*

piątek, 22 maja 2015

Im dłużej przeciąga się akcja wyborcza, tym bardziej rośnie poziom adrenaliny. Nie chodzi oczywiście o kandydatów (już po drugiej debacie) do stołka Prezydenta RP, ale o zwykłych ludzi, którzy mają już tego dosyć. Wczoraj wkurzyła mnie pani Krystyna. Janda. Popełniła wpis, w którym mamroli, że nie chce by do głosu doszli Pisowcy. Wtedy-  według niej -padnie cała sztuka, aktorzy będą bankrutami a wolność słowa zaniknie. Ktoś, w komentarzach przypomniał jej, że to za czasów PIS mogła założyć swoje dwa teatry, które teraz ledwo przędą. Została "zbita" tekstami, w których zwyczajni ludzie nawołują do podjęcia przez nią normalnej pracy, a nie życia ponad stan i na konto "sztuki" (miała kupować drogie perfumy na koszt "teatru"). A rzecz najważniejsza to to, że nikogo już nie interesuje, co pani Janda ma na myśli i czego oczekuje.

Sprawa niektórych celebrytów wyszła również dzięki "Plejadzie" i balowi zorganizowanym w jednym z DH w Warszawie. "Banda darmozjadów zrzeszona przy kółkach wzajemnej adoracji" wręczyła sobie statuetki za rzekome osiągnięcia w kulturze. Komentarze internautów były również brutalne. Ludzie wreszcie zaczynają mówić i pisać, co sądzą o czasach obecnych. POra przestać się bawić, a zacząć coś zmieniać.

Polityka to trudne rzemiosło. W Polsce, ktokolwiek dojdzie do władzy bierze pod siebie. Ciągle jesteśmy mamieni obietnicami, które kosztują skarb państwa majątek. Bogaty ma więcej, ubogi mniej. Brak "Janosika", który "skopałby majtki" frajerom w Rządzie. Ciągłe umarzanie afer korupcyjnych, policja, która łapie staruszków na przejściach dla pieszych i obecny Prezydent, który, gdzie pojedzie tam nie jest traktowany na serio. 

Już samo rozpisanie referendum jest brzytwą, która kiedyś zetnie go ze stołka i niekoniecznie japońskiego. Stracą Polacy a zarobi Michael O'Leary, którego samoloty latają już po całej Europie zachodniej.

Za to Tusk sprowadzi nam wrogo nastawionych do cywilizacji muzułmanów, którzy już podczas transportu do słonecznej Italii zabijali chrześcijan. Gratulacje. Quo vadis, Polsko.

czwartek, 21 maja 2015

John McCain odebrał od Polaków nagrodę przyjaźni i obiecał pracę nad zniesieniem wiz. Czy ktoś jeszcze w to wierzy? Za rok Ameryka będzie miała wybory i stąd zainteresowanie Polonią. Co cztery lata słszymy o zniesieniu wiz. Warto dodać, że każdy z obiecujących "gruszki na wierzbie" informyje, że nie wszystko zależy od niego. Oczywiście, że nie, więc prościej gadać takie farmazony. 

*_*

Podobała mi się reakcja trenera Probierza po meczu z Legią. "Pierdolnę sobie whysky, bo tyle mi zostało" powiedział zrozpaczony na pomeczowej konferencji. Sędzia,w 98 minucie meczu podyktował karnego po zupełnie przypadkowej ręce obrońcy Jagiellonii. Myślę, że długo będą o tym rozprawiali. Przykre ale i ciekawe, bo ewidentnie piłka zmieniła kierunek...

Ludzie to mają problemy.

środa, 20 maja 2015

Niesłychana gratka dla miłośników lotnictwa w Warszawie. A380 z Emirates lądował na Okęciu. Jeden z pasażerów miał udar mózgu i potrzebna była jego hospitalizacja. Oczywiście przykro z powodu jego choroby, ale taka frajda dla fanatyków z aparatami nie trafia się często. Kolos prawdopodobnie uszkodził jedno koło (może pękła opona). Myślę, że i dla pracowników lotniska była to frajda, że mogli "pobawić się" wokół SuperJumbo.

Media w Polsce błędnie opisują wydarzenie jako "awaryjne lądowanie". Tu nastąpiło "pan-pan medico", gdyż na pokładzie znajdował się chory człowiek, któremu nie dało się udzielić pomocy w powietrzu. Pan-pan to sygnał komunikacji radiowej statku bądź samolotu (podobnie jak Mayday) informujący "ziemię" o potrzebie lądowania niewynikającej z zagrożenia życia załogi czy też uszkodzenia samolotu.

Onet.pl poszedł za daleko i w artykule umieścił zdjęcie samolotu z Lufthansy. Nie znoszę nierzetelności. 380 Lufthansy był w Warszawie pokazowo, ale cztery lata temu. Bałwany :D

The Aviation Herald milczy jeszcze o całej sprawie!

*_*

Do historii przejdzie również wystąpienie Louisa van Gaala na ceremonii ogłoszenia najlepszego zawodnika drużyny w mijającym sezonie. Ależ on był ululany. Zabawne a zarazem tragiczne. Szkoda, że tak nie latał (jak na tej scenie) przy linii w czasie meczów.

*_*

MIłego dnia.

Tagi: pan-pan
13:02, traler
Link Dodaj komentarz »

Miało nie być nic o wyborach, ale pójście Komorowskiego do Wojewódzkiego to już nie wybory ale kpina. A że o kpinach lubię pisać, więc i tę żenadę umieszczę skrzętnie na swoim blogu. Dla potomnych.

Nie wiem, co pogoniło Prezydenta całkiem sporego kraju na spotkanie do programu naczelnego błazna polskiej telewizji. Może jakaś sraczka przeddrugoturowa? Nie mam pojęcia. Nie oglądałem, ale "łapanie głosów" w ten sposób uważam za uwłaczający stanowisku Prezydenta.

Może suflerka wyszła?

Nie oglądałem i nie zamierzam czytać stenogramów. Żenada zawsze będzie żenadą, niezależnie jak Olejnik i Kolenda-Zaleska to nazwie!

*_*

Dodatkowo wyjątkowym chamstwem popisał się Lis z koleżką w swoim programie, który próbował ośmieszyć córkę kontrkandydata. Jakim szują trzeba być w życiu, żeby do takiego skurwysyństwa dojść. Od razu widać, że tym panom źle się wiedzie moralnie.

Kraśko ponoć dzisiaj przepraszał? Prawda to? Ale wstyd! Tylko, że ci ludzie wstydu nie mają! DNO!

Podobało mi się jak Kukiz wyjechał ostro na TVN24. Oj było mocno. Zbeształ ich z szmatę. A oni jak na nich się pluje to mówią, że deszcz pada.

Lis mówił, że rozumie panią Kingę, bo sam ma córki w jej wieku. Może by się tymi "papugami" zająć? Zobaczymy jak tatuś będzie szczęśliwy, gdy ktoś kilka świństw puści w kierunku rodzinki "rudych"!

"- Nadal czekamy na obszerne, pisemne wyjaśnienia od producenta programu. Posłużą nam one jako podstawa do analizy dotychczasowego systemu nadzoru redakcyjnego i współpracy z producentami zewnętrznymi - powiedziała Stempień-Rogalińska". Na co tu czekać? Czy ta pani ma rozum? To chamstwo Lisa i koleżki widziało kilka milionów ludzi. Na co ona czeka? Zresztą nic nie może zrobić, ucichnie jak zawsze. Tak się nie robi nawet wrogowi! Pan Zbigniew Stonoga mu dowali:

Już widzę, jak będą mówić o zacofaniu Narodu, gdy Duda zwycięży w drugiej turze.

 

Najlepszy komentarz na gazeta.pl :

rabingoldblatt  wczoraj Oceniono 1001 razy 281

 

Podkreślał, że nie był świadomy tego, że konto nie należy do córki kandydata.

Wiarygodny, uczciwy i rzetelny dziennikarz Tomasz Lis....

dobra, jaja sobie robię:)

*_*

Że puścili to na portalu?!

Tagi: tvn24
00:09, traler
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 maja 2015

„Jeśli Francja nie chce pomnika Jana Pawła II, to my z radością znajdziemy dla niego miejsce” – napisał burmistrz węgierskiego miasta Tata do jego francuskiego odpowiednika w Ploërmel. 

Kilka dni temu pisałem o niezrozumieniu decyzji francuskiego sądu, ale ta wiadomość jest dla mnie całkiem miła. Nie chcą Francuzi, wezmą Węgrzy. Francuzi przyjmą więcej muzułmanów morderców, któzy pod przykrywką ucieszki z kraju zaleją Europę po brzegi. Problemów jest coraz więcej, ale nie iformuje się opinii publicznej o tym, gdyż może skończyć się to źle. I tak skończy się. Przykłady z Francji, czy ostatnio z Włoch tylko podsycają i tak zaostrzoną sytuację.

Europa chce pomóc, ale absolutnie nie powinna. Tusk zamierza wprowadzić ich do Polski. Gratulacje. Mam nadzieje, że Polacy aż tak bardzo się nie wygłupią, a głosy Unii Europejskiej i Donka pozostana w ... "głębokim poważaniu".

Chrześcijaństwo wkrótce zejdzie do podziemia (jak kaplica w szpitalu w Przeworsku), ale to dobrze, bo wyjdzie, kto tak naprawdę jest wierzący. Islam nie toleruje takiego syfu jak demokracja, liberalizm i tolerancja.

Europejczycy (Polacy) myślą, że najeżdżając na Kościół, na chrześcijaństwo pokażą swoją wolność. Jednak ta wolność jest upadkiem w nicość, którą islam skrzętnie wykorzysta.

Niestety, dla wielu, jedynym ratunkiem jest różaniec, którego nie wezmą za "żadne skarby".

Chciałbym móc powiedzieć: "utinam falsus vates sim" ale to już nawet sami muzułmanie mówią.

A w Europie i w Polsce doświadczamy wolności. Religia, Bóg odchodzi na dalsze plany... a zagłada będzie ogromna.

Czy widzę czarno, tak widzę jak dzieje się w Iranie, Arabii Saudyjskiej oraz Syrii i Iraku. Gdy dodamy Libię i "uciekinierów" płynących do Europy w połączeniu z islamami, których już mamy. Wrze!

Tagi: islam
00:16, traler
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 maja 2015

(Dz 1,1-11)
Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: Słyszeliście o niej ode Mnie - /mówił/ - Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym. Zapytywali Go zebrani: Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela? Odpowiedział im: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.

(Ps 47,2-3.6-9)
REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba.

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

(Ef 1,17-23)
Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. [Niech da] wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących - na podstawie działania Jego potęgi i siły. Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.

(Mt 28,19.20)
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

(Mk 16,15-20)
I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.

*_*

[Niech da] wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania. Ta modlitwa człowieka nawróconego jakim jest św. Paweł przemawia do mnie jak nigdy. Nie da się niewspomnieć, że nasza wiara chwieje się na różne strony. Prosto jest kochać Boga i iść z Nim każdego dnia, jak równy z równym gdy wszystko wokoło wydaje się "śpiewać i tańczyć". Gdy pojawiają się problemy "psioczymy" na Boga obwiniając Go za to, co nas spotkało. I nie ma drugiego człowieka, który mógły powiedzieć coś o prześladowaniu i cierpieniu co właśnie św. Paweł. Był kamienowany, przeżył katastrofę statku, był także wyszydzany, ale słowa Jezusa o głoszeniu nawrócenia wziął na serio do serca.

Ludzie wierzący wiedzą, że jesteśmy powołani do świętości, do uczestnictwa w Życiu samego Boga. Jednak z dnia na dzień, idąc przez życie z tysiącami problemów w pracy w rodzinach zwyczajnie o tym zapominamy. Stąd posługa kapłanów, którzy powinni świadczyć o Bogu, który ofiaruje się na ołtarzach świata. To są sprawy życia i śmierci. Nie można powiedzieć, że "jakoś to będzie". Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony, a kto nie uwierzy będzie potępiony - mówi przecież Jezus. Kto nie ma wiary niech się o nią modli. My także mamy się modlić za ludzi, którzy poszukują, którym coś w życiu ustwicznie ucieka. Nie każdy będzie jak św. Augustyn, który szukał całe swoje życie szczęścia a Chrystus był tak blisko. Jego matka, sw. Monika nie ustawała w modlitwie. Nie każdy będzie jak on, biskup i doktor Kościoła, ale każdy otrzyma łaskę zbawienia. Przez wiarę!

W sobotę uczestniczyłem w Pierwszej Komunii Świętej w jednej z tutejszych wioseczek. Dzieci po raz pierwszy spotkały Jezusa na swojej drodze. Być może jeszcze do końca nie wiedziały o co chodzi. Mówienie o Ciele i Krwii Jezusa jest ciągle tajemnicze nawet dla dziecka. Mówię "nawet," bo dorosły często dorabia ideologię, ale ta radość i duma jakie towarzyszyły dzieciom, które podchodziły do ołtarza były godne uwagi. Z jakim przejęciem, by zrobić wszystko jak należy przyjmowały Jezusa do serca. Może nie wszystkie, ale to było niesamowite i nawet wzruszające.

Powołanie do świętości zrodziło się w tych dzieciach i gdy będą się troszczyć o to (najpierw to zadanie jest dla rodziców)  w ich życiu Chrystus zagości na zawsze.   Nawet, jeśli widzimy Go (oczami gapiących się w niebo Apostołów) wstępującego do Ojca, On trwa w Kościele. On jest także tutaj w czasie naszej Eucharystii. Dzieli się dla nas, byśmy umieli dzielić się miłością i dobrocią ze wszystkimi.

Dzisiaj uczestniczyłem w Pierwszej Komunii Świętej Ksawiera, chłopaka, o którego zdrowie modliliśmy się rok temu. Uległ ciężkiemu wypadkowi i dzięki temu, że lekarze współdziałali z działającym cuda Bogiem, Rodzice mogli się cieszyć z synem z pierwszego spotkania z Jezusem Eucharystyczym.

Coraz więcej jednak ludzi, nienawidząc Kościoła, bądź nieuznając Boga nie daje możliwości i szansy swoim dzieciom, by przyjęły komunię świętą. Trzeba i takie coś uszanować, ponieważ w dzisiejszym świecie ciągle wiele rzeczy robi się na pokaz.

Pisałem wielokrotnie o samym akcie komunii z Chrystusem. To ma być idea, myśl przewodnia owego pięknego majowego dnia. Niestety czasami sami kapłani swoim zachowaniem i niezrozumiałą surowością i bezmyślnością doprowadzają dzieci, a zwłaszcza rodziców do szewskiej pasji. 

Jeśli do komunii dziecko przystępuje przez płacz przygotowań i egzaminów to rzeczywiście warto się zastanowić, czy niektórych spraw nie poprawić.

Ciekawie czyta się artykuły i blogi na temat Rodziców, którzy są niewierzący i którzy rzeczywiście mają problem, jak dziecku "nadrobić" brak takiego jedynego dnia w życiu. Jak powiedzieć, że nie będzie białego koloru, nie będzie prezentów i nie będzie "Pana Jezusa", o którym dzieci w szkole mówią (przez jakiś czas) nieustannie.

Przyjmując Go do serca, idziesz z Nim przez życie. Never walk alone!

*_*

Za chwilę rozpocznie się mecz Liverpoolu. Zwykły ligowy mecz, który staje się symbolem. Steven Gerard rozegra tu ostatni swój mecz i przenosi się do Stanów Zjednoczonych, by pograć trochę w "lidze OldBoyów". Niesamowite pożegnanie zgotował mu Anfield, a hymn You'll Never Walk Alone spiewali nawet kibice Crystal Palace.

Nie lubię za bardzo Liverpoolu, ale Gerard będzie zawsze wielkim piłkarzem!

czwartek, 14 maja 2015

Wczoraj (13 maja) katolicy obchodzili święto Matki Boskiej Fatimskiej. Przepowiednie z Fatimy od wielu lat budzą kontrowersje. Tak czy owak, świat potrzebuje modlitwy i nawrócenia. Potrzebuje tego także i Kościół. To oczywiste, bo orędzia są odczytywane w każdej epoce i co rusz się sprawdzają. Bagatelizujemy swoje nawrócenie, wyśmiewamy naszą wiarę i deklarujemy ateizm wyrzekając się Boga z naszego życia. Przykre, ale prawdziwe.Na szczęcie uogólniam, ale tak trzeba!

Słowo "pokuta", które pojawia się w każdym orędziu jest znienawidzone przez ludzi do granic wytrzymałości, gdyż "wolność" kojarzy się z nieograniczonością.

*_*

Wysłałem do Madrytu paczkę chusteczek higienicznych dla spłakanego Ronaldo. Tak aroganckiego piłkarza nie widziałem już dawno. Nie potrafi się cieszyć z bramek innych zawodników, a strzelając z "półmetra" bramkę, która i tak by wpadła pokazał, że to jego zasługa. Bzdura.

Wczorajszy karny również był zasługą tylko i wyłącznie sędziego, który wydrukował przebieg całego meczu. Choć działał na szkodę Juventusu nie udało mu się wypromować słabego Realu.

Ronaldo, Bale i spółka byli tak słabi, że "barszcz na stacji w Mosinie jest mocniejszy".

Messi natomiast cieszy się jak dzieciak z każdego gola! Nie ważne kto go zdobył, Messi gra dla drużyny.

*_*

Czy to jest prawda z suflerką Prezydenta? Naprawdę, bo nie za bardzo jestem w temacie. Postanowiłem, że o wyborach ani słowa, ale o takiej wpadce nie sposób nie napisać. Żenada Prezydencie! Wstyd jak diabli!

*_*

Na koniec wieści z Irlandii.

Otów ten kraj przygotowuje się na referendum odnoscie rozszerzenia definicji małżeństwa. Głosuj YES za równouprawnieniem jest jak mantra powtarzane w każdej sieci.  Jednak, coraz częsciej pojawiają się głosy sprzeciwu, które są zagłuszane bądź nieemitowane w mediach.

Jak wyjdzie? Dowiemy się wkrótce.Jak oni się nazywają? A, homoseksualiści - walczą do końća!

Pamiętajcie o modlitwie. Dobranoc a dla kibiców - dobrego meczu!

wtorek, 12 maja 2015

Czuję się bezpieczniej. Po obejrzeniu wiadomości o szkoleniu polskich posłów poziom bezpieczeństwa w naszym kraju podniósł się. Kilkunastu posłów w mercedesie eskortowanym przez służby bezpieczeństwa wjechało na teren jednostki wojskowej by ćwiczyć strzelanie. Pani Jagna Marczułajtis liczy na granaty.

Żenada. Działanie pod publikę.

*_*

Dzisiaj wypada 80 rocznica śmierci Józefa Piłsudskiego, Marszałka Polski.

*_*

Jeden z obrazów Picasso został sprzedany za prawie 180 milionów dolarów. Po co robi się takie rzeczy?

*_*

Miłego oglądania Ligii Mistrzów.

sobota, 09 maja 2015

(Dz 10,25-26.34-35.44-48)
A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem. Wtedy Piotr przemówił: Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my? I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby zabawił [u nich] jeszcze kilka dni.

(Ps 98,1-4)
REFREN: Wobec narodów objawił zbawienie.

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

(1 J 4,7-10)
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

(J 14,23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy.

(J 15,9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

*_*

Kończy się okres wielkanocy i powoli trzeba przygotować się na zesłanie Ducha Świętego. Potrzeba Jego obecności jest ogromna. Sam Kościół wielokrotnie zapominał do czego został powołany. Tym powołaniem jest dzielić się otrzymaną miłością. Zapominamy także i my sami!

Oddalamy się od Bożej Miłości. Staje się Ona przeszkodą do "swobodnego życia", które jest tak naprawdę tylko iluzją. Bez Boga świat staje się pusty, a wolność dzieci bożych zamieniana jest na wolność wiodącą ku przepaści i zatraceniu. Możemy robić wszystko, tylko czy wszystko przynosi nam korzyść?!

Można zastanawiać się jak długo Bóg będzie czekał na zbuntowanego człowieka. Bóg zsyła Ducha Świętego by Ten kierował nasze serca i pragnienia ku Bogu, a my nawet nie chcemy Go zauważyć. "W każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie..." Słyszymy o poganach, którzy nawrócili się i oddali się pod władzę zstępującego Ducha. Oni zostali ochrzczeni i stali się świadkami w rosnącym w siłę Kościele.

Tymczasem u nas jest zupełnie odwrotnie. Wielu ludzi, już ochrzczonych porzuca swoją drogę do świętości. Świadomie, dobrowolnie i z premedytacją mówią Bogu "nie", bądź dla swojego usprawiedliwienia stwierdzają, że Boga nie ma, że jest wymysłem ludzi.

Już Dzieje Apostolskie, które można uznać nawet za kronikę wydarzeń mówią o rosnącej liczbie tych, którzy przyłączali się z powodu działania Ducha Świętego. Jak kilku "nieuków" (na przykład jakim był św. Piotr) mogło wymyśleć, coś tak wielkiego czym było zesłanie przez Boga Ducha Świętego i rozpoczęcie działalnosci Kościoła. Jak można było oddawać za To życie, jak można było w imię tego Ducha przemieniać się i przyjmować chrzest...

Bóg chce działać także i dzisiaj. Może właśnie w twoim sercu. Nie wiem, co znaczy otworzyć się na działanie Ducha Świętego (to taki wielki termin), ale wiem, że stwierdzenie, że Chrystus jest Panem i zbawcą prowadzi do przemiany w życiu każdego człowieka.

Duch jest wylewany na każdego człowieka. On przychodzi, każdego dnia. Wyjdź z niedzielnej  Mszy św Nim napełniony. Powiedz w swym sercu, że pragniesz być Jego przyjacielem.

Przede wszystkim zacznij się modlić. Zacznij rozmawiać z Bogiem jak z przyjacielem. Powierz Mu wszystko co czujesz i powiedz, że Go kochasz. Wtedy i owoc twojej modlitwy będzie olbrzymi. Będą działy się rzeczy, o których nawet nie myślałeś.

"Przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje."

Duch Święty niech zstąpi również dzisiaj, teraz, w tym momencie:

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty mądrości, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty rozumu,
Duchu Święty rady,
Duchu Święty męstwa,
Duchu Święty umiejętności,
Duchu Święty pobożności,
Duchu Święty bojaźni Bożej,
Duchu Święty, Światło Proroków i Apostołów,
Duchu Święty, nasz Pocieszycielu,
Bądź nam miłościw, przepuść nam, Duchu Święty, Boże.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Duchu Święty, Boże.
Od zuchwałej ufności w miłosierdzie Boże, wybaw nas, Duchu Święty, Boże.
Od wszelkiej rozpaczy o łasce Bożej,
Od sprzeciwiania się uznanej prawdzie chrześcijańskiej,
Od nieżyczliwości i zazdrości braciom łaski Bożej,
Od zatwardziałości serca,
Od zaniedbania pokuty aż do śmierci,
Od wszelkich złych i nieczystych spraw i myśli,
Od nagłej i niespodziewanej śmierci,
Od potępienia wiekuistego,
Przez cudowną sprawę przy poczęciu Jezusa Chrystusa,
Przez Twoje przyjście w językach ognistych,
My grzeszni, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Duchu Święty, Boże.
Abyś Kościołem świętym rządzić i zachować raczył,
Abyś nas w pobożności i pokorze utwierdzić raczył,
Abyś nam stałości i męstwa udzielić raczył,
Abyś myśli nasze ku pożądaniu niebieskich rzeczy podnieść raczył,
Abyś nas oczyścić i na godne mieszkanie dla siebie poświęcić raczył,
Abyś nas w cierpieniach naszych pocieszyć raczył,
Abyś nas w łasce swojej utwierdzić i zachować raczył,
Abyś nas wszystkich do uczestnictwa w chwale wiekuistej doprowadzić raczył,
Abyśmy Ciebie miłowali i dla Ciebie grzechów się strzegli,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W. Stwórz, Boże, we mnie serce czyste.
O. I odnów we mnie moc ducha.

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę i zadość-uczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa; daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 195
Tagi