Menu

Codziennik irlandzki

wydarzenia bieżące

Słowo na niedzielę

traler

(Mdr 2, 12. 17-20)
Bezbożni mówili: "Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Zobaczmy, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zgonie. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z rąk przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo – jak mówił – będzie ocalony".

(Ps 54 (53), 3-4. 5. 6 i 8)
REFREN: Bóg podtrzymuje całe moje życie

Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje,
mocą swoją broń mojej sprawy.
Boże, słuchaj mojej modlitwy,
nakłoń ucha na słowo ust moich.

Bo powstają przeciw mnie pyszni,
gwałtownicy czyhają na moje życie.
Nie mają oni Boga
przed swymi oczyma.

Oto mi Bóg dopomaga,
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę
i sławić Twe imię, bo jest dobre.

(Jk 3, 16 – 4, 3)
Najmilsi: Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej – skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz.

(2 Tes 2, 14)
Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

(Mk 9, 30-37)
Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie". Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: "O czym to rozprawialiście w drodze?" Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: "Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich". Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: "Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał".

Hiroszima i Nagasaki

traler

Wczoraj przyczyniłem się do współpracy między moim miastem a ... Hiroszimą i Nagasaki. Wygląda magicznie? Bo tak jest. Przyszła do mnie kobieta w podeszłym wieku, Japonka, która "chce" wmurować w boczną ścianę kościoła tablicę pokoju: "Nigdy więcej wojny". Propozycja ciekawa, ale nie wiem skąd przyszło jej do głowy, że to takie proste i najlepiej zrobić to już!

Super inicjatywa, ale najpierw musi to przejść przez jakieś urzędy! Czego to w życiu człowiek nie robi!

*_*

Pogoda w Irlandii już się unormowała, na południowym wschodzie. Jesień. Zimna, ponura i deszczowa. Patrząc na mapę świata i występowanie strasznych anomalii pogodowych zastanawiam się nad dalszym rozwojem ruchu lotniczego. Nie można nie widzieć problemu. Sztormy, tornada, huragany powodują, że straty finansowe są ogromne, a poziom ryzyka dla pasażerów jest - nomen omen - niebotyczny.

Całe Indie w tym momencie przykryte są chmurami burzowymi, a nad północnym Meksykiem szaleje Nineteen-E (cokolwiek to znaczy). W stronę Filipin nadchodzi kolejny sztorm o nazwie Twentyeight.

*_*

Wczoraj minęło 100 lat od otrzymania stygmatów przez o. Pio. To nie jest jakaś istotna rocznica, ale mogę się powiedzieć, że u mnie w kościele znajduje się jedna z takich rękawiczek, którą nosił o. Pio. To niesamowite, ale ludzie otaczają to wielką czcią i po Mszy św. w pierwszą sobotę miesiąca jest specjalne błogosławieństwo.

Choć w Kościele jest wiele zła, to jednak jest "kilka" istotnych spraw, o których się nie mówi. Bo po co? Lepiej żyć skandalami. Pedofilia jest obrzydliwym fragmentem w historii Kościoła, ale trzeba to wziąć na barki i sprawę rozwiązać. W internecie powstała inicjatywa #kochamKościół, która ma na celu pokazywanie dobrych rzeczy, które dzieją się w Kościele.

Ciekawe, co z lekarzami, nauczycielami, czy REŻYSERAMI, którzy dopuścili się pedofilii?

Zło jest złem i nie ma co dyskutować, gdzie jest go więcej. Trzeba je usunąć.

Ali wieje...

traler

Miała być Helena, jest Ali. Zapewne ta zmiana wynika z rozpoznania wiatru, który zbliżył się do Europy Zachodniej. Trzeba przyznać, że wiało mocno, ale już jest spokój.Niestety są także ofiary w ludziach, ale bardziej przez lekkomyślność niż cokolwiek innego.

Na klifach zginęła kobieta, która w czasie porywistego wiatru siedziała w vanie, który wpadł do Oceanu. Kilka godzin później lecącym drzewem przygnieciony został mężczyzna.

Prawa natury same się rządzą i niestety nie do końca mamy coś do powiedzenia.

*_*

W Ameryce pogoda dalej szwankuje. Czarne chmury zbierają się prawie nad całym krajem. Burze i tornada pojawić się mogą właściwie wszędzie. Po huraganie Florence tworzą się depresje, które mogą tworzyć kolejne anomalia pogodowe.

*_*

Ciekawe, czy ma to związek z wizytą naszego Prezydenta w tym kraju? (śmiech). Uważam tę wizytę za ogromnie ważną i cieszę się, że tak to się skończyło. Wspaniali ludzie, którzy "coś" sobą reprezentują, a przede wszystkim Polskę. Mieliśmy już "prezydenta-wstyd", który "gadał od rzeczy" z Obamą. Wystarczy!

Żadne kwiczenie lewaków nie zmieni mojego nastawienia. Na każdym kroku szukają wpadek i przejęzyczeń. But pani prezydentowej przejdzie chyba do historii, podobnie jak jej "wyskok" z ogromnego samochodu.

Nie, nie próbuję wyobrazić sobie poprzedniej prezydentowej. (Twitter)

 DnZWrUwX0AAnaog

DnZWnfDXoAAJyOW

*_*

Oczywiście, poszło też o sposób podpisywania dokumentów. Zawsze działa to tak samo. Osobą siedzącą za biurkiem jest Prezydent Stanów Zjednoczonych. Czy Bronek podpisywał jakieś dokumenty?

Polska myśl czeka...

traler

Dzisiaj przypada rocznica napaści Sowietów na Polskę. Ciągle czegoś od nas chcą, a co gorsza, narzucają to. Wystarczy cofnąć się o jedno stulecie, by zobaczyć, że sytuacja zmuszała nas do wielkiej mobilizacji na każdym kroku i tak jest do dnia dzisiejszego. "Hitler i Stalin zrobili swoje" (to chyba fragment jakiejś piosenki?), a teraz sprzedajni europolitycy i śmieszni dziennikarze "nadają" na nasz Kraj w Brukseli.

"Tak wygląda kapuś" niejednokrotnie pojawia się w polskim internecie, a dotyczy Lewandowskiego i innych towarzyszy, których kłamią przed Parlamentem Europejskim. Swoją drogą, ciekawe, kto to zrobił? Ktoś miał myśl i ją przełożył na mema!

Polska jest i będzie suwerenna! Nie potrzebujemy Timmermansa, Merkel czy Macrona by rządzili naszym krajem.

*_*

maxresdefault2

To jest nowa Warszawa. Muszę przyznać, że M20 GT wygląda fantastycznie i była przedstawiona podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy 6 września tego roku. Jestem pod wielkim wrażeniem. Jest tylu wspaniałych ludzi, którzy mogą zabrać się za polski przemysł...

A powinni. Syrena, Polonez, Warszawa oraz Arrinera czekają.

Za kogo Mnie uważasz?

traler

Media napaliły się na papieża, który po jakimś spotkaniu z młodzieżą nie udzielił przewidzianego błogosławieństwa. Nie chciał urazić ludzi innych wyznań. Pojawiły się natychmiast zdjęcia, gdy sam przyjmował błogosławieństwo od jakiegoś protestanta i "miał się z tym dobrze"! Coraz częściej ludzie nazywają go hipokrytą, który wstydzi się Chrystusa. Zastąpienie błogosławieństwa jaką ekumeniczną modlitwą jest tylko dolaniem oliwy do ognia. Sam czułem się zdegustowany.

A w Ewangelii Jezus zapytał Piotra, "za kogo Mnie uważacie"?! Czy Franciszek czytał to dzisiaj? Swoją postawą zaczyna mnie i wielu innych irytować. Gdy katolikom potrzeba wyraźnego przywódcy, bo świat się wykoleił i nie ma już żadnych wartości, gdy tyle zła (także w Kościele) się dzieje, on mówi o "butelkach w oceanach". To jest nudne i żałosne! Europa zaczyna otwierać oczy na krwawe ręce jej przywódców, którzy tworzą piekło na ziemi, a Franciszek przemyca swoją wizję Ewangelii wplatając w to "przybyszów" z innych zakątków świata.

Na szczęście wielu jest kapłanów, którzy także z tym się nie zgadzają i pragną zachować swoją wiarę, która przynosi zbawienie. Wielu ludzi pragnie być blisko Chrystusa i iść za Pasterzem, ale co robić gdy go nie ma?

Każdy musi odpowiedzieć na pytanie Chrystusa! Jest to klucz do dalszego rozwoju i kroczenia drogą, którą jest krzyż. I choć życie się kończy, wierzymy, że razem z Chrystusem zmartwychwstaniemy, ale jak się Go wstydzimy i szukamy innych bożków, to nie ma dla nas miejsca.

Widzimy Apostołów, którzy nawet nie chcieli słuchać o śmierci Chrystusa, woleli udawać, że nie ma problemu i to zwyczajnie ucichnie. Nie dziwię się, bo to nie jest łatwe.Każdy się boi śmierci. Ona nie jest niczym przyjemnym, ale śmierć wieczna jest tragedią człowieka. Odrzucenie Chrystusa jest początkiem końca świata, który - bojąc się śmierci doczesnej - zapomina o czymś bardziej okropnym: śmierci wiecznej.

"Jeśli kto chce być moim uczniem niech weźmie swój krzyż i mnie naśladuje". W języku angielskim najwyraźniej istnieje różnica między cross a crucifix.  Corss (Krzyż) to dwie belki wiszące na ścianie, a Crucyfix to krzyż z figurką Jezusa na nim. Jeśli nasze utarczki z życiem nazwiemy "krzyżem" to tę różnicę zrobi Chrystus, który na nim zawisł, by darować nam nasze winy.

Biada temu, kto się Go wstydzi. Biada.

Wiemy, że Bóg kocha człowieka w sposób dla nas niewyobrażalny. Oddał nam przecież Syna, by nas zbawić. Wiemy, co przeszedł Chrystus na ziemi, by odkupić nasze winy (także te, które ciągle popełniamy) by sprawić byśmy byli dziećmi bożymi w Królestwie Niebieskim.

Za kogo uważają Mnie ludzie? Za kogo uważasz  Mnie ty?

Słowