Menu

Codziennik irlandzki

wydarzenia bieżące

Słowo na niedzielę...

traler

(1 Krl 17,10-16) 
Prorok Eliasz poszedł do Sarepty. Kiedy wchodził do bramy tego miasta, pewna wdowa zbierała tam sobie drwa. Wiec zawołał ją i powiedział: „Daj mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił”. Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał na nią i rzekł: „Weź, proszę, dla mnie i kromkę chleba”. Na to odrzekła: „Na życie Pana, twego Boga, już nie mam pieczywa, tylko garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi strawę. Zjemy to, a potem pomrzemy”. Eliasz zaś jej powiedział: „Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i wtedy mi przyniesiesz. A sobie i twemu synowi zrobisz potem. Bo Pan, Bóg Izraela, rzekł tak: "Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię". Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz jej syn, i tak było co dzień. Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się według obietnicy, którą Pan wypowiedział przez Eliasza.

(Ps 146,6c-7.8-9a.9bc-10) 
REFREN: Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego

On wiary dochowuje na wieki,
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych,
wypuszcza na wolność więźniów.

Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych,
Pan kocha sprawiedliwych.
Pan strzeże przybyszów.

Ochrania sierotę i wdowę,
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki,
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.

(Hbr 9,24-28) 
Chrystus wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz, na końcu wieków, na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie. A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.

(Mt 5,3) 
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

(Mk 12,38-44) 
Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: „Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok”. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”.

O niepodległości czy o miłości.

traler

Odczytywany w prawie wszystkich kościołach w Polsce List Episkopatu przyćmił tak piękną i wymowną perykopę Ewangelii o miłości. Napisany w marcu list nijak pasuje do obecnej sytuacji w Kościele w Polsce. Nie łudźmy się, wiele się zmieniło od tamtej pory. Tu potrzeba bić się w piersi (Biskupi także), a nie przypominać Polakom o stanie trzeźwości w XIX wieku, czy wyliczać wszystkich świętych, którzy w jakikolwiek sposób brali udział w odzyskiwaniu niepodległości. Ani to żywoty świętych, ani podręcznik do historii.

Założę się, że wielu ludzi słuchało tego z lekkim (może nawet większym) zażenowaniem. Niektórzy, dowiedziawszy się, że będzie czytany list nie poszli do kościoła, bądź szukali świątyni z ... normalną homilią.

Nie dziwię się. Długi na trzy strony list nie jest najlepszą formą kontaktu z wiernymi. Zdaje sobie sprawę, że dla kapłanów może to być "wybawienie" od przygotowania kazania na daną niedzielę (znam takie przypadki), ale przygotowanie się do Mszy św. nie może być pozbawione spotkania ze Słowem Bożym.

Co dziwne, Biskupi nawiązują do jakiegoś wcześniej opracowanego dokumentu, który nosi tytuł: "Chrześcijański kształt patriotyzmu". Znaczy to, że powstał już dokument mówiący o odzyskaniu niepodległości. Rozumiem, to ta specjalna rocznica, ale wplatanie w to alkoholizmu narodowego jako głównego zniewolenia (jednego z) niewiele wnosi w obchody Święta Niepodległości. Zniewolenie zniewoleniu nie równe.

Wydaje mi się, że jest to bardzo dobrze napisany artykuł, ale nie nadaje się na odczytywanie w kościołach. Przeczytałem go sprawnie i (wydaje mi się) ze zrozumieniem, ale podczas kazania nie mógłbym wysiedzieć słuchając go. Ktoś nie pomyślał jednak, że osiem miesięcy to sporo i życie się zmienia.

Gdy się dokładnie wczytamy w ów list, dojdziemy do wniosku, że nie ma słowa o Józefie Piłsudskim, który jest jednym z ojców niepodległości. Ten pan jest bardzo niewygodny. Na polskatimes.pl znalazłem takie coś:

Bóg, honor, ojczyzna, Marszałek - mógłby i dziś jednym tchem zakrzyknąć gorliwy patriota. Mógłby, tylko że byłoby to naprawdę mocno na wyrost. Bo gdzie Bóg, tam raczej nie Marszałek. Józef Piłsudski nie był człowiekiem religijnym. Ba, w czasach PPS-owskich od wiary się wręcz odżegnywał. Później traktował ją co najmniej pragmatycznie. Wiedząc, że jako polityk w Polsce - i to przed stu laty - nie może całkowicie odciąć się od religijności, zachowywał pewne pozory. Dokonał jednak dwukrotnej konwersji - tylko po to, by móc zawierać kolejne związki małżeńskie. W wieku 31 lat wyrzekł się katolicyzmu i został członkiem Kościoła ewangelicko-augsburskiego po to, żeby móc się ożenić z rozwódką Marią Juszkiewicz.

No więc właśnie! W zamian, biskupi wyliczają błogosławionych, o których mało kto ma pojęcie. Zapewne, bł. S. Klara Ludwika Szczęsna i bł. S. Bernardyna Maria Jabłońska były świętymi kobietami, ale...

Słyszałem, że różne środowiska religijne skrytykowały ten list. Nie wiem, czy jest co krytykować. W języku angielskim pojawia się słowo timing i ono tu pasuje najbardziej. Ktoś źle ocenił sytuację, czas i okoliczności.

Niepodległą mamy szanować. o Niepodległą mamy się modlić, o Niepodległą mamy dbać. Każdy.

 

"W Królestwie Polskim, na terenach obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy oraz na ziemiach polskich pod zaborem pruskim (Wielkopolska, Pomorze Gdańskie) tłumy Polaków gromadziły się na Mszach Świętych o charakterze patriotycznym sprawowanych w intencji Ojczyzny i jej pomyślności. W ten sposób Naród Polski mocno wyraził w formie religijnej wolę suwerennego istnienia."

Osobiście nie lubię takich pompatycznych tekstów, bo nie zawsze jest to prawda historyczna. Poza tym, na Litwie, Białorusi czy Ukrainie Polski już nigdy nie będzie.

Ciekawe doświadczenie. Chciałbym widzieć reakcję ludzi, którzy przyszli na Mszę św. i zamiast kilku mądrych i ciekawych słów homilii, siedzieli, jak "na tureckim kazaniu" słuchając głosu biskupów.

Miłość Ojczyzny? Czy ten list mówi o tym rzeczywiście nawiązując do Ewangelii? Może?!

*_*

Błogosławionej niedzieli

*_*

* "Odstępowanie od wiary katolickiej i chrześcijańskich zasad jako podstawy życia rodzinnego, narodowego i funkcjonowania państwa, to najpoważniejsze z zagrożeń, które doprowadziły już raz w przeszłości do upadku Rzeczypospolitej. Szerzące się zniewolenia szczególnie wśród młodej generacji Polaków – alkohol, narkotyki, pornografia, zagrożenia płynące z Internetu, hazard, itd., prowadzą do osłabienia moralnego i duchowego narodu. Spośród wad narodowych coraz bardziej dochodzą do głosu prywata, egoizm jednostek i całych grup, brak troski o dobro wspólne, szkalowanie i znieważanie wiary katolickiej, polskiej tradycji narodowej i tego wszystkiego, co stanowi naszą Ojczyznę. Bolesna historia naszej Ojczyzny powinna wyczulać nas na zagrożenia duchowej wolności i suwerenności narodu."

Jak to wszystko dziwnie brzmi....

Słowo na niedzielę

traler

(Pwt 6,2-6)
Mojżesz tak powiedział do ludu: „Będziesz się bał Pana, Boga swego, zachowując wszystkie Jego nakazy i prawa, które ja tobie rozkazuję wypełniać, tobie, twym synom i wnukom, po wszystkie dni życia twego, byś długo mógł żyć. Słuchaj, Izraelu, i pilnie tego przestrzegaj, aby ci się dobrze powodziło i abyś się bardzo rozmnożył, jak ci przyrzekł Pan, Bóg ojców twoich, że ci da ziemię opływającą w mleko i miód. Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego serca swego, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci nakazuję”.

(Ps 18,2-3a.3bc-4. 47 i 51ab)
REFREN: Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja

Miłuję Cię, Panie,
mocy moja,
Panie, Opoko moja i twierdzo,
mój wybawicielu.

Boże, skało moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.

Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka.
Niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
Ty dajesz wielkie zwycięstwo królowi
i okazujesz łaskę Twemu pomazańcowi.

(Hbr 7,23-28)
Bracia: Wielu było kapłanów poprzedniego Przymierza, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu. Jezus, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, ustanawia Syna doskonałego na wieki.

(J 14,23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.

(Mk 12,28b-34)
Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: "Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą". Drugie jest to: "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego". Nie ma innego przykazania większego od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I już nikt więcej nie odważył się Go pytać.

*_*

Szkoda, że nikt się nie odważył zapytać. Opowiadanie o miłości Boga jest jednym z najpiękniejszych w Piśmie św. Ten dialog z Jezusem "zmiękczy" nawet najbardziej zadziornego grzesznika. Ta rozmowa się kleiła, a mędrzec wyszedł ubogacony i pełen radości ze spotkania z Panem.

Dzisiaj "podglądałem" online nabożeństwo w jednym z sanktuariów maryjnych w Polsce. W ogłoszeniach duszpasterskich na stronie internetowej z poprzedniego tygodnia przeczytałem:

W I sobotę Msza św. w intencji chorych odwiedzanych w domach o godz. 7.00. Od 8.30 odwiedzimy naszych chorych z darem Komunii świętej. Wieczorem Msza św. o Niepokalanym Sercu Maryi z nabożeństwem fatimskim o 18.00, następnie wieczór uwielbienia Jezusa w Najświętszym Sakramencie do 21.00

Przed wystawionym Najświętszym Sakramentem kapłan i ludzie modlili się gorąco. Słychać było wielką radość, tych którzy uznają Chrystusa za Pana i Go miłują. W dobie nagonki na kapłanów, takie przypadki są doskonałą "kontrofensywą" na zło, które dzieje się na naszych oczach, także w Kościele.

Miłość Boga i uwielbienie daje człowiekowi pokój. Miłość Boga i uwielbienie daje człowiekowi wielką radość, a ta daje możliwość niesamowitego świadectwa wiary.

Choć było już późno, wiem, że ci ludzie opuszczali świątynię "uniesieni", "niedaleko Królestwa Niebieskiego".

*_*

Czy ten człowiek z Ewangelii wiedział to, co my już wiemy; że Jezus jest Synem Bożym? Czyż "Bóg jedyny" nie brzmi bardzo "Mojżeszowo"?. Wiem jedno, Jezus zobaczył w jego duszy "światełko wiary" i także On rozradował się z tej rozmowy!

*_*

Ty i ja wołajmy za Psalmistą:

Miłuję Cię, Panie, mocy moja

Znowu wieje z lewej

traler

Dowiedziałem się właśnie, że osoby z wyciętym wyrostkiem robaczkowym mają więcej "szans" na chorobę Parkinsona. I to o 20 procent. Ciekawe.

*_*

"Karawana" idzie dalej. Opłacani przez Sorosa ludzie już nawet nie kryją, że biorą za to pieniądze. Prezydent Trump nie żartuje i wysyła coraz więcej wojska na południe. Lewactwo to stan umysłu. Swoją drogą pojawia się pytanie, dlaczego ludzie wierzą, że "uchodźcy" mają prawo przekroczyć granice i wejść w normalne życie danego kraju, kompletnie nie respektując praw i obyczajów.

Gwałty, morderstwa, pobicia - to wszystko czego możemy się spodziewać. Kolejny nastolatek zginął zadźgany nożem w Londynie, kilkanaście gwałtów tygodniowo w Szwecji... dokąd to zmierza.

Mam nadzieję, że w Ameryce obejdzie się bez użycia siły, choć wiem, że może wielu z nich zginąć. Sami tam idą. A jak idą, można śledzić w mediach, które mówią prawdę o tej "karawanie".

Nie wiem jak wytłumaczyć słowa Franciszka. "Migranci i uchodźcy są lekceważeni, wyzyskiwani, gwałceni i maltretowani" - napisał papież Franciszek do uczestników forum na temat migracji odbywającego się w Meksyku. Położył nacisk na znaczenie przygotowywanych światowych porozumień w sprawie migracji." - czytamy na interia.pl.

Na szczęście "nieomylność papieża" odnosi się do spraw wiary! I niech tak zostanie, bo takie myślenie może doprowadzić do tragedii.

Już nawet amerykańscy obserwatorzy życia publicznego w Stanach Zjednoczonych sugerują papieżowi na twitterze, co może se zrobić z takimi rozważaniami.

To wina takich idiotycznych decyzji, że może być naprawdę źle! Ci ludzie idą i demolują wszystko po drodze, a w rękach mają koktajle Mołotowa. Niech tylko zaczną z wojskiem amerykańskim.

Będzie sporo trupów?


Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/swiat/news-papiez-uchodzcy-sa-gwalceni-i-maltretowani,nId,2653194#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Wszystkich Świętych.

traler

(Ap 7, 2-4. 9-14)
Ja, Jan, ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: "Nie wyrządzajcie szkody ziemi ani morzu, ani drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego". I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela. Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: "Zbawienie Bogu naszemu, Zasiadającemu na tronie, i Barankowi". A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicze swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: "Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków. Amen!" A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: "Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?" I powiedziałem do niego: "Panie, ty wiesz". I rzekł do mnie: "To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku, i opłukali swe szaty, i wybielili je we krwi Baranka".

(Ps 24,1-6)
REFREN: Oto lud wierny, szukający Boga

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, co Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

(1 J 3, 1-3)
Najmilsi: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się to objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jaki jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty.

(Mt 11,28)
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni i obciążeni, a Ja was pokrzepię.

(Mt 5,1-12a)
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie".

*_*

Mnóstwo osób przyszło dzisiaj na Mszę. Głównie Polaków i Słowaków, bo Irlandczykom jakoś nie spieszno do chwalenia Boga w Świętych. Wczoraj, tak! Halloween z Ameryki zawędrowało już prawie wszędzie. Jednak nie to ma być tematem dnia dzisiejszego. Tematem jest radość, że kiedyś osiągniemy - bo tak wierzymy - zbawienie.

Czy wierzymy? Nie chcemy umierać - to rzecz jasna. Chcielibyśmy, by "przejście" dokonywało się w jakiś inny sposób, niż "dotychczas". Nie da się. Musimy obumrzeć, by narodzić się na nowo - parafrazując Ewangelię.

Co więcej, musimy przejść i doświadczyć różnorakie cierpienia, by stać się błogosławionymi , czy raczej - wolę wersję angielską - szczęśliwymi w Chrystusie.

I choć św. Jan pisze, że "jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy", mamy wielką nadzieją, że "będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jaki jest".

Raczej wierzymy. Mimo obaw i trosk.. Mimo różnych nastrojów i buntów... Wierzymy, że Chrystus naprawdę nas odkupił i przez przyjęcie prawdy o Nim dostąpimy zbawienia.

Przerąbane

traler

Strzelanina w Stanach, katastrofa lotnicza w Indonezji i kilkaset osób straciło życie. Tak nagle. Niespodziewanie. Życie straci także zabójca żydów z owej nieszczęsnej synagogi, gdyż wyrok śmierci to chyba jedyna rzecz, której będzie domagał się prokurator.

Nienawiść przybiera różne oblicza. Może dojść do tragedii, która rozegrała się w Pittsburghu ...

*_*

Trwają poszukiwania zwłok feralnego lotu LionAir. To był nowiutki samolot MAX8. NTSB będzie miało pełne ręce roboty, bo to trzeba wytłumaczyć od razu.(fot.: twitter)

DqqyzxbU0AEphJ6.jpg_large

*_*

Trzeba wspomnieć również o tragedii w Leicester, gdzie helikopter właściciela tej drużyny tuż po starcie spadł na znajdujący się obok stadionu parking. Zginęło pięć osób, w tym polska instruktorka pilotów zamieszkała na stałe w Wielkiej Brytanii oraz jej partner - pilot za sterami. Żałoba w klubie i światku piłkarskim jest ogromna. Już wczoraj - piłkarze grali z czarnymi opaskami na rękach...Pilot nazwany został bohaterem, bo próbował zminimalizować straty. Gdyby spadł na samochody i ludzi wychodzących ze stadionu.... O matko.

Nie wiem, jak będzie wyglądała następna kolejka Ligi angielskiej, ale mecze mogą być odwołane! I chyba powinny być odwołane!

*_*

Dopiero teraz wyszła informacja, że "inżynierowie" sprowadzeni przez Merkel do Europy próbowali (7 października) dokonać zamachu na pasażerów niemieckiej szybkiej kolei. "Ktoś" a do szyn kolejowych przywiązał stalowe liny oraz drewniane kliny. Pociąg na szczęście się nie wykoleił.

Na szczęście Merkel wycofuje się z przewodniczenia swojej partii. Nie wiem czy liczy na coś w UE, ale w CDU ma już przerąbane...

Popłakać dobra rzecz

traler

Kazanie na wieczór przygotowane, więc można włączyć hiszpański klasyk. Mimo braku Messiego ten mecz zawsze trzeba oglądnąć. Wcześniej oglądałem chwilę niespodziewane wizyty żołnierzy amerykańskich w domu na święta, czy inne ważne domowe wydarzenia. O suchych oczach zapomnijcie. Wielkie wzruszenie. Reakcja żon/mężów, dzieci, matek czy ojców jest niesamowita.

*_*

W Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym, w którym nasze myśli kierują się szczególnie w stronę Pakistanu, nie zapominajmy w naszych modlitwach o Asii Bibi, pakistańskiej chrześcijanki, która od prawie 10 lat przebywa w więzieniu.- twittuje Episkopat Polski.

*_*

Koniec meczu w Barcelonie. Real był bez szans. 5:1 to "wynik z kosmosu". Mecz był naprawdę wspaniały i godny el-clasico.

*_*

Zabieram Was na Mszę św. i Adorację Najświętszego Sakramentu. Nie byłaś/byłeś jeszcze? Idź, idź koniecznie.

Słowo na niedzielę

traler

(Jr 31, 7-9)
Tak mówi Pan: "Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela! Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą. Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą – nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim synem pierworodnym".

(Ps 126 (125), 1b-2b. 2c-3. 4-5. 6)
REFREN: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.

Mówiono wtedy między poganami:
„Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i ogarnęła nas radość.

Odmień znowu nasz los, Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.

Idą i płaczą
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością
niosąc swoje snopy.

(Hbr 5, 1-6)
Każdy arcykapłan, spomiędzy ludzi brany, dla ludzi jest ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć tym, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabości. I ze względu na nią powinien tak za lud, jak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. A nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron. Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale uczynił to Ten, który powiedział do Niego: "Ty jesteś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem», jak i w innym miejscu: "Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka".

(2 Tm 1, 10b)
Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

(Mk 10, 46b-52)
Gdy Jezus wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. A słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: "Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! "Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: "Synu Dawida, ulituj się nade mną!" Jezus przystanął i rzekł: "Zawołajcie go". I przywołali niewidomego, mówiąc mu: "Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię". On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się na nogi i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: "Co chcesz, abym ci uczynił?" Powiedział Mu niewidomy: "Rabbuni, żebym przejrzał". Jezus mu rzekł: "Idź, twoja wiara cię uzdrowiła". Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.

*_*

W mieście odbywało się LightFever. To akcja młodych katolików, którzy zapraszają przechodzących obok katedry ludzi do kościoła, by pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem, by móc skorzystać z sakramentu pojednania. Ciekawe doświadczenie, które trwa prawie cały dzień. Nie było tłumów. Podobnie jest każdego miesiąca, ale ciągle ktoś zagląda.

Fajna inicjatywa. Nagabywanie nie jest "męczące". Grzecznie i z klasą zaprasza się zaganianych ludzi do kościoła. To trochę przeciwnie do dzisiejszej Ewangelii. Ludzie nie są zainteresowani Bogiem i Kościołem. Może nie zdają sobie sprawy, że właśnie Chrystus jest na ołtarzu i czeka; także w sakramencie spowiedzi; może nie mają czasu, bo zakupy, bo piękna pogoda...

Nie zrzucają płaszczów, nie zrywają się na nogi, ale nie protestują. Jeżeli komuś nie pasuje, grzecznie odmówi i pójdzie dalej swoją drogą. Wolontariusze zdają się mówić: "Bądź dobrej myśli, woła cię".

Na Zachodzie już nie zwraca się na kulturę osobistą w kościele. Mężczyźni w czapkach, mnóstwo osób żujących gumę do żucia, nawet psiaki, dzwoniące telefony...

... Ale przyszli. Posiedzieli chwilę, niektórzy skorzystali ze spowiedzi.

Idź, twoja wiara cię uzdrowiła.

Uda się, nie uda?

traler

Tematem numer jeden dla mnie był njus o przejściu Sinead O'Connor na islam. Przyjęła nowe imię Shuhada' Davitt, (cokolwiek to znaczy) i w mediach opublikowała Adhan, śpiew nawołujący do modlitwy. Wszystko OK, ale to jest zabronione w prawie! Kobieta nie może tego "wykonać". Ledwie zaczęła, a już porażka. Olbrzymia większość islamistów uważa to za niedopuszczalne.

Swoją drogą, jak kobieta, która była bliska popełnienia samobójstwa, która jest chora psychicznie i obciążona alkoholem i narkotykami może świadomie podjąć taką decyzję. Chrześcijanką nigdy nie była, a tym bardziej nie widzę jej jako islamistki. Pusty śmiech może ogarnąć.

*_*

Warszawa po raz kolejny dała się nabrać. Trzaskowski, po wygraniu wyborów wycofuje się z obietnic. Powiedziałem sobie, że nie będę komentował wyborów, ale to wydaje mi się bardzo zabawne!

*_*

Rozbawił mnie Macron, który znowu upomniał Polskę. Chłop, który "za chwilę" będzie miał jedną cyferkę w poparciu rozśmiesza całą Europę. No tak, i Donaldowi się oberwało od tego z krzywym uzębieniem...

*_*

Od Ambasador Stanów Zjednoczonych usłyszeliśmy deklarację o wizach dla Polaków. Ileż to już razy słyszeliśmy? Jesteśmy koalicjantami, jesteśmy partnerami, jesteśmy ludźmi!

Wasza Ekscelencjo, życzę, bo to się spełniło wreszcie!

 

 

 

Cel ostateczny

traler

Ef 4, 1-6)
Bracia: Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

(Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6)
REFREN: Oto lud wierny, szukający Boga

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
którego dusza nie lgnęła do marności.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

(Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Łk 12, 54-59)
Jezus mówił do tłumów: "Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek".

*_*

Ostrzeżenie Jezusa o przyszłości jest jasne. Mówi nam: Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? Jesteśmy inteligentni, mądrzy i oczytani. Nauka pomaga ludzkości najlepiej jak może, podobnie technologia. Jezus pyta nas jednak, dlaczego nie bierzemy pod uwagę tego, że musimy odejść, że będzie koniec, do którego wszystko zmierza. Dlaczego nie chcecie przyjąć, że to nadchodzi.

Rzeczywistość Sądu Ostatecznego jest pewna. "Dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?". Dalej mówi: "Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia." My tez zmierzamy na sąd przed samym Bogiem. I dlatego św. Paweł mówi: "Nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie. Jeśli żyjemy, żyjemy dla Pana i jeśli umieramy, umieramy dla Pana. Należymy do Pana." Nie ma zatem ucieczki przed śmiercią ani przed Sądem. Nie możemy dać oszukać się, że będziemy tu żyć wiecznie i że nie ma końca na ziemi.

Jest ważne, dla nas chrześcijan, by mieć na uwadze powtórne przyjście Chrystusa, który jest naszym ostatecznym Celem.

f0e9e72287f26ab4f783e6a9700ba82140315f70

Ludzie wielcy!

traler

Niedaleko domu miliardera i filantropa George'a Sorosa znaleziono ładunek wybuchowy. Znajdował się on w skrzynce pocztowej domu pod Nowym Jorkiem. FBI wszczęło śledztwo. Funkcjonariusze zostali wezwani do posiadłości Sorosa w amerykańskim Bedford w poniedziałek po południu. - czytamy na telewizjarepublika.pl

Jakoś w to nie wierzę, kompletnie. Biedny Soros! "A karawana idzie dalej". Już za kilka dni może być bardzo źle na granicy Meksyku z USA. Lewackie myślenie Sorosa doprowadzi do tragedii. Trump nie da się zastraszyć, tak myślę. Demokraci nie mają mózgów! Zniszczyć kraj jest łatwo, a odbudować go ... Widzimy, co dzieje się w Niemczech i Anglii (kolejne igraszki z maczetami i kilku rannych), Belgii i Francji.

Ktoś na Twitterze napisał:

Policjanci we Francji pracują w takim napięciu, że wielu z nich wpada w depresje, niektórzy popełniają nawet samobójstwo. W ubiegłym roku aż 66 francuskich policjantów odebrało sobie życie.

