Menu

Codziennik irlandzki

wydarzenia bieżące

"Życie nie je bajka..."

traler

Przeraził mnie artykuł na yournewswire.com. Mam dziwne wrażenie, że już go kiedyś czytałem, ale widnieje na nim data 10 lipca. Bp. Athanasius Schneider wyznaje, że większość kościelnych oficjeli oraz biskupów bierze pieniądze od Sorosa. Co więcej, hierarcha mówi o kryzysie imigracyjnym, który został ustawiony specjalnie, by sprowokować zmianę chrześcijańskiego wizerunku Europy.

Żeby było mało, hierarcha nie do końca wie, czy papież znajduje się na liście Sorosa. To daleko idące podejrzenie, ale przysłuchując się niektórym wypowiedziom Franciszka nie zdziwiłbym się. Ostatnio "przemawiał" do Amerykanów, że powinni otworzyć granice i brać przykład z innych, którzy otworzyli granice dla "uchodźców".

Franciszek zdaje się nie widzieć "syfu", który wnoszą ludzie, których tak ochoczo zaprasza do Europy i nakazuje Amerykanom ich przyjmować. Na szczęście dowiedział się, co Jankesi o tym myślą....

Artykuł jest trudny do czytania, gdyż zeznania biskupa przerażają i wydają się być prawdziwe. Smutne jest to, że to ludzie Kościoła i to ludzie, którzy są pasterzami Ludu Bożego....

(...)

Francja wygrała Mistrzostwa Świata. Nie oglądałem meczu, ale wiem, że był całkiem dobry.  Nie wiem, co więcej napisać, ale słyszałem, że nie będą pokazywać więcej pięknych dziewczyn na stadionach, bo to "seksizm".

Niektórym całkiem odwaliło... Całkiem.

(...)

Widziałem zdjęcia z Paryża po wygranej i stwierdzam, że ostatnio Paryżanie wyglądają trochę ciemniej niż do tej pory. To ci ludzie wzniecili ogromne zamieszki na ulicach stolicy Francji. Może Franciszek włączy telewizor i zobaczy ubogacenie, jakie wprowadzili "uchodźcy".

(...)

Na koniec smutna prawda o piłkarzach "Francji".

DiKWTu9XcAEJ9P8znalezione w necie!

Słowo na niedzielę...

traler

(Am 7,12-15)
Amazjasz, kapłan w Betel, rzekł do Amosa: "Widzący", idź, uciekaj sobie do ziemi Judy. I tam jedz chleb, i tam prorokuj. A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą. I odpowiedział Amos Amazjaszowi: „Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem uczniem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i Pan rzekł do mnie: "Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego”.

(Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14)
REFREN: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi:
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają,
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Łaska i wierność spotkają się z sobą,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam szczęściem obdarzy,
a nasza ziemia wyda swój owoc
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim,
a śladami Jego kroków zbawienie.

(Ef, 4, 1-6 )
Zachęcam was zatem ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

(Ef 1,17-18)
Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

(Mk 6,7-13)
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im. żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”. I mówił do nich: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”. Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Szukając Antoniego

traler

Czytam sobie o Wałęsie i nie mogę znaleźć odpowiednich słów na komentarz. IPN umorzył śledztwo, a on świętuje, że w ten sposób przyznano mu rację. Ktoś w komentarzu do informacji na wp.pl napisał"

"On nie jest nawet chory! On jest upośledzony umysłowo! I ktoś taki był moim Prezydentem".

Nic dodać nic ująć, zważywszy fakt, że Lechu myśli, że to przez list do Jaggera, który napisał kilka dni temu...

(...)

Oglądałem kilka razy filmiki z Junkerem naprutym jak sokowirówka, który próbuje wejść po schodach i całuje Francuzika, a potem ściągają go jak mopa ze schodów. To jest zabawne i tak należy to przedstawiać. Zabawne było również strasznie Prezydenta Donalda Trumpa przez Donalda Tuska w Brukseli. Mówił coś o sojusznikach, których rzekomo Ameryka nie ma. Ale wstyd! Europa jaką znamy się kończy...

(...)

W Irlandii, o kolejny dzień przedłużyły się upały. Pojechałem nad morze i pospacerowałem po plaży. Ciepła woda, a w niej pełno ludzi. Super uczucie. Cisza i spokój.

(...)

Ta pyskata z niepełnosprawnym synem dostała zakaz przebywania w budynku Sejmu do 2020 roku. Zastanawiam się dlaczego Marszałek tylko na dwa lata wystawił taki zakaz. Takich ludzi jak ona powinno się izolować. Szkoda tego chłopaka, bo będzie mu ciężko przez matkę. Bardzo ciężko.

(...)

Polska reprezentacja została wybrana przez portal realsport101.com najgorszą drużyną Mistrzostw Świata, które kończą się w Rosji. Hm. "Nie dziwi nic"

Wypada nam już tylko kibicować Chorwacji, która ma "więcej w nogach" przez niedzielnym finałem.

(...)

Kilka słów o gafie Prezydenta Trumpa. Wszedł biedak przed królową i się pogubił w ... krokach. Za wysoki jest i nie widział maleńkiej "monarchini". Ona też nie wiedziała z której strony ma iść... No, skąd takie rzeczy mają wiedzieć...

(...)

Na ostatek: tęsknota za Antonim. Pewien ksiądz z parafii św. Antoniego z Padwy otrzymał urzędowy list do ... Antoniego Padewskiego zamieszkałego przy Senatorskiej w Warszawie. Pochwalił się tym na twitterze, a wp wymienia nawet, że ów Święty jest patronem rzeczy zagubionych.

Zabawna wpadka urzędnika.

(...)

Na dobrze zaadresowany list może czekać Ronaldo, któremu nie pomoże przeprowadzka do Turynu. Postraszono go sądem w Hiszpanii oraz więzieniem za milionowe przekręty podatkowe...

Ciekawe!

Odwaga, odwaga...

traler

Spotkania w Brukseli mają swoją zabawną stronę. Do zdjęcia pierwszych dam podszedł partner premiera Luksemburga, a filmiki z kompletnie pijanym Junkerem przejdą do historii europejskiej i niemieckiej polityki. "Nawalony jak Junker" - nie moje powiedzenie, ale pasujące jak ulał. Żałosny człowieczek, jak cała Unia Europejska z Merkel i Tuskiem. Obraz nędzy i rozpaczy!

Widziałem, że Prezydent Duda szedł z tyłu i "zdrowo zacieszał" z narąbanego Junkera. Nie obyło się bez obleśnego całowania Macrona, ale ...on sam nie wie, co lubi. Padło również stwierdzenie, że Kwaśniewski może jedynie zazdrościć!

(...)

Noc była głośna i krótka. Chorwaci (kilkadziesiąt osób) świętowali awans do finału Mistrzostw Świata całą noc. Dałbym głowę uciąć, że było ich dziesiątki tysięcy - taki był jazgot. Bawili się na całego. Sąsiedzi obok, ubrani w koszulki drużyny narodowej skakali na balkonie i coś krzyczeli w swoim języku.

Szczerze mówiąc byłem za Anglikami, gdyż finał z Francją byłby fajniejszy. Stało się inaczej i mam nadzieję, że Francja z Rosji wyjedzie na tarczy.

(...)

Zbigniew Boniek przedstawił nowego selekcjonera Reprezentacji Polski. Chyba niewielu spodziewało się takiej decyzji. Zobaczymy, czy wybór Jerzego Brzęczka będzie trafny...

(...)

Znowu odezwał się pan Lemański. Jak zwykle uderzył zbyt mocno twarzą o klamkę i ... nie wyszło. Ten gość już świruje. Pisał coś o parze prezydenckiej, ale nie do końca da się zrozumieć to rzyganie.

(...)

Wrócę jeszcze do meczu Chorwatów z Anglikami. Zaimponował mi trener i piłkarze, którzy "wszystko zawdzięczają Bogu, a z Eucharystii czerpią siłę do życia".

Nie da się tego wytłumaczyć. To jest genialne a zarazem niepojęte i szalenie odważne. Bogu niech będą dzięki, w tym pokręconym świecie.

jak widać...

traler

Na twitterze pojawiają się kolejne zdjęcia zamordowanych Polaków na Wołyniu. Tego się nie da opisać, a dyskusji na ten temat raczej nie będzie. Kiedyś Polacy będą musieli zastanowić się nad swoją historią...

(...)

Cristiano Ronaldo podpisał kontrakt z Juventusem Turyn. Nie wszystkim się to spodobało. Człowiek, za którego zapłacono 112 milionów euro cieszy się z otwarcia nowego rozdziału w życiu w dostatku, nie myśli o ludziach, którzy zapłacili za ten transfer.

Za kilka dni rozpocznie się strajk w jednej z fabryk FIAT-a. Pracownicy nie mogą zrozumieć, dlaczego za jednego człowieka płaci się tak wielkie pieniądze, a im obcina się zarobione pieniądze i przywileje. Nie jest to najlepsza reklama firmy. Zobaczymy, jak to wszystko się zacznie, ale osobiście nie widzę tego człowieka w lidze włoskiej.

Nie wyobrażam sobie także, że zwiększy się sprzedaż samochodów z Turynu. Nikt normalny nie kupi samochodu, w którego cenę wliczony jest procent z zakupu Krystyny.

(...)

Za chwilę zacznie się dogrywka w drugim półfinałowym meczy Mistrzostw Świata. Czy Chorwacja ma tyle sił, by kolejny mecz wygrać w doliczonym czasie gry? To ma przecież ogromny wpływ na "nogi" i "głowę" piłkarzy.

Sąsiedzi Chorwaci szaleli po strzelonej bramce Persica.

Oglądam dalej.

Wczoraj, przed północą grupa Francuzów śpiewała na ulicach Marsyliankę zanim z okolicznych okien posypały się F-words.

(...)

Pamiętałem dzisiaj o papieżu Benedykcie XVI. Dzisiaj, w Kościele obchodzono wspomnienie św. Benedykta, patrona Europy. Potrzeba nam jego wsparcia, gdyż coraz bardziej zalewa nas islam. Co gorsza, przeczytałem ostatnio, że pewien biskup Msr Raffaele Nogaro, emerytowany biskup Caserta, stwierdził, że jest gotów oddać wszystkie kościoły muzułmanom na meczety, by ....

Nie ważne. Jeśli to prawda, ten człowiek jest chory psychicznie i powinien się leczyć. Niech odda swój mózg po śmierci do badań, bo niewiele z niego zostało!

 MonsignorRaffaeleNogaro

Fotografię z Franciszkiem znalazłem gdzieś w internecie.

Psychika siada niezależnie od "stołka". Jak widać.

Ciekawe, czy media wspomną o zamordowanej Polsce. Mordercą okazał się ex-chłopak (niemiecki Turek i zapewne muzułmanin), kolejny lekarz i inżynier Merkelowej karuzeli.

Na szczęście, Trump na spotkaniu w Brukseli jasno określił zależność Niemców od Rosji. Biedni ci Niemcy, idą w przepaść.

Radośnie żyć na świecie...

traler

W Polsce broni się postkomuchów w Sądzie Najwyższym, których słusznie wyrzuca się z "orzekania", a w Stanach Zjednoczonych Trump działa jak prawdziwy Prezydent i mianuje kogo uważa za stosowne.

Co więcej, na spotkaniu NATO przedstawił Niemcy jak zakładników Rosji, a samą Rosję jako wielkiego wroga.

 Da się? Da!

(...)

A w Warszawie klocki. Radna z PO nie chce Trzaskowskiego i przenosi się do PiS. Oj dzieje się!

Swoją drogą, ten Trzaskowski to śmieszny facet. Jak można tego nie widzieć i głosować na niego. Ciekawe, zobaczymy.

(...)

Wczorajszy półfinał zwyczajnie został rozegrany. Nie było finezji i niestety Francja gra dalej. Trzeba jednak zanotować kilka wspaniałych interwencji bramkarzy.

Mam nadzieję, że dzisiejszy mecz będzie lepszy i padnie kilka bramek.

(...)

Uratowano wszystkich chłopaków i trenera z tej nieszczęsnej jaskini w Tajlandii. Ci ratownicy to prawdziwi herosi naszych czasów. Plan ich działania pokazały media i aż "się słabo robi" na sam widok.

Słabo też robi się na widok archiwalnych zdjęć z Wołynia, gdzie Ukraińcy zamordowali tysiące Polaków. Nie da się opisać okrucieństwa Ukraińców i nie wolno o tym zapomnieć.

Nota bene, słuchałem dzisiaj krótkiej wypowiedzi Prezydenta Dudy z Brukseli. Ma gość poukładane. W tak krótkim czasie odniósł się do bezpieczeństwa narodowego, o procesie adaptacji NATO do zmieniających się warunków; i zrobić to sprawnie...

W Sekretariacie Komisji Episkopatu Polski twa konferencja prasowa na temat pielgrzymowania. Nie wiedziałem, że można zrobić konferencję na ten temat, ale widocznie można. Bp Artur Miziński powiedział na niej:

Pielgrzymowanie jest szczególnym wymiarem życia Kościoła. Całe nasze życie jest pielgrzymką.

I po tym zdaniu mogli się rozejść.

(...)

"Update pogodowy": ciągle upały w południowo-wschodniej części Irlandii. Piękna pogoda utrzymuje się już niewiarygodnie długo, co powoduje, że choć ludzie tęsknią za deszczem (cholera), to jednak chodzą uśmiechnięci i radośni.

KKK

Oby się udało...

traler

Naprawdę boję się o Lecha Wałęsę. Napisał on  list do Micka Jaggera w sprawie (chyba) sądów i demokracji w Polsce. Co więcej, pewien śmieszny człowiek oznajmił, że to zrobił jakiś adwokat, a Wałęsa miał tylko się podpisać. Coś mi to przypomina!

Mówi się, że były Prezydent zamierza napisać list do Justina Biebera i Rogera Taylora, perkusisty zespołu Queen. Nie wierzę, że odważy się napisać listy do Koziołka Matołka i Pszczółki Mai.

DhpaBj6XUAAfl2vfot. twitter.

(...)

Okazuje się, że potężne zamczysko, które buduje się w Puszczy Noteckiej posiada zgodę człowieka, który broni jakiegoś robala w Puszczy Białowieskiej. Owe "zamczysko" najprawdopodobniej budowane jest dla rodziny Kulczyków. Ciekawe, że ekolodzy i zieloni (razem z tym śmiesznym kudłatym człowieczkiem) nie mają nic przeciwko. Czy noteckie robale są inne niż w Białowieży?

Proponuję w Puszczy postawić ogromny parking samochodowy i zbudować kilka autostrad, które dowiozą ludzi do ładnego parku dostosowanego do wygody turystów.

(...)

Irlandia ciągle przeżywa swoje upalne dni. Dowiedziałem się, że ostatni raz tak długo pogoda utrzymywała się na takim poziomie w roku 1976. Już mówi się o plonach i klęsce, ale dla ludzi wypoczywających nad wodą nie znaczy to kompletnie nic.

Ciekawe, że po raz pierwszy od wielu również lat Irlandia miała białą zimę, więc ziemia powinna być bardzo nawodniona. Nic takiego. Wszędzie sucho, że "wiatr wymiata".

(...)

Dużo kontrowersji zrobiła niedawna wizyta Prezydenta Dudy na Ukrainie w związku z 75 rocznicą rzezi wołyńskiej. Czytałem o straszliwych rodzajach śmierci, którymi Ukraińcy kończyli życie Polaków. Nie da się tego opisać. Kilkaset wymyślnych tortur, które tylko pozornie były torturami. To była okrutna i bolesna śmierć. Strach wracać do tamtych chwil, co przeżyli ci ludzie. 

Nie wolno o tym zapominać!

(...)

Mistrzostwa Świata przeszły w tryb Mistrzostw Europy. Nie ma już największych, wiec trochę wieje nudą. Na twitterze krąży filmik z przejazdu Reprezentacji Brazylii, której autobus obrzucano jajami. Życie. Wiele osób stawia na Chorwację, ale ja pozostanę teraz przy Anglii. Zobaczymy.

(...)

Już wkrótce dowiemy się czy Ronaldo przejdzie do Juventusu Turyn. Będzie to największa sensacja transferowa od kilku lat. Dzisiaj - jak zauważono w mediach - mija 4 lata od podpisania kontraktu przez Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium i dzisiaj również Gigi Bufon został hucznie przywitany przez kibiców PSG.

(...)

Jestem pełen podziwu dla ratowników, którzy ratują życie młodym piłkarzom uwięzionym w jakiejś jaskini w Tajlandii. Monsuny, burze i inne tornada zalały drogę powrotną i trwa walka z czasem. Który to już dzień...

Ośmiu jest już na wierzchu. Oby się udało uratować ich wszystkich.

Słowo na niedzielę...

traler

(Ez 2, 2-5)
Wstąpił we mnie duch i postawił mnie na nogi; potem słuchałem Tego, który do mnie mówił. Powiedział mi: „Synu człowieczy, posyłam cię do synów Izraela, do ludu buntowników, którzy Mi się sprzeciwiali. Oni i przodkowie ich występowali przeciwko Mnie aż do dnia dzisiejszego. To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach; posyłam cię do nich, abyś im powiedział: "Tak mówi Pan Bóg". A oni czy usłuchają, czy nie, są bowiem ludem opornym, przecież będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich”.

(Ps 123 (122), 1b-2. 3-4)
REFREN: Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Do Ciebie wznoszę oczy, który mieszkasz w niebie.
Jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów
jak oczy służebnicy na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu,
dopóki nie zmiłuje się nad nami.

Zmiłuj się nad nami, zmiłuj się, Panie,
bo mamy już dosyć pogardy.
Ponad miarę nasza dusza jest nasycona
szyderstwem zarozumialców i pogardą pysznych.

(2 Kor 12,7-10)
Bracia: Aby nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz Pan mi powiedział: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali”. Najchętniej więc będę się chełpił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.

(Łk 4,18)
Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność.

(Mk 6,1-6)
Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze. A wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: „Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

za sobą...

traler

Polska żyje reformą sądownictwa. Zabawna sytuacja i mam wrażenie, że ma się ku końcowi, bo ileż można trzymać kastę postkomuchów. Trzeba to oczyścić, a wyznanie Tomasza Lisa na twitterze powinno znaleźć się na biurku Komendanta Policji. Wałęsa również bronił sądów. Nie tak, jak kiedyś swoich teczek, ale ....

(...)

Przyszedł czas na pożegnanie z Kadrą. Trener Adam Nawałka nie przedłużył kontraktu z PZPN i ... uda się na wakacje. Mundial wziął na siebie i zrezygnował.

Czy to kibicom wystarczy? Oczywiście, że do Mundialu byliśmy dumni z Reprezentacji, ale nagła - niespodziewana - zmiana taktyki spowodowała wcześniejszy wylot Polaków z Rosji. Oczywiście, że możemy mówić o wielkim pechu i kontuzji Glika, ale z trzema obrońcami raczej nam nie wychodziło.

Przykro było patrzeć na kibiców, którzy wydali krocie, by być tam na stadionach, którzy ze złością i ze łzami w oczach pocieszali się po klęsce z Kolumbią. Tak, byli mocni i stawili czoła Angolom. No, ale przecież Nawałka obiecywał...., że trafimy idealnie z formą na Mundial. A bilety, a zakwaterowanie... Ktoś podał sumy, którymi podzielą się piłkarze....

Dobrze, że Boniek powiedział, że "to bzdury, że piłkarze śmiali się po meczach". PRZEKONAŁO MNIE.

Fajnie się krytykuje siedząc na kanapie z browarem i pilotem w ręce... - ktoś powie. No, ale czy zawsze musimy szukać sukcesów Polaków na TVP Historia?

(...)

Ten Mundial jest jakiś inny. Jest w nim zdecydowanie więcej emocji niż w ostaniach kilku Czampionatach, które pamiętam. Jednak, czy jak odpadną wielkie Ekipy, będzie chęć oglądania finału? Chorwacja - Szwecja? Nie, raczej nie.

2 lipca przypadała rocznica tragicznej śmierci Andresa Escobara. Po samobójczym golu przeciwka Amerykanom, jeden z kibiców zwyczajnie go zastrzelił. Oby nic nie działo się po przylocie Kolumbijczyków do kraju.... Pan Castro wyszedł zaledwie po 11 latach za dobre sprawowanie.

Strzał Carlosa Bacci obronił bramkarz a Eric Dier wykorzystał swojego karnego i utonął w objęciach kolegów.

(...)

Czytam sobie o maturach i się dziwię. 36 tysięcy nie zdało z jednego przedmiotu, a 14 tysięcy z dwóch. To olbrzymie liczby, które zatrważają. Z chęcią porównam to z irlandzkim Leaving Cert, na którego wyniki ciągle czeka młodzież na Wyspie.

Matura w pewnym sensie jest konieczna, ale wymaga ogromnego przygotowania młodzieży w szkołach, na lekcjach.

Dzięki Bogu, mam to dawno za sobą.

Marzenia chłopa...

traler

Irlandia batalię o Mistrzostwa Świata przegrała w Dublinie z Danią, stąd wiadomości o meczach w mediach nie są tak obszerne, jak w Polsce, choć mecze są transmitowane przez główną telewizję w kraju. Nie wszystkich musi interesować sport i piłka nożna. Szanuję, ale nie rozumiem. (Śmiech)

W kilku gazetach, tematem numer jeden było wyjście na wolność jednej z "Scissor Sisters", która kilka lat temu uczestniczyła w zabójstwie kenijskiego imigranta. Jej siostra odsiaduje dożywocie za poderżnięcie mu gardła i poćwiartowanie zwłok.

Miarka się przebrała w pewnym momencie, gdy czarnoskóry koleżka mamy (ponoć wcześniej gwałcił kobiety i je bił) rzucił się w stronę sióstr. Zwyczajne "odejdź"* nie pomogło.

Żadnego wywiadu nie będzie. Kobieta wyszła na wolność i chce się nią cieszyć. W 2005 roku, kiedy doszło do morderstwa mało kto mówił o "imigrancie" i jego poczynaniach...

I słusznie. Absolutnie ma do tego prawo.

*_*

Mnie jednak rozbawił Wałęsa, który postraszył bronią w mediach i zajmie się nim policja.Na twitterze posypały się skargi i doszły do stróżów prawa. Dziękuję. Na domiar złego, ktoś poruszył sprawę olbrzymich długów "przyjaciela Lolka" jak go teraz nazywają.

Marzą się chłopu miliony, by mógł je prowadzić na ten wstrętny PiS.

*_*

Nie ukrywam, że cieszę się z wygranej Brazylii. Po odpadnięciu "mojej" Argentyny, tylko oni mi zostali. Nie wierzę w Belgów ani Chorwatów, choć i Anglicy mogą coś namieszać, o ile nie przegrają z Kolumbią.

Muszę przyznać, że super są te Mistrzostwa. Najbardziej podoba mi się VAR, który dostarcza dodatkowych emocji w meczu. Doskonały pomysł i wielokrotnie malkontentom zamknął usta.

*_*

Irlandia przeżywa kolejny dzień upałów. Podobnie było ponad pięć lat temu i trwało to około dwóch tygodni. Temperatura sięga trzydziestu stopni, a okoliczne plaże są zapchane ludźmi.

W mieście daje się to odczuć, ale bliżej morza jest wręcz cudownie. Nie mają się dobrze rolnicy, który psioczą, że ziemniaki będą drogie...

Lato niech będzie latem, a zima zimą.

Słowo na niedzielę...

traler

(Mdr 1,13-15;2,23-24)
Bóg nie uczynił śmierci i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci. Dla nieśmiertelności bowiem Bóg stworzył człowieka, uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.

(Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b)
REFREN: Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie mój, Boże,
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Śpiewajcie psalm wszyscy miłujący Pana
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaska przez całe życie.
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną,
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament.
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

(2 Kor 8,7.9.13-15)
Podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali. Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić. Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawić ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość. Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach i aby nastała równość według tego, co jest napisane: „Nie miał za wiele ten, kto miał dużo. Nie miał za mało ten, kto miał niewiele”.

(2 Tm 1,10b)
Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus śmierć zwyciężył a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

(Mk 5,21-43)
Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc zbliżyła się z tyłu między tłumem i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: „Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa”. Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. Jezus także poznał zaraz w sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął się mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: "Kto się Mnie dotknął?”. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości”. Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela ?” Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi : „Nie bój się, tylko wierz”. I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: "Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi". I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań”. Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

(...)

Za oknem rodzina Chorwatów świętuje awans swojej drużyny w Mistrzostwach Świata. Grupka Rosjan, którzy chodzili po mieście w koszulkach "Zbornej", zapewne siedzi w pubie i świętuje swoją drogę do dalszej rundy. Dzisiejszy świat przedstawia nowych gladiatorów naszych hucznych zabaw. A w kościołach pustki. Mało kto zobaczył radość ojca z odzyskania córeczki. Mało kto słyszał o kobiecie, która doświadczyła łaski od Pana i choć była zakrzyczana przez tłum wokół Jezusa, On wyczuł ją od razu.

Czytałem tę Ewangelię trzy razy. Dwie piękne historie ludzkiego życia, które nawzajem się uzupełniają. Gdy czytałem ją w kościele, w czasie Eucharystii, panowała ogromna cisza. Tak, starałem się głosem zrobić atmosferę tych wydarzeń, które wstrząsnęły Żydami.

Nikt nie chce umierać. Wielu ludzi próbuje walczyć, szukać różnych pomocy, tu i ówdzie, ale cokolwiek byśmy nie robili to wiemy, że życie jest kruche, podatne na choroby i kończy się śmiercią. Rację miał Krzysztof Zanussi, który swój dramat z 2000 roku nazwał: "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową".

Zarówno w Jairze jak i tej starszej kobiecie tkwiła olbrzymia wiara. Jair wierzył, w jakiś nadludzki sposób, że Chrystus może uzdrowić jego córkę, a kobieta zwyczajnie wierzyła, że dotknięcie płaszcza Jezusa będzie czymś więcej niż trzeba, by znowu być zdrową. A Jezus widząc ich wiarę, daje im to, czego potrzebowali.

Niesamowita jest owa kobieta. Czuła się niegodna tego, by nawet na nią spojrzał, czuła się niegodna tego, by rozmawiać z Żydami. Zresztą możemy sobie wyobrazić, że kobiety nie miały zbyt wiele do powiedzenia w tamtejszym środowisku. Stanęła za Nim i ... dotknęła Jego płaszcza, wydzierając sobie niejako własne zdrowie. Od razu poczuła różnicę. Wiedziała, że jest zdrowa!

Dla Jaira, Jezus miał coś więcej. Zszargany niepokojem o zdrowie swoje córki dostaje wiadomość o jej śmierci. Bóg jest niesamowity. Każe mu mieć wiarę wbrew wszelkiej nadziei. Darujmy sobie. Potrafimy sobie wyobrazić.... Nie, wcale sobie nie potrafimy wyobrazić bólu i wewnętrznej walki dotykającej całkowitego zwątpienia.

Nie bój się. Wierz!

Muszę to zostawić bez komentarza, bo nie potrafię tego skomentować. Za bardzo mnie to denerwuje przez moją bezsilność (małą wiarę?), ale z drugiej strony przecież czytamy w pierwszym czytaniu z Księgi Mądrości:

Bóg nie uczynił śmierci i nie cieszy się ze zguby żyjących.

Więc widzimy Jezusa, który robi Boże dzieła. Uzdrawia i odradza do życia.

Dwie niesamowite historie, o których opowiada historia już ponad dwa tysiące lat. Nie wiem, czy wielu z oglądających teraz Mundial będzie pamiętało, że Messi nie strzelił karnego, ilu zapamięta pomyłkę Ronaldo, czy Modrica. Nie wiem, czy zapamiętamy, że tytuł króla strzelców Mundialu może przypaść "samobójom", ale wiem, że ta Ewangelia będzie głoszona do końca czasów.

Dobrze też wiemy, że Bóg przestrzega nas przed śmiercią duchową, przed którą mamy się strzec i bronić, przez Sakramenty, w których łapie On nas za rękę i mówi

Wstań

To czytanie, to lekcja ogromnej wiary dla nas. Te dwie postaci i wiele innych na kartach Ewangelii mówią o potrzebie głębokiej wiary w Chrystusa, Zbawiciela.

Godzina 5 minut 30

traler

O 5.30 rano, Airbus A330 linii AerLingus wylądował w Dublinie. Przygoda skończona - pomyślał Antoni i ruszył po bagaże.

Skończone.

Słońce

traler

Siedzieli wieczorem na zewnątrz. W oddali leciała latynoska muzyka, gdyż ktoś z sąsiadów obchodził urodziny.

Mięso na grillu zarumieniło się i obiad był prawie gotowy. Antoni siedział i patrzył na zachodzące słońce.  Co chwilę pojawiały się samoloty, które za ścieżkę podchodzenia na O'Hare wybrały ich dom. Kuzynka M. kończyła robić ryż z kukurydzą i cebulą, 

Wszyscy byli głodni. Tego dnia sporo się najeździli i nachodzili, a przy wysokiej temperaturze i wilgotności - pierwszy raz od kilku dni - ciężko było wytrzymać.

(...)

Obudziło go słońe. Szczerze mówiąc, to zapomniał jak ono wyglądało. Po śniadaniu wsiedli w samochód i pojechali do schroniska dla zwierząt, by ....

Sam nie wiedział po co, ale rodzinny wyjazd jest rzeczą fajną. - pomyślał sobie.

Mszę odprawił przed śniadaniem. Najlepiej jest tak zacząć dzień. Drugą korzyścią było to, że nie trzeba było myśleć o tym wieczorem.

(...)

Odkąd rodzina Antoniego przeniosła się do innego miasta, wszystko jest obce, inne i wszędzie daleko.

Znalazł chwilę czasu na słokie lenistwo z butelką piwa w ręce.

Szkoda, że wieczorami nie ma meczów, szkoda, że to tak daleko. - pomyślał.

(...)

Obiad był wyśmienity, a nowa, kwiatowa  zastawa pasowała do.wystroju wnętrza.

Dzień minął bardzo szybko. Szkoda, że za parę dni trzeba wracać 

Dosyć

traler

Aleś przywiózł pogodę - rzekła kuzynka M.

Załamka - odezwał się Antoni. Pada już czwarty dzień. Ani wyjść, ani zwiedzić. Dobrze, że Mistrzostwa są, to jest co oglądać.

Z drugiej strony, to mam dosyć już ich. Tyle państw się cieszy, a my ciągle na TVP historia oglądamy sukcesy Polaków.

(...)

Pojechali do sklepu.

Owoce, pieczywo, mięso i chemia - jakoś trzeba przeżyć ten tydzień - rzekła kuzynka do swoich dzeci.

Wyjechali z garażu i zaraz lunęło jak z cebra.

Po zakupach, które zajęły ponad godzinę udali się na skromny obiad.  Fastfoody rozwijajâ się szybko, więc postanowili, że udadzą się do jednego z nich.

Po co ten deszcz. Ileż ziemia może przyjąć jeszcze wody - spytał Antoni przegryzając frytkę.

(...)

Już miał dosyc deszczu, dosyć.

Dobrze, że rano Mszę odprawiłem. Bardzo dobrze - pomyślał wsiadają d samochodu.

Widzisz

traler

Długo będziesz jeszcze rozpaczał po przegranej? - spytała M. Nie potrafili grać to przegrali! Na własne życzenie.

Wstyd jak cholera. - odpowiedział Antoni.

Mecz widział w powtórkach, ale i tak to przeżył. Ciężko było mu uwierzyć, że Pokacy ulegli Senegalczykom. Teraz czekała ich Kolumbia i potem Japonia. 

Ciekawe dlaczego, co chwila grali "do tyłu"? - pytał się w duchu Antoni.

(...)

Wsiedli w samochód i ruszyli "w okolicę". Gdy wrócili zaczęło lać i zdecydowanie się ochłodziło. Nie przeszkadzało to im jednak wieczorem usiąść na deck i napić się dobrego wina.

(...)

Następnego dnia, Antoni odprawł rano Mszę i chciał udać się na zakupy.

Jeszcze jutrznia - pomyślał.

Zszedł na kawę i był gotowy na kolejną dawkę piłki nożnej.

Mundial to świetna sprawa - pomyślał Antonii.

 

W wirze

traler

Lot trwał 8 godzin i 10 minut. Kilka razy zatrzęsło, ale obyło się bez większych upadków. Kapitan zazaczył, że lądowanie będzię trudne i odczuwalne ze względu na bardzo wysokie temperatury w Chicago. I takie było. 

Gdy otworzyły się drzwi do rękawa z zewnątrz zaleciał ukrop. Po wyjściu z lotniska, po odebraniu bagaży dało się odczuć falę tropikalnego upału. Smród asfaltu i opon samochodowych uderzał na powitanie.

Antoni przeszedł przez główne drzwi.

Welcome to Chicago - spojrzał na wielki baner. Ludzie z każdego języka, narodu, koloru skóry i wyznawanej religii chodzili w różnych kierunkach, jedni bez celu, próbując zabić czas przed odlotem inni szukając odpowiedniej taśmy z bagażami.

Stoję w korku i będę za 10 minut - powiedziała siostra J.

Umówił się, że będzie czekał na dole przy odlotach, gdyż łatwiej było znaleźć miejsce na króciutki postój.

Siostra zajechała o czasie i po chwili ruszyli do klasztoru. 

Wbrew pesymistycznym przewidywaniom, droga minęła całkiem sprawnie. Po rozlokowaniu się w pokoju Antoni odprawił Mszę św. i udał sięna kolację. Nie dlatego, że był głodny, a dla towarzystwa.

Po kolacji Siostry mają Adorację. To czas ciszy i spokoju, czas bycia przed Bogiem.  Wziął jednak szybki prysznic, gdyż nie dawało się wysiedzieć pomimo klimatyzacji.

Wrócił do kaplicy po chwili, całkowicie orzeźwiony.

Po Adoracji wspólnie omówili poranną i ...  zaległą procesję Bożego Ciała.

(...)

Tej nocy rozpętała się burza, a lało niemiłosiernie. 

Zawsze muszę przywieźć deszcz? - zapytał się w duchu Antoni gasząc duże światło, a zapalając lampkę przy łóżku.

Był padnięty. Nie pamiętał nawet czy dokończył modlitwy. 

(...)

O 3.30 był już na nogach.

Ten jet lag jest okropny - Rzuca człowiekiem wieczorem, a rano każe wstawać natychmiast.

Na chwilę zasnął raz jeszcze, ale różnica czasu i zmęczenie ciągle wygrywało.

(...)

O 7 rozpoczęli Mszę koncelebrowaną.Czuł się wyśmienicie. Przypomiały mu się sceny sprzed roku, gdy prowadził Pana Jezusa przez "zagrody nasze".

Krótkie kazanie celebeansa było bardzo mądre i spokojne.

Po Mszy Antoni odprowadził owego kapłana, który gościnnie przewodniczył eucharystii. Sam zają się przygotowaniem do procecji. 

(...)

Siostry były zachwycone, Bóg poszedł w każdy zakątek domu, klasztoru i kościoła. 

Słońce już dawało się we znaki.

(...)

Pot spływał mu po głowie.To jest procesja, 

Lecimy....

traler

Po południu wsiadł w autobus do Dublina. Kierowca albo zapomniał, albo nie chciał włączyć klimatyzacji. Robiło się strasznie gorąco.

Jak ludzie dawniej wytrzymywali taką duchotę? - zapytał się Antoni w duchu.

Nie wytrzymał i podszedł do kierowcy.

Można prosić o trochę powietrza. Tam z tyłu nie można wytrzymać.

(...)

Dotarł na mecz Brazylii.

Szykowali się na wielkie widowisko. Takiego nie było. Co prawda, piękna bramka mogła wróżyć wiele, ale tak się nie stało.

Mecz okazał się zwyczajnie nudny. Rozbawiła go za to porażka Niemców. Z wiadomych przyczyn.

(...)

Tamtej nocy spał mało. Budził się co chwilę. Działo się tak zawsze, gdy wyruszał za Wielką Wodę. Niby robił to dwa, trzy razy do roku, ale ciągle HLS to grunt niepewny.

(...)

O 8 rano był już na lotnisku. Skomputeryzowane nadawanie bagażu sprzyja, jeśli się wie, co trzeba robić. 

Co to znaczy - zapytał płynnym agielskim Antoni. 11 lat na Wyspach na to pozwalało - pomyślał w duchu.

Nie wiem  - odpowiedział po polsku pani w zielnym mundurku. 

Zobaczyłam imię  - zaśmiała się. Przejdź dalej... 

Ok. Poszlło.

(...)

Minuta i 7 sekund, tyle trwała rozmowa z Homeland Security.

Have a good flight, Father. - powiedział wyraźnie zmęczony urzędnik.

Good day, God bless you...

TTT

Św. Patryk stał już przy gate 426.

KKK

Słowo na niedzielę...

traler

(Ez 17, 22-24)
Tak mówi Pan Bóg: "Ja także wezmę wierzchołek z wysokiego cedru i zasadzę, z najwyższych jego pędów ułamię gałązkę i zasadzę ją na górze wyniosłej i wysokiej. Na wysokiej górze izraelskiej ją zasadzę. Ona wypuści gałązki i wyda owoc, i stanie się cedrem wspaniałym. Wszystko ptactwo pod nim zamieszka, wszystkie istoty skrzydlate zamieszkają w cieniu jego gałęzi. I wszystkie drzewa na polu poznają, że Ja jestem Pan, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu. Ja, Pan, rzekłem i to uczynię".

(Ps 92 (91), 2-3. 13-14. 15-16)
REFREN: Dobrze jest śpiewać Tobie, Panie Boże

Dobrze jest dziękować Panu,
śpiewać Twojemu imieniu, Najwyższy,
rano głosić Twoją łaskawość,
a wierność Twoją nocami.

Sprawiedliwy zakwitnie jak palma,
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim
rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga.

Nawet i w starości wydadzą owoc,
zawsze pełni życiodajnych soków,
aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy,
On moją Opoką i nie ma w Nim nieprawości.

(2 Kor 5, 6-10)
Bracia: Mając ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. Mamy jednak nadzieję i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana. Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.

Aklamacja
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

(Mk 4, 26-34)
Jezus mówił do tłumów: "Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo". Mówił jeszcze: "Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu". W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Chicken

traler

Z czego się śmiejesz? - zapytał Polikarp.

Jakaś telewizyjna prezenterka w w Polsce wyszła na głupią. Próbowała wytłumaczyć na czym polega hat-trick i kompletnie to przekręciła. Wygląda to zabawnie! - odpowiedział Antoni przeglądając twitter.

Ty żyjesz tym futbolem - kontynuował Polikarp

Nie będę ukrywał, że lubię i na szczęście obowiązki tak poukładałem, żeby prawie wszystkie mecze oglądać. - zaśmiał się Antoni.

A o wyjeździe pomyślałeś? - zgasił go Polikarp.

(...)

Jak zawsze rano dzwon rozpoczął modlitwy na których było znaczniej mniej osób. W sobotę spadek ludzi był zauważalny, a gdy dodać zimno i siąpiący deszcz...

Pogoda nie rozpieszczała. Zimno dawało się we znaki choć dopiero miało nadejść kalendarzowe lato.

Po modlitwach stanął przed kościołem i spojrzał w niebo. Szary kolor był zwyczajnie smutny.

Nie czekaj na słońce, bo go nie będzie - zaśmiał się Polikarp szukając klucza do drzwi.

(...)

Z kościoła wybiegł zdyszany kościelny.

Nie mamy hostii dla ludzi - powiedział łapiąc oddech.

Jak to nie mamy? Przecież w szafie była cała wielka paczka. To jest kilkadziesiąt tysięcy komunikantów! - zdziwił się Antoni. W paczce jest pięćset, a tych paczuszek było pewnie z dwadzieścia. A może więcej.

To chyba też dobrze świadczy o nas. Skąd tyle ludzi... Chociaż paczkę widziałem jakoś po Świętach wielkanocnych. Ciężko mi jest ocenić, czy to szybko czy wolno... Ważniejsze jest to, skąd wziąć komunikanty na niedzielę.

Kościelny wzruszył ramionami.

(...)

Ciekawe, co jeszcze się wydarzy? - zapytał Antoni patrząc na główny reflektor nad ołtarzem.

Spaliła się żarówka? - wszedł do kościoła Abraham.

Ciemno będzie, ale teraz nic nie zrobię. Poproszę Polikarpa, by zadzwonił w poniedziałek do ludzi od oświetlenia. Ja tam nie wyjdę, żebyś mi zapłacił - zaśmiał się Antoni. To ponad dwadzieścia metrów! Nie, dziękuję.

Mam telefon do firmy, która wypożycza Cherry Pickera. Sam tam nie wejdę, chicken ze mnie!

(...)

W tym czasie włączył się alarm gazowy

Co znowu? zakręcił oczami Antoni i pobiegł ku wejściu.

Ja chcę usiąść i oglądać mecz.

Bajkowo

traler

Dobrze, że wszystko zrobione do południa - rzekł Antoni zamykając zakrystię.

Modlitwy, a wcześniej Msza św. dodały mu spokoju, bo wczorajsza rozmowa z F. powaliła go na łopatki.

Wprowadzasz jakieś głupie zmiany... - zaczął F.

Zanim dokończysz, wiedz, że nie zamierzam z tobą rozmawiać w taki sposób. To jest nowe prawo, za które można iść siedzieć. To nie są moje prawa, a rzeczy, do których od teraz musimy się dostosować.

Pokazał mu dwie strony pierwszej części zmian, które powoli będą musiały być wprowadzone w życie.

(...)

Nowe regulacje prawne dotyczące bezpieczeństwa danych i przepisów Health&Safety są zmorą wszystkich. Dochodzi do absurdów, na które tylko liczą ci najbardziej nieuczciwi oraz sami prawnicy.

(...)

Zjadł szybki obiad i udał się do pokoju na mecz.

Czy mogę wziąć talerz? - spytał F. Antoniego ku zdziwieniu Polikarpa.

Dziękuję bardzo - rzekł Antoni.

(...)

Coś mu nagadał, że taki pokorny? - spytał Polikarp

Nic. Tyle co wszyscy słyszeli, i nie czuję się winny - odpowiedział Antoni. Wie, że nie miał racji.

(...)

Mistrzostwa Świata to czas wielu kompromisów w domach. "Co oglądamy i dlaczego mecz?" to pytanie pojawiające się bardzo często w rodzinach.

Antoni nie miał tego problemu.

Nawet jak zadzwoni papież jestem niedostępny - zaśmiał się zamykając za sobą drzwi. Dobrze wiedział, że nie każdy mecz jest godny oglądania, jednak w końcu to są Mistrzostwa Świata, więc sama czołówka.

(...)

W przerwie pierwszego pracował nad książką pracowników i budowlańców, a w przerwie drugiego meczu zrobił księgę wypadków, które od tego miesiąca powinni mieć w ofisie.

Oby nic się nie działo, bo nawet sam nie wiem, co zrobić - rzekł do siebie poirytowany kolejnymi punktami dokumentu Health&Safety.

(...)

Rano dotarła zamówiona przesyłka z kadzidłem i węgielkami.

Super, będzie na kilka miesięcy - rzekł uradowany zakrystianin.

Otworzył starannie wielką i stara szafę, gdzie trzymał akcesoria i starannie włożył zawartość paczki.

Z górnej szuflady wyciągnął obrus na ołtarz Matki Bożej i położył na komodzie.

Będzie nowy na jutro - rzekł. Sobota przecież.

Muszę przejść przez wszystkie szuflady i szafki, bo nawet nie wiem, co w nich jest - powiedział Antoni. Meble w zakrystii były bardzo stare i bardzo ładne. Olbrzymie szuflady kryły starocie z początku XX wieku, co jak na Irlandię było całkiem dated.

Nie wiem, jak to wszystko wyglądało, ale przez stulecia nie zrobiono nic. Nie było szat liturgicznych, nie było odpowiednich ksiąg liturgicznych. Sam nie wiem, jak oni odprawiali Msze i nabożeństwa - spytał Antoni.

Kościelny tylko wzruszył ramionami i zaoferował pomoc przy sprzątaniu.

Trzeba to zrobić - straszny tu bałagan - rzekł z uśmiechem.

(...)

A teraz nie ma mnie dla nikogo - powiedział w kuchni Antoni. Kompletnie.

Portugalia - Hiszpania? - spytał Polikarp.

Tak - rzekł wychodząc Antoni. Miał nadzieję na dobry mecz.

(...)

Był jeszcze lepszy. Ronaldo zagrał fajny futbol, a Costa nie odstawał za bardzo od tego poziomu. Zakończone remisem spotkanie dało radość każdemu kibicowi na świecie. Bramka Nacho i wolny Ronaldo były bajkowe.

© Codziennik irlandzki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci