobrym, nawet rodzinnym obiedzie. Ale czy Swięta temu służą?

Tymczasem, nawet Grecy pytają o Jezusa. Piszę "nawet", bo Grecy, czego doświadczy już po Zmartwychwstaniu Chrystusa św. Paweł, mieli swoich bogów i im oddawali cześć.

Co z nami, ludźmi rzekomo wierzącymi?

Kocham słowa Chrystusa, który mówi, że gdy zostanie wywyższony przyciągnie wszystkich do Siebie. Z nich płynie potężna nadzieja dla nas, którzy nazywamy się chrześcijanami i paradoksalnie nadzieja dla całego świata. Przymierze z domem Izraela zostaje rozciągnięte na wszystkich ludzi, którzy w Nim zobaczą Boga dającego Życie.

Te słowa dodają spokoju, są porównywalne (jeśli tak można powiedzieć) do "Drogi", którą tłumaczy Tomaszowi już po zmartwychwstaniu. Niech się nie trwoży twoje serce! Uwierz mi. Nie bój się pójść za mną. Chę umieścić moje prawo w głębi ciebie, byś żył.

Ktoś powie, ale ja mam życie! Całkiem dobrze mi z tym! Naprawdę? Chcesz się licytować na wieczność. Czy dla tych kilkudziesięciu lat, które dostałeś gotów jesteś porzucić wieczność i przebywanie z Bogiem? Słabo kalkulujesz człowiecze!

Czy jest coś, co zatrwożonemu przed przyszłością człowiekowi można dosadniej powiedzieć?

Ten fragment zamyka usta niedowiarkom, że Jezus jest Bogiem i Człowiekiem. "Odczuwał trwogę". Podwójna natura "daje Mu" do tego prawo i tym bardziej stał się nam bliski. Jak w  czasie chrztu, Bóg Ojciec "nie wytrzymuje" i Słowem potwierdza wypowiedź Jezusa.

Co z nami, ludźmi rzekomo wierzącymi.

To moment, w którym mamy dać się uwieść Miłości, którą oferuje Bóg. Tę Miłość widać w Jego oddaniu się za nasze grzechy. Musiał umrzeć, by odpokutować nasze przewinienia wynikające z umiłowania tego, co ziemskie bardziej niż to, co niebiskie.

Dlatego Chrystus staje się Przymierzem rozpowszechnionym na cały świat. Wielu jest takich, którzy odrzucają także i tę Umowę, która objęta jest jedynie dwoma klauzulami: kochaj Boga i kochaj bliźniego jak siebie samego.

Poznaj Jezusa i ukochaj Go, wtedy wszystko, co robisz w życiu będzie Jemu poddane i według słów Chrystusa, Bóg to doceni i osiągniesz szczęście.

Wtedy idź i czyń dobrze drugiemu człowiekowi.

Tymczasem świat chce odsunąć Boga z naszego życia i często idziemy w tym kierunku, który prowadzi do olbrzymiej pustki zatracenia, na którą sami się skazujemy. W mediach, za każdym razem, gdy zbliżają się Święta, pojawia się coś, co ma na celu uciszyć radość wierzących.

Nie przejmuj się, nie można zniszczyć Kościoła. Nie mówię o samej Istytucji z kuriami, ale o Wpólnocie opartej na Sakramentach, które wszystkie mają początek w Tym, co oczekujemy.

Pomyśl, że jesteś  tym ziarnem wpadającym w ziemię. Chcesz zostać sam, czy wydać plon, który na końcu swiata przyniesie ci "bilet do nieba".

piątek, 20 marca 2015

Polacy wracają z Tunezji i nie wszyscy wydają się być zadowoleni. W końcu stracili wymarzone wakacje! Biura podróży i Rząd dały ultimatum, że jeśli nie wrócą zostaną bez opieki.

Ciekawe, co dalej? Czytałem nawet, że ma być jakieś polskie śledztwo w sprawie zamachów. Powiedzcie, że to żart!

*_*

Śledztwo przeciw księdzu G. rozpoczęło się dziś w Wołominie. Ponoć przyznał się do zarzutów. Strasznie przykra sprawa, bo ucierpiały dzieci.

Wszyscy wiemy, że tam (na Dominikanie) inaczej wygląda świat i inaczej podchodzi się do cielesności i seksualności, ale w żadnym wypadku nie upoważnia to do czynów seksualnych względem najmłodszych. W żadnym stopniu.

*_*

Mistrzostwa świata w piłce nożnej jednak odbędą się w grudniu. Komentarzy jest tyle ile ludzi zajmujących się futbolem. Nikt już nikomu nie wmówi, że nie chodziło o pieniądze, które Katar i jego szejkowie wylewają, a raczej wlewają do kasy FIFA wannami.

Finał odbędzie się 18 grudnia, by "wszyscy mogli poczynić odpowiednie zakupy świąteczne". To prawdziwy cytat jednego z urzędników FIFA.

*_*

Przypomniała mi się wczorajsza fotorelacja z niszczenia kościoła w Mosulu przez bandytów muzułmańskich. Z radością niszczono krzyże i wywieszano czarne flagi. Wszystkie malowidła, posągi i rzeźby zostały rozwalone.

Po tragedii w Tunezji, ktoś stwierdził, że chodziło o zastraszenie Zachodu, gdyż "wtedy doprowadzając kraj do biedy (Tunezję) łatwiej jest go wciągnąć w islamską pułapkę dżihadu".

Nie wiem, czy ten ktoś na onet.pl wiedział do końca, co pisze, ale to święta prawda. "Pułapka dżihadu" - to i tak powiedziane łagodnie.

W Jemenie natomiast zabijają się sami nawzajem. Ponad 30 osób zginęło po atakach na meczety.

*_*

Wczoraj, gdy przeczytałem o rozprawie w Sądzie w Białymstoku opadły mi ręce i nogi. Mężczyzna zadał żonie 29 ciosów nożem i mówił że ją zabije, a mimo to dostał chyba 1,5 roku więzienia, bo sędzia stwierdził, że rany nie są za duże. Czy on jest debilem? Pytam, tak sobie!

Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał w środę, że Marcin K. nie chciał zabić żony, choć zadał jej 29 ciosów nożem i groził jej śmiercią. Zamiast 3,5 roku więzienia za usiłowanie zabójstwa mężczyzna spędzi za kratkami 1,5 roku za spowodowanie lekkiego uszkodzenia ciała żony - podaje "Kurier Poranny".


*_*

Na koniec coś pięknego.

Carrie Underwood nie boi się wyznać wiarę w Boga i zaśpiewała ten prześliczny hymn nawet na American Idol.

O Lord my God, When I in awesome wonder,
Consider all the worlds Thy Hands have made;
I see the stars, I hear the rolling thunder,
Thy power throughout the universe displayed.


Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art.
Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art!


When through the woods, and forest glades I wander,
And hear the birds sing sweetly in the trees.
When I look down, from lofty mountain grandeur
And see the brook, and feel the gentle breeze.


Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art.
Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art!


And when I think, that God, His Son not sparing;
Sent Him to die, I scarce can take it in;
That on the Cross, my burden gladly bearing,
He bled and died to take away my sin.


Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art.
Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art!


When Christ shall come, with shout of acclamation,
And take me home, what joy shall fill my heart.
Then I shall bow, in humble adoration,
And then proclaim: "My God, how great Thou art!"


Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art.
Then sings my soul, My Saviour God, to Thee,
How great Thou art, How great Thou art!

środa, 18 marca 2015

Ciekawe, co powiedzą teraz islamo-entuzjaści? Jakie wytłumaczenie znajdą na zamach w Tunezji? Ile meczetów powstanie w naszym kraju w zamian za zabitych Polaków. To "terroryści" - powiedzą nam ci od propagandy. Po raz kolejny bzdura. Ciekawe, co krzyczeli strzelając do turystów?!

Po tym ich poznacie.

Będąc w Tunezji nie przypuszczałem, że człowieka może coś takiego spotkać. Każdy jedzie tam odpocząć i pozwiedzać. Teraz, mam ndzieje własnie takie kraje zostaną zamknięte, a ludzie pójda po rozum do głowy i przestaną tam jeździć.

O, już jest pierwszy komentarz niejakiego dra Bogusława R. Zagórskiego, dyrektora Instytutu Ibn Chalduna. "To był akt terroru". Boże, jak ja to kocham. Proponuję, kolejny meczet postawić w Warszawie, na Wilanowie. Bo Polakom nie podoba się Świątynia Opatrzności.

 

Myślę, że i menu Polaków się zmieni...

poniedziałek, 16 marca 2015

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczęło się postępowanie ws. Henryka Z., który odsiedział karę 25 lat więzienia za zabójstwo i gwałt na niemowlęciu. Obecnie przebywa na wolności. Zakład Karny w Sztumie, gdzie przebywał mężczyzna, wnioskuje, aby nadal go izolować - pisze gazeta.pl

Jak można do tego dopuścić, by ten człowiek był na wolności. On już wcześniej był karany za gwałty na dzieciach!

Pod koniec stycznia media informowały, że Henryk Z. był wcześniej wielokrotnie badany przez biegłych psychiatrów i seksuologów, a jedna z tych opinii miała kończyć się taką konkluzją: "Nie ma szans, aby jakakolwiek metoda lecznicza, wychowawcza mogła zmienić zboczony popęd lub na stale go stępić. Z diagnozy jednoznacznie wynika, że będzie wracał do tych sposobów zaspokajania popędu, dlatego winien być izolowany od społeczeństwa" - czytamy dalej.

Oczywiście, że jest. Kastracja i więzienie do końca życia, ale bez wygód. Niech zarabia pieniądze i za nie niech kupuje żywność.

Tego domaga się zwyczajna sprawiedliwość, bo dzieciątku życia już nikt nie wróci, a innym nikt nie odejmie traumy.

To Polska, a nie Zimbabwe!

Idę precz!

sobota, 14 marca 2015

(2 Krn 36,14-16.19-23)
Wszyscy naczelnicy Judy, kapłani i lud, mnożyli nieprawości, naśladując wszelkie obrzydliwości narodów pogańskich i bezczeszcząc świątynię, którą Pan poświęcił w Jerozolimie. Pan, Bóg ich ojców, bez wytchnienia wysłał do nich swoich posłańców, albowiem litował się nad swym ludem i nad swym mieszkaniem. Oni jednak szydzili z Bożych wysłanników, lekceważyli ich słowa i wyśmiewali się z Jego proroków, aż wzmógł się gniew Pana na swój naród do tego stopnia, iż nie było już ocalenia. Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili ogniem i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza resztę król uprowadził do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. I tak się spełniło słowo Pańskie, wypowiedziane przez usta Jeremiasza: Dokąd kraj nie wywiąże się ze swych szabatów, będzie leżał odłogiem przez cały czas swego zniszczenia, to jest przez siedemdziesiąt lat. Aby się spełniło słowo Pańskie, z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on również na piśmie w całym państwie swoim, co następuje: Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli z całego ludu Jego jest między wami jeszcze ktoś, to niech Bóg jego będzie z nim, a niech idzie!

(Ps 137,1-6)
REFREN: Kościele święty, nie zapomnę ciebie.

Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy i płakali
wspominając Syjon.
Na topolach tamtej krainy
zawiesiliśmy nasze harfy.

Bo ci, którzy nas uprowadzili,
żądali od nas pieśni.
Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej:
„Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich”.

Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską
w obcej krainie?
Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie,
niech uschnie moja prawica.

Niech mi język przyschnie do gardła,
jeśli nie będę o tobie pamiętał,
jeśli nie wyniosę Jeruzalem
ponad wszystką swą radość.

(Ef 2,4-10)
Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

(J 3,16)
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał Syna swego Jednorodzonego, każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

(J 3,14-21)
A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.

*_*

Wszyscy naczelnicy Judy, kapłani i lud, mnożyli nieprawości, naśladując wszelkie obrzydliwości narodów pogańskich i bezczeszcząc świątynię, którą Pan poświęcił w Jerozolimie. Pan, Bóg ich ojców (...) wysłał do nich swoich posłańców, albowiem litował się nad swym ludem (...). Oni jednak szydzili z Bożych wysłanników, lekceważyli ich słowa i wyśmiewali się z Jego proroków, aż wzmógł się gniew Pana na swój naród do tego stopnia, iż nie było już ocalenia. 

Tydzień temu słyszeliśmy o przykazaniach i tym jednym, które jest na ustach przeciwników tego co ... kościelne. Dzisiaj, kolejny policzek dla tych ... kościelnych. Otoż oni, ich kapłani i wszyscy wierzący popełniali i popełniają wszystko, co jest obrzydliwe w oczach Pana. Czasami staje się to prawdą w naszych oczach i od razu rodzi się pytanie, po co mam chodzić do kościoła, po co mam żyć sakramentami?

W życiu posługujemy się za szybko zależnością "bodziec - reakcja". Może to właśnie tak wyglądać. Błąd kapłana - przestaję chodzić do kościoła.

Każdy człowiek jest tylko człowiekiem i żżera go ciekawość, także grzechu. Grzech wygląda kolorowo. Grzech to "badziewie" zapakowane w kolorowy papierek. Każdy z nas się skusi, ponieważ tak to działa. To te "obrzydliwości narodów pogańskich", które oddalają nas od Jezusa naszego Zbawiciela.

Zagłębiamy się często w grzech, ponieważ oddaliliśmy się od Łaski Boga do tego stopnia, że już jest ciężko zawrócić. Oddalamy się przez zaprzestanie modlitwy, porzucenie Słowa Bożego, czy życia Sakramentami. Najważniejszym wykroczeniem będzie opuszczenie niedzielnej Mszy św. Nie ma większego spotakania z Bogiem na świecie jak w czasie Eucharystii. Każdy z nas, czy kapłan, czy ktokolwiek ma wrócić na drogę Miłości przez sakrament pokuty i "nie ma zmiłuj się". Mamy zejść jak najszybciej z drogi nieprawej... Kiedyś, Szymon Wydra zaśpiewał piosenkę, w której znalazły się słowa: "Do nieba nie chodzę, bo jest mi nie po drodze".  Ależ to głupie i próżne. Tani szpan i nic więcej....

Słyszymy dalej, że powołanie Cyrusa było kryzysowym wołaniem już w tych czasach. "Wybuduj Świątynię, by mogli zaznawać mojego Miłosierdzia. Daję im kolejną szansę, bo beze Mnie są nikim i giną". Daje i nam szansę! Posyła nam kolejnych świadków-kapłanów, by budowali świątynie przez sprawowanie sakramentów w sercach ludzi wierzących w świątyniach budowanych ludzkimi rękami. Bóg pragnie tego.

Natychmiast rodzi się kolejne pytanie. W jaki sposób ludzie mają wierzyć w Chrystusa, który zasiada po prawicy Boga w Niebie, oraz kolejne, co znaczy wierzyć w Chrystusa?

Skoro dał się nam Cały, nie sposób nie wierzyć, że jest w tym małym Opłatku, który przyjmujemy. Św. Tomasz, w swoim nieziemskim hymnie napisze: "Wielbię Twój majestat, skryty w Hostii tej" oraz "Chlebie żywy, życiem swym darzący nas, spraw, bym dla swej duszy życie z Ciebie brał".

Znowu wracamy do pytania o wiarę. Nie chodząc do kościoła, nie spożywając Jego Ciała zwyczajnie nie wierzę. Na nic zdadzą się próżne słowa o "Bogu obecnym wszędzie", na nic zwodzenie i próba wymigania się od odpowiedzialności.

Bóg, przez śmierć na krzyżu (wywyższenie) stał się Pokarmem, który polecił rozdawać wszystkim, którzy ukochali światło. Udowodnij Bogu, bo jeszcze jest czas, że wierzysz i że chcesz Go w swoim sercu.

A będziesz miał Życie!

No wybaczcie Państwo, ale nie mogę. Dlaczego cały świat chce za wszelką cenę pokazać, że  muzułmanie to najwspanialsi ludzie na świecie, tylko my - wstrętni chrześcijanie ich prześladujemy. Wczoraj wypowiedzi polityków w Wielkeij Brytanii oburzonych, bo ktoś stwierdził, że za dużo emigrantów jest na Wyspach (mając na uwadze właśnie muzułmanów). Nie pamiętają zamordowanego (maczetą) żołnierza w Londynie?

Dzisiaj wp.pl pokazała filmik o biednym Palestyńczyku, który twierdzi, że życie w Polsce jest dla niego dżihadem.

Twierdzi, że w krajach skandynawskich, w USA, na Zachodzie łatwiej o chleb i pieniądze. Podkreśla jednak, że tu jest jego miejsce. Tłumaczy, że jego dżihadem jest spotykanie się z ludźmi - w szkole, w meczecie, na ulicy - i opowiadanie im o jego religii. 

Opowiedział o spalonym sklepie z taką smutą na twarzy, zapominając o chrześcijanach w jego kraju, którzy są mordowani jak muchy. Nie mówię o zemście! Broń Boże! Mówię tu o poczuciu racjonalności! Jestem (mieszkam) w  innej kulturze, żyję jak oni! Nie wymyślam, że "inne" to zło.

Dziękuję "irens" za komentarz:

Nie przekonał mnie ten artykuł do "polubienia" muzułmanina. To co muzułmanie robią, to co jest napisane w koranie, to jak traktują kobiety dogłębnie pokazuje czym jest islam, i co to znaczy być muzułmaniniem. Państwo islamskie. Dla niedowiarków, proponuję poszukać czym tak naprawdę jest islam i jakimi wartościami się kieruje. Kim był Mahomet, i kogo za ideał człowieka uważają muzułmanie. Nie chcę islamu w Polsce. Nie chcę meczetów w Polsce. Jestem na NIE dla islamizacji Europy. Muzułmanie - wracajcie do domu. Tutaj nie jest wasz dom. Wracajcie do takim samych, jak wy - a będziecie szczęśliwi.

*_*

Rozwiązała się sprawa Clarksona. Poszło o brak steka na obiad, bo kręcenie programu przeciągnęło się odrobinę i Jeremy był głodny.

Co do przyszłości programu zadecyduje rada nadzorcza BBC, ale już wiadomo, że ostanie odcinki tego cyklu się nie pojawią.

Czy stację będzie stać na wyrzucenie prezentera? Myślę, że po wyjeśnieniu problemu lubiany Clarkson straci wielu swoich fanów.

Niestety, ja poczekam na nową jego książkę!

*_*

„Myślę, że to, co zrobił papież Benedykt, było otwarciem drzwi. 60 lat temu nie było emerytowanych biskupów. Teraz mamy ich 1400. Dotarto do pomysłu, że człowiek po 75 roku życia, lub około tego, nie może nieść już ciężaru konkretnego kościoła. Ogólnie rzecz biorąc myślę, że to, co zrobił tak odważnie Benedykt było otwarciem drzwi dla emerytowanych papieży. Benedykt nie powinien uchodzić za wyjątek, ale za instytucję. Może będzie tylko jednym na długi czas, a może nie będzie tylko jednym. Jednak instytucjonalne drzwi zostały otwarte. Dzisiaj papież emeryt nie jest już rzadkością, jako, że otwarto drzwi dla istnienia takiej postaci” – stwierdził papież. (Fronda.pl)

Nie do końca jestem przekonany tego typu myśleniem papieża. Za niedługo nie będzie to powołanie, tylko krótka (kilkuletnia) kariera, a raczej jej zwięczenie.

Gdzieś pokazywali małego chłopaczka (3 lata), który jest umierający i bardzo chce być papieżem. W pokoju szpitalnym "odprawia" msze. Ma albę i stułę i cały sprzęt (nawet w czasie prawdziwych Mszy  w kaplicy w jakiś sposób towarzyszy kapłanowi...

W swoim cierpieniu (choć to głupie) ma swoje marzenie: "bycie papieżem", a papieże z niego rezygnują. O co tu chodzi.

Coż jest po emerytowanych biskupach? Cóż jest po emerytowanym papieżu? A gdy dojdzie jeszcze jeden? Instytucja Papiestwa stanie się pośmiewiskiem! Moim skromnym zdaniem!

*_*

8 grudnia rozpocznie się w Kościele 65. już Rok Jubileuszowy. Tym razem będzie to Rok Miłosierdzia. Radosną nowinę  ogłosił dziś podczas nabożeństwa pokutnego Ojciec Święty Franciszek.

„Drodzy bracia i siostry, często myślałem o tym, jak Kościół może uczynić bardziej oczywistą swą misję jako świadka miłosierdzia. To droga, która rozpoczyna się od duchowego nawrócenia. Dlatego też postanowiłem ogłosić Nadzwyczajny Jubileusz, w centrum którego będzie Boże miłosierdzie. To będzie Rok Święty Miłosierdzia – mówił Papież.

I za to mu chwała! Dzisiaj Drogę Krzyżową prowadziliśmy o Bożym Miłosierdziu. Ludzie byli zachwyceni. Dzieje się wiele rzeczy, które ciężko wytłumaczyć i mamy świadomość, że wytrwała modlitwa przynosi swoje owoce.

Dobranoc.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 189
Tagi