*_*

Jądro Ziemi kojarzy nam się z płynną masą, która znajduje się wiele kilometrów pod powierzchnią naszej planety. Jednak to przekonanie jest błędne. Tak wynika z ostatnich badań. Okazało się, że nie tylko wnętrze jest stałe, ale i bardziej miękkie niż wcześniej zakładano. Według badaczy, jeśli wyniki zostaną potwierdzone w dalszych badaniach, wewnętrzny rdzeń dzieli pewne właścicieli pod względem plastyczności ze złotem czy platyną. - na wp.pl

*_*

W klinice Budzik kolejna radość. Wybudzona ze śpiączki dziewczynka zaczęła mówić. 7-letnia Łucja trafiła do Kliniki w sierpniu po strasznym wypadku.

Ci ludzie są wielcy!

Obecnie trwają poszukiwania doświadczonego fizjoterapeuty.

 

Komentarz do komentarza zbyteczny

traler

Na gazeta.pl przeczytałem artykuł o pewnej kobiecie w Szwecji, która postawiła sprzeciwić się wymiarowi sprawiedliwości tego kraju w samolocie lecącym do Turcji. Na jego pokładzie znajdował się Afgańczyk z nakazem deportacji za jakieś przestępstwo. Kobieta postanowiła zadziałać i "rozrabiała".

Sprawa trafiła do sądu i najprawdopodobniej przyjdzie jej sporo zapłacić za opóźniony lot.

Komentarz jednego z czytelników bezbłędny:

Kolejna zidiociała skrajnie lewicowa populistka. Mam nadzieje ze otrzyma surowa kare za swoje bezprawne działanie.
Ps
Afgański nachodźca, którego deportacje uniemożliwiła był przestępca wydalanym ze Szwecji na mocy prawomocnego wyroku niezależnego sadu.

*_*

Trump dalej zaskakuje:

Zniesienie "niepotrzebnych" regulacji było jedną z pierwszych decyzji Donalda Trumpa jako prezydenta USA. Wygląda na to, że się opłaciło - dzięki rezygnacji ze 175 przepisów udało się zaoszczędzić 23 mld dol. To niemal dwa razy tyle, ile wynosi deficyt budżetowy Polski. - czytam na money.pl

Da się!

Słowo na niedzielę

traler

(Iz 53, 10-11)
Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci. Sprawiedliwy mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie.

(Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22)
REFREN: Okaż swą łaskę ufającym Tobie

Słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.

(Hbr 4, 14-16)
Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz poddanego próbie pod każdym względem podobnie jak my – z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili.

(Mk 10, 45)
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

(Mk 10, 35-45)
Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, podeszli do Jezusa i rzekli: "Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy". On ich zapytał: "Co chcecie, żebym wam uczynił?" Rzekli Mu: "Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie". Jezus im odparł: "Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?" Odpowiedzieli Mu: "Możemy". Lecz Jezus rzekł do nich: "Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane". Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: "Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu".

#Psalm33

traler

Przygotowania do wyborów idą pełną parą. Za chwilę obwieszczą "ciszę wyborczą" i w niedzielę Polacy udadzą się do urn. Nie ulega wątpliwości, że stany zapalne w Warszawie i Krakowie będą numerem jeden w wiadomościach w całym Kraju. Trzaskowski i Jaki, Wassermann i Majchrowski - oj będzie się działo.

Numer dnia wywinęła jednak pewna dziennikarka, która zapytała Komisję o Psalm śpiewany w czasie Mszy świętych w całej Polsce i na całym świecie (tak się złożyło), w którym, w pierwszej zwrotce słyszymy:

On miłuje prawo i sprawiedliwość...

Na tyle to pytanie jest głupie i niedorzeczne, że parafrazując jej wypowiedź należy stwierdzić, że powinno się zakazać reklam samochodów w telewizji, gdyż (prawie) wszystkie nowe samochody w nich mają rejestrację PO.

Proszę sprawdzić!

*_*

Dzisiaj przypada rocznica śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. W bestialski sposób zamordowany stał się symbolem walki o Polskę. Niesamowity człowiek, który - nawet zastraszany - nie bał się mówić prawdy o Bogu i o człowieku.

Jaruzelski, Kiszczak i inni mieli krew na rękach, dla zdobycia władzy i przypodobania się "czerwonym". Nie wahali się użyć siły przeciwko górnikom, kapłanom i politykom, którzy nie zgadzali się z ich myśleniem.

 

 

7 uczuć.

traler

W dobie ogólnoświatowej paniki (jak chcą niektóre media) związanej z filmem "Kler", obejrzałem film "7 uczuć". Super obsada powoduje, że film ogląda się doskonale. Reżyser zadbał, by akcja towarzyszyła widzowi od samego początku. "Co jest grane?". To pytanie zada każdy widz. Coś tu nie gra. Koterski na kolanach Ostaszewskiej udaje dzidziusia. 

Ten film to jedna wielka lekcja o rodzinie i wychowaniu dzieci przez rodziców i szkołę. Obecni czterdziestolatkowie zobaczą na własne oczy swoje zachowanie sprzed lat.  Młody Koterski, który wciela się w Adasia (raczej średnio), przeżywa swoje dzieciństwo będąc "zakochany" w swojej matce (doskonała rola Ostaszewskiej). Problem odrzucenia go przez wszystkich: "nikt mnie nie lubi", będzie przewodnim motywem filmu.

Dramat polega też na tym, że każde dzieko w klasie Adama jest pod presją rodziców, która doprowadza do zbiorowego samobójstwa, któremu zapobiega woźna szkoły grana (bardzo dobrze) przez Sonię Bohosiwicz. 

Największe wrażenie zrobiła na mnie Gabriela Muskała i jej rola prymuski w klasie, którą ojciec wyrzucił z domu za "piątkę z minusem" z geografii. Filmweb dał aktorce notę 8,9, najwyższą ze wszystkich autorów 

Sam Koterski jest miejscami słaby i irytujący, ale może tak miało być. Powtórzenia znane z "Dnia świra" nie śmieszą tak jak u pozostałych postaci. 

Można się pośmiać, choć mowa końcowa woźnej jest mocno przejmująca i dająca do myślenia. Gorąco polecam. Film jest ponadczasowy, choć dzieje się dawno temu (może w latach 60-tych), jako przemyślenia i odpowiedzi na pytania psychologa, do którego przychodzi dorosły już Adam Miauczyński. 

Czterdzieści lat minęło.

traler

Czterdzieści lat temu, 14 października 1978 roku rozpoczęło się konklawe, które doprowadziło do wyboru papieża Polaka. Jak podaje stacja7, o mały włos Karol Wojtyła spóźniłby się na "wybory". Poszedł do kliniki odwiedzić chorego kardynała Deskura. W drugim dniu Zgromadzenia, około godziny 17.15 wybrano go na Namiestnika Chrystusa, co obwieszczono światu białym dymem o 18.18.

Jak każdy sakrament tak i powołanie na Stolicę Apostolską musiało zostać odnotowane w metryce chrzcielnej Karola Wojtyły. 17 października, pod adnotacjami – o chrzcie, bierzmowaniu, święceniach, sakrze biskupiej, kreowaniu kardynałem – ksiądz proboszcz Edward Zacher, w obecności dziennikarzy z całego świata, wypisał wiecznym piórem: “Die 16 X 1978, in Summum Pontificem electus, et imposuit sibi nomen: Joannes Paulus PP”… - za: stacja7.

*_*

W Watykanie, papież Franciszek powiększył grono Świętych. Wśród nich znalazł się papież Paweł VI. Wydawnictwo ZNAK wydało jego nieznane dotąd listy w książce "Paweł VI. Czas odwagi". Był autorem sześciu encyklik:

Ecclesiam suam (6 sierpnia 1964) – drogi współczesnego Kościoła przy pełnieniu swojej misji.

Mense maio (29 kwietnia 1965) – o wojnie i pokoju.

Mysterium fidei (3 września 1965) – o kulcie i doktrynie Eucharystii.

Christi Matri Rosari (15 września 1966) – o kulcie maryjnym.

Populorum progressio (26 marca 1967) – o popieraniu rozwoju ludów.

Sacerdotalis caelibatus (25 czerwca 1967) – o celibacie kapłańskim.

Humanae vitae (29 lipca 1968) – o obronie życia poczętego.

Dwie z nich: Mysterium fidei oraz Humanae vitae miało i ma ogromny wpływ na nauczanie Kościoła.

Święci papieże - módlcie się za nami.

*_*

71 lat temu, kapitan Charles "Chuck" Yeager przekroczył barierę dźwięku w samolocie Bell X-1.

Słowo na niedzielę

traler

(Mdr 7, 7-11)
Modliłem się i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł mi z pomocą duch Mądrości. Oceniłem ją wyżej nad berła i trony i w zestawieniu z nią za nic uznałem bogactwa. Nie zrównałem z nią drogich kamieni, bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku, a srebro przy niej będzie poczytane za błoto. Umiłowałem ją nad zdrowie i piękność i wolałem mieć ją aniżeli światło, bo blask jej nie ustaje. A przybyły mi wraz z nią wszystkie dobra i niezliczone bogactwa w jej ręku.

(Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17)
REFREN: Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem

Naucz nas liczyć dni nasze,
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Daj radość w zamian za dni Twego ucisku,
za lata, w których zaznaliśmy niedoli.

Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło,
a Twoja chwała nad ich synami.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami
i wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj!

(Hbr 4, 12-13)
Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by dla Niego było niewidzialne; przeciwnie, wszystko odkryte jest i odsłonięte przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek.

(Mt 5, 3)
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

(Mk 10, 17-30)
Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę". On Mu odpowiedział: "Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości". Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: "Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną". Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego». Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: "Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego". A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: "Któż więc może być zbawiony?" Jezus popatrzył na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe". Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą". Jezus odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym".

Michael

traler

Czeski turysta nakręcił pozorowanie sceny topienia się imigrantów przed kamerami telewizyjnymi.Materiał z Grecji na Krecie.Kolejny teatrzyk dla głupich Gojów. - napisał ktoś na Twitterze. Rzeczywiście widać jak kilka kobiet wchodzi do wody, zanurza się i niby tonie, a w oddali kręci to operator filmowy. Niestety nie wiadomo, gdzie toczy się akcja ogłupiania Europejczyków.

Rzygać się chce. Na szczęście Włosi się już obudzili i zapewne dołączą do Polski i Węgier.

*_*

Apalachicola, Panama City i inne miasta w Stanach Zjednoczonych przeżywają Michael'a. Wiatr dochodzący w porywach do 150 mil na godzinę sieje spustoszenie w okolicy i przenosi się dalej na północny-wschód. To najsilniejszy huragan od 1969 roku

*_*

Ogon tego huraganu ma zawitać nawet do Irlandii gdzie już zaczęło zdrowo wiać. Na zachodzie Wyspy jest w miarę spokojnie, ale wschód już odczuwa silne podmuchy. Kulminacja nad Irlandią ma nastąpić 14 października około 7 wieczorem.

Ciekawe. Zobaczymy.

Nie da się ukryć, że Michael świetnie wygląda z kosmosu w kamerach ISS.

*_*

Dobrej nocy. Z Bogiem!

 

Stówka

traler

Na Twitterze panika. Ktoś przedstawił kadr w filmu "Kler" w którym aktor grający księdza występuje w zielonym ornacie z krzyżem na przodzie. Całość zasłania ołtarz przy którym stoi "kapłan". Rzeczywiście można to wziąć za odwrócony krzyż, co świadczyłoby o "satanizmie" (jak podaje autor tweeta) i innych kilku rzeczach, o których nie za bardzo chcę wspominać.

Niestety nikt nie pomyślał, że dalsza część pionowej belki idzie dalej, co zasłania ołtarz. Niektórzy zdrowo się napalili i myślę, że nawet pani Szapałowska, która o dziwo wystąpiła w obronie księży, by ich nie ostudziła.

*_*

Zaskoczenie przyszło z Waszyngtonu. Nikki Haley, wieloletnia gubernator Karoliny Południowej, a ostatnio ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ odchodzi z końcem roku. Wzięła wolne! Tak zwyczajnie odchodzi. Piękna kobieta i raczej bardzo mądra i spokojna, ale widać i na nią przyszedł czas.

*_*

Do Florydy zbliża się huragan Michael. To ponoć najstraszniejszy huragan od lat. Tra ewakuacja a oddziały gwardii narodowej mają być w gotowości, po przejściu Michaela.

Planowane uderzenie: środa!

*_*

Ktoś sprzedaje stary samochód Lecha Wałęsy. To Volkswagen Caravelle z 1983 roku, a cena zwala z nóg. Jedyne 100000 złotych.

Trzeba uważać!

traler

 Nie ulega wątpliwości, że ważny głos w sprawie zalewu Europy przez muzułmanów zabrał wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini. Najpierw mocno przygadał Junckerowi, a potem - na przekór wszystkim liberałom - stwierdził, że zamknął porty to i zamknie lotniska. Lewa strona "wyła" jak szalona, a jak mówi pan Tarczyński: "jest wycie, znakomicie".

Ci ludzie otrzymują hotele i mieszkania tych, którym je się odbiera. Skandalicznie wyglądają już włoskie miasta i miasteczka, ale w wiadomościach tego nie zobaczymy. Należy wspomnieć bijatyki i przekleństwa rzucane w kierunku włoskich kobiet oraz gości. Gwałty na turystach to porządek dzienny, ale tego też nie usłyszymy. Przypadek Polki nie jest odosobniony.

*_*

Nie wiedzie się Bayernowi Monachium. Szkoleniowiec Niko Kovac jest ponoć na wylocie, a na jego miejsce jest już pięciu trenerów. Ciekawa to praca. Podpisujesz kontrakt za grube miliony i masz działać, ale jak nie idzie, wylatujesz. Stres, choć okraszony wielkim odszkodowaniem.

*_*

Właśnie podano, że Arsenal podpisał bajeczny kontrakt z Adidasem. 60 milionów za rok, na ładnie, choć ładniej wygląda to w Manchesterze. Diabełki dostają 75 milionów na rok. Funtów.

Niestety nie wiedzie im się najlepiej, a włodarze myślą już o zmianie Number One. I dobrze, bo konflikt w szatni da się wyczuć na murawie.

*_*

Grupa Polaków, w tym kobieta zostali skazani na dożywocie za brutalne morderstwo w Niemczech. Chodziło o grube pieniądze, które chcieli ukraść pewnej wdowie, u której pracowała Polka. Sama wdowa w jakiś sposób przeżyła, ale zginęli przyjaciele tej kobiety, staruszkowie.

*_*

Ocieplenie klimatu. Ministerstwo Środowiska przewiduje upały, mrozy, pustynie, susze, huragany oraz powodzie - to już słyszeliśmy!

*_*

W Hong Kongu wezwano policję, by przeszukać kilku pasażerów samolotu linii South African Airlines. Zgłoszono kradzież rzeczy wartościowych, ale nic nie znaleziono. Okazało się, że firma sprzątająca znalazła rzeczy znacznie później. Potwierdzono jednak, że kradzieże w powietrzu zdarzają się coraz częściej.

Trzeba uważać!

© Codziennik irlandzki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci