Menu

Codziennik irlandzki

wydarzenia bieżące

Ustawa - jaka jest!

traler

Co więcej można dodać? "Czarne protesty" są totalnie śmieszne i pozbawione sensu. Śmieszą mnie ataki starych bab, broniących "wolności kobiet". Swoją drogą czarne wyszczupla. Mimo wszystko lubię tę kobietę.

CtOGduNWYAAIR6j*_*

Na szczęście, w obronie Prezydenta Andrzeja Dudy przychodzi mi z pomocą guru platformersów, ten, który został zwolniony z Oświęcimia, niejaki Bartoszewski :)

CtOQhDgW8AAX79TDokładnie, kupa kamieni! Fots.: twitter.com

Janda proponuje protest.

traler

Krystyna Janda wspiera protest przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. Opublikowała na Facebooku link do artykułu, który opisuje wydarzenie z 24 października 1975, kiedy to 90 proc. islandzkich kobiet przerwało swoją pracę. "To tylko taka propozycja; niestety wśród kobiet polskich nie ma solidarności za grosz" - napisała aktorka. - na onet.pl

Nie ma solidarności w sprawach niemoralnych. Zabijanie dzieci nie jest rzeczą normalną. Kobieto, lepiej powiedz, że nie jest to po twojej myśli. Tak będzie lepiej.

Proponuje protest? Możesz to zrobić u siebie w domu i to w sprawie wymycia okien. Błazenada. Dlaczego niektórym tumanom ciężko jest zrozumieć, że ludzie pokazali PO środkowy palec w czasie wyborów i tego nie zmienią.

Co więcej, partia rządząca dalej przewodzi sondażom i zyskuje nowe głosy. Jandzie pozostaje głodówka, bo ona - 63 lata (sześćdziesiąt trzy!) walczy o możliwość dokonywania aborcji.

Najwyraźniej, powinna zająć się różańcem na bujanym fotelu z paczką biszkoptów!

 

Czytania niedzielne

traler

(Am 6,1a.4-7)
Biada beztroskim na Syjonie i dufnym na górze Samarii. Leżą na łożach z kości słoniowej i wylegują się na dywanach; jedzą oni jagnięta z trzody i cielęta ze środka obory. Fałszywie śpiewają przy dźwiękach harfy i jak Dawid obmyślają sobie instrumenty do grania. Piją czaszami wino i najlepszym olejkiem się namaszczają, a nic się nie martwią upadkiem domu Józefa. Dlatego teraz ich poprowadzę na czele wygnańców, i zniknie krzykliwe grono hulaków.

(Ps 146,6-10)
REFREN: Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego

On wiary dochowuje na wieki,
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych,
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych,
Pan kocha sprawiedliwych,
Pan strzeże przybyszów.

Ochrania sierotę i wdowę,
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki,
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.

(1 Tm 6,11-16)
Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością! Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i [o nim] złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków. Nakazuję w obliczu Boga, który ożywia wszystko, i Chrystusa Jezusa - Tego, który złożył dobre wyznanie za Poncjusza Piłata - ażebyś zachował przykazanie nieskalane, bez zarzutu aż do objawienia się naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Ukaże je, we właściwym czasie, błogosławiony i jedyny Władca, Król królujących i Pan panujących, jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista! Amen.

(2 Kor 8,9)
Jezus Chrystus, będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was swoim ubóstwem ubogacić.

(Łk 16,19-31)
Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.

*_*

Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością! Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne.

Piękne słowa zachęty św. Pawła do Tymoteusza, który, mimo młodego wieku był niesamowitym świadkiem Chrystusa. Zginął jako męczennik i pełen cnót, o których wspomina Apostoł. Takie powinno być nasze życie. Jako chrześcijanie powinniśmy koncentrować się na Chrystusie i Życiu, które nam obiecuje.

Czytania  o bogaczach przerażają. Można zeszmacić się do tego stopnia, że dopuszcza się tragedię drugiego człowieka. To Bóg nazywa "niegodziwą mamoną". To dobra materialne, które zakrywają oczy człowieka, by nie widzieć świata, jakim jest. I to pod własnym nosem!

Kiedyś pisałem o człowieku, który wstąpił do irlandzkich Dominikanów. Brat Filip miał świat i życie przed sobą . Był piłkarzem Manchesteru United, a potem - na wypożyczeniu - Norwich. Jako młody człowiek nie dbał o nic. Pieniądze i cuda tego świata przelewały się między palcami. Miał, co zapragnął. Pewnego dnia obudził się z niesmakiem. Poczuł się nikim.

Bóg dotarł do jego serca i nawrócił się. To nie wstyd być kimś dobrym. To nie wstyd przyznać się do Boga, który tak ukochał człowieka, że szuka go jak zagubioną drachmę, który szuka go jak zabłąkaną owcę. Poświęca wszystko, nawet swojego Syna, by dać nam Życie.

Celem naszego życia jest przejście do Królestwa Niebieskiego. Nie umiem wytłumaczyć, dlaczego jednym się powodzi a innym nie, ale wiem, że jeśli przymkniemy oko na drugiego człowieka, który - bez oszukiwania nas - potrzebuje pomocy, możemy za to słono zapłacić.

Jest i druga strona medalu. Być może, ten fragment Ewangelii wielu z nas nie dotyczy. Są ludzie, którzy pomagają, którzy dzielą się z tymi, którzy potrzebują i to jest piękne. Co więcej, to dobrze, że wielu ludzi żyje nauką Chrystusa, bo to zostanie docenione na końcu czasów. To są owe "dobre zawody", o których mówi św. Paweł, by otrzymać Życie wieczne.

Tym ludziom, których wspomina prorok Amos i Jezus wartości takie jak: sprawiedliwość, pobożność, miłość i łagodność były obce. Liczyła się ich pozycja i oni swoją zapłatę otrzymali. Hedonizm był od wieków czymś, co zamykało człowieka na Boga. Ja, ja i ja.

Tu już musimy przyznać, że czasami sami się w tym odnajdujemy. Potrzebujemy łaski Ducha Świętego, który daje opamiętanie, by nie zagnieżdżać się zbytnio na tym świecie. Opamiętanie, by nie pojawiła się zazdrość i nienawiść, które idą w parze z chęcią posiadania.

Super są te słowa Pawła, który nakazuje Tymoteuszowi, by do końca zachował i wypełnił Przykazania, którymi nas Bóg obdarował, bo tylko dzięki temu, Chrystus, który przyjdzie, zastanie go czuwającym.

Coraz częściej zauważamy, że "korona z głowy nie spada" tym, których reprezentuje bogacz z Ewangelii. Co więcej, mają się dobrze, co powoduje w nas frustrację. Również tego nie umiem wytłumaczyć, jednak wierze mocno - a ta wiarą mam się dzielić - , że ci, którzy wytrzymają do końca będą zbawieni. Nie ma wiary na próżno. Jezus nie obiecuje życia na ziemi, ale Królestwo po  śmierci. Czy to mało? Pamiętamy, że wielu ludzi odeszło słuchając Go, a On sam - Bóg - zapytał tych, których wybrał,

czy i wy odejdziecie?

Problemem jest fakt, że przestajemy wierzyć w życie po śmierci, którego opis wpisany jest w rozmowę Abrahama z bogaczem. Stajemy się dla siebie nieśmiertelni i wtedy Bóg jest kompletnie niepotrzebny. Wielu ludzi wymazało Go z własnego życia, udając jedynie wiarę, jak żali się u proroka Amosa.

Nie jestem św. Pawłem, ale mogę zachęcić was, byście patrzyli w górę, jak wpatrywali się uczniowie przy Jego wniebowstąpieniu.

Patrz z radością Dziecka Bożego i chwal Pana Stwórcę swego.

We Włocławku go nie usłyszą

traler

Biskup Mering zabronił na mszach św w swoje diecezji śpiewania Alleluja à la Leonard Cohen. Dotyczy to pewnie ślubów, bo tam najczęściej dało się słyszeć taką wersję. Po "występach" kapłana z Irlandii wielu prześcigało się, by mieć jak najpiękniej.

I dobrze.

Nie ma co z tym dyskutować, ale to rzeczywiście nie jest pieśń kościelna i koniec. 

Jeden z komentarzy podobał mi się najbardziej:

~Ateista-architekt : Bardzo dobra decyzja! Może wreszcie panieneczki w białych sukienkach z cyckami na wierzchu zrozumieją, że w kościele panująca pewne reguły, a wśród nich przyzwoity ubiór i trzymanie się zasad liturgicznych są jednymi z nich. Wykonywania tandetnych piosenek, bo paniusia chce jest często nie na miejscu. Może to zaskoczy niektórych, ale Kościół ma jasne reguły jakie pieśni powinny być wykonywane a jakie nie. Nikt nie zmusza nikogo do brania ślubu w kościele, jest wolność można sobie iść do protestanckiego, prawosławnego czy jeszcze jakiegoś innego. Wstyd patrzeć jak w pięknych, kilkusetletnich kościołach, gdzie na około piękne rzeźby, obrazy, architektura, ktoś chce robić cyrk i słuchać jarmarkowych piosenek. Brawa dla tego pana-księdza-biskupa. Piszę to jako ateista, historyk sztuki i architekt. Przestańcie robić z zabytków namioty cyrkowe!

Tragedia w Calais

traler

Nie stała się żadna tragedia. Ciężarówka przejechała 15-latka, który "chciał się dostać do Anglii, do swojego brata". Oczywiście wszyscy będą obwiniali rząd brytyjski, a to trzeba winić Tuska i Merkel.

Założę się, że wspaniały młodzieniec usiadł przy drodze i czekał na "stopa". Tak będzie wynikało z informacji, które będą płynęły z lewackich wiadomości. Wyglądało to pewnie tak:

 

Tam dzieję się horror. Dzicz z Calais niszczy wszystko, co na ich drodze. Będą rozdrabniać się nad nim, a nikt nie pomyśli o chrześcijanach, którzy giną każdego dnia w krajach muzułmańskich. Zero wyrzutów sumienia, zero! Takich rzeczy będzie coraz więcej, bo kierowcy boją się o swoje życie. Powstaną gangi, które będą tępić tych dzikusów. Będą ginąć jak muchy!

Niech ludzie przejrzą na oczy. Skończcie z tą propagandą, bo jest obrzydliwa. To nie są ludzie, którzy uciekli przed reżimem.

Policja bada sprawę? Idioci! Dokumenty są na YouTube.com. Tysiące. Dokumentami są zeznania mieszkańców Calais i kierowców milionów ciężarówek....

Zamieszki w Niemczech...

Zamieszki we Francji...

Gdziekolwiek się pojawiają jest tragedia!

"Jedyne co masz, to gaz po prawej stronie". Ten gość ma rację: "aż się to stanie".

I stało się. Nie żyje. Ilu jeszcze? Nie ważne!!!

PS.

Poza tym, zapomnieli już że kilka miesięcy temu jedna ciężarówka przejechała po kilkudziesięciu osobach w Paryżu? Zdarza się?!

Skompromitowana Kopacz atakuje

traler

Siedziałem sobie w kawiarence i przeglądałem portale internetowe. Nagłówek, jaki mi się rzucił na oczy brzmiał:

Ewa Kopacz: Szydło okazała się tylko narzędziem.

Nawet nie będę czytał, bo jak kobieta tak skompromitowana przez brednie smoleńskie, jakoby "przeczesała ziemię" w poszukiwaniu wszystkiego, co związane z katastrofą, jak kobieta skompromitowana przez fakt bycia narzędziem w rękach Tuska i oddanie sprawy całkowicie Rosjanom może wygadywać takie głupoty.

Rzekomo ma być następca HGW, która wyjątkowo dużo już nakradła w Warszawie. Szkoda mi tego pięknego miasta. Spędziłem tam kilka lat swojego życia, na studiach i również kilka lat po nich... Wreszcie mieszkańcy budzą się ze snu i widzą, że złodziejom nie wolno popuścić. "Reprywatyzacja" to nowy slogan lewicy, by żyło się lepiej złodziejom!

*_*

Lewica doprowadziła do tego, że każdy, kto chce zapytać o fakty związane ze Smoleńskiem, jest wrogiem narodu. Okazuje się, że wrogiem, ale elit rządzących w tamtym czasie. Bo niewygodnie zaczyna się robić. Bardzo.

Czytałem świetny artykuł w wPolityce, jak Wassermann nokautuje Trzaskowskiego. Polecam. Rzeczowo, spokojnie, a facet topi się we własnych wypocinach.

*_*

Ech życie.

Na szczęście Merkel zdrowo oberwała w wyborach i wywiozą ją na taczkach, bo Niemcy mają dosyć inwazja muzułmanów. Podobnie jest we Francji, Danii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Tusk rozmawia z różnymi przedstawicielami państw europejskich o przyjęcie zbrodniarzy, ale na szczęście nikt się nie zgadza.

To gówno wprowadzamy, razem z "uchodźcami"!

Dobrej nocy

traler

Po Mszy św. poszedłem na spacer. Wyszło piękne słońce, więc poszedłem się .. przewietrzyć. Wreszcie przestało padać i można było usiąść na ławce i popatrzeć jak koty grasują i jak polują na wszystko, co się rusza. Dwa czarne dziady zrobiły się takimi przytulasami, że ciężko przejść do samochodu, żeby nie właziły pod nogi.

*_*

Po kompromitującej porażce Manchesteru United, mam nadzieję, że mecz Realu Madryt będzie godnym uwagi. Przygotowany, zasiadam, by w spokoju obejrzeć fajną piłkę.

Dobrej nocy!

"Latające młoty"

traler

Po meczu Napoli z Bolonią i pięknych bramkach Arkadiusza Milika, zerkam na Paraolimpiadę w Rio. Akurat pokazują pływanie. Niewiarygodny wysiłek jaki wkładają ci ludzie w swój start, wyciska łzy z oczu. Pewna Niemka, wskoczyła wcześniej do wody i powinna być zdyskwalifikowana, jednak sędzia prowadzący zawody postanowił zmienić "wyrok" i dopuścił ją do zawodów. Kibice oszaleli z radości. Ona sama również. Piękne.

Bieg na 400 metrów osób niewidomych z przewodnikiem, to było coś pięknego!

Tu nie ma gorszych i lepszych. Tu jest zdrowa i piękna rywalizacja

*_*

Miłej niespodzianki doczekała się Anita Włodarczyk. W jej rodzinnym Rawiczu umiejscowiono nowy znak ostrzegawczy: "uwaga, latające młoty". To znacznie lepsze niż te obietnice HGW w sprawie Skry Warszawa. Super ktoś pomyślał, a nasze Złotko z uśmiechem pozowało do zdjęcia. Nic dodać, nic ująć - wynik przeraża. Prawie przerzuciła Antonowa 225, którego długość wynosi 84 m (275 ft 7 in).

Csk5mjYWcAA8R9tfot.: twitter.com

*_*

Premier Włoch Matteo Renzi oświadczył dzisiaj, że problem masowej migracji grozi "eksplozją" z powodu bezradności Unii Europejskiej. Ponownie skrytykował wyniki nieformalnego szczytu UE w Bratysławie, uznając je za niewystarczające - czytamy na onet.pl.

Nie wiem o czym tam mówiono, ale, co lewak Tusk i inne "przydupasy" Merkel mogą wynegocjować w tej sprawie? Nic!

*_*

No to sobie polatam, może wreszcie się coś uda, choć nie "liczę" na to dzisiaj.

Czytania niedzielne

traler

(Am 8,4-7)
Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego i bezrolnego pozostawiacie bez pracy, którzy mówicie: Kiedyż minie nów księżyca, byśmy mogli sprzedawać zboże? Kiedyż szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz? A będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać. Przysiągł Pan na dumę Jakuba: Nie zapomnę nigdy wszystkich ich uczynków.

(Ps 113,1-2.4-8)
REFREN: Pana pochwalcie, On dźwiga biednego

Chwalcie słudzy Pańscy,
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione,
teraz i na wieki.

Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
ponad niebiosa sięga Jego chwała.
Kto jest jak nasz Pan Bóg,
co ma siedzibę w górze,
i w dół spogląda na niebo i na ziemię.

Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego,
by go posadzić wśród książąt,
wśród książąt swojego ludu.

(1 Tm 2,1-8)
Zalecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie. Ze względu na nie, ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem - mówię prawdę, nie kłamię - nauczycielem pogan we wierze i prawdzie. Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu.

(2 Kor 8,9)
Jezus Chrystus, będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was swoim ubóstwem ubogacić.

(Łk 16,1-13)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą. Na to rządca rzekł sam do siebie: Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: Ile jesteś winien mojemu panu? Ten odpowiedział: Sto beczek oliwy. On mu rzekł: Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt. Następnie pytał drugiego: A ty ile jesteś winien? Ten odrzekł: Sto korcy pszenicy. Mówi mu: Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości. Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy /wszystko/ się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.

*_*

Muszę przyznać, że ten fragment Ewangelii jest dla mnie jednym z najbardziej enigmatycznych. W "Przewodniku po Biblii" czytamy takie słowa: "Jezus chwali zapobiegliwość zarządcy, a nie jego nieuczciwość. Zarządca umie korzystać z pieniędzy." Tyle! Nic więcej. No to wytłumaczyli!

Poczytałem również kilka wspaniałych komentarzy i dalej nie czuję się zadowolony. Po modlitwie i rozważeniu tekstu świętego widzę to tak:

Żyjąc na tym świecie, często stąpamy mocno po ziemi. Z jednej strony to dobrze, jednak z drugiej strony, sprawy materialne niszczą w nas to, co duchowe. Nie da się jednak żyć z niczego, stąd roztropna troska o życie, także to doczesne, jest jak najbardziej wskazana. Bóg widząc jednak, że człowiek może "przykleić się" do rzeczy materialnych nazywa to "niegodziwą mamoną", bo może przysłonić ona horyzont na którym widnieje Chrystus i Jego Nauka.

Idąc przez życie, każdego dnia popełniamy sporo błędów. Niekoniecznie grzeszymy, ale gubimy się i schodzimy z Drogi, którą jest Chrystus. To jest niebezpieczeństwo, które może kosztować człowieka Życie wieczne. Wtedy potrzebne jest nawrócenie. Mówiąc potocznie, jeśli napaskudziłeś, zrób tak, by w jakiś sposób to naprawić. Nie zawsze da się to zrobić w pełni. Czasami trzeba "pokombinować", by oddać Bogu to, co roztrwoniliśmy. Popatrzmy na syna marnotrawnego z Ewangelii z zeszłego tygodnia. Ileż on się "nakombinował", by wymyślić tekst, po którym mógłby jeszcze "zaistnieć" w oczach Ojca.

Człowiek otrzymał najpiękniejszy dar od Boga, którym jest wolność. Dostał rozum, który, choć czasami szwankuje z naszej winy, to jest arcydziełem rąk Boga.

Koncepcja "targowania się" nawet z Bogiem jest w Biblii doskonale znana. Najlepszym przykładem jest kobieta, która przyszła prosić o uwolnienie córki od złego ducha. Po odrzuceniu (stanowczym) przez Chrystusa w pierwszej kolejności, ona nie ustaje. I zostaje wysłuchana. Podobnie jest  z tym zarządcą. Zrobił źle i Bóg nazywa go nieuczciwym, ale "docenił to", w jaki sposób zadbał o życie doczesne. Jezus nie wnika w to dalej, ale odnosi się do Życia wiecznego, które dla Jego uczniów powinno być tematem numer jeden, i wszystko, co do tej pory było dla nas najważniejsze (Rodzina, wszelkie dobra) powinno kierować nas na to, co po śmierci, czyli Królestwo Niebieskie.

© Codziennik irlandzki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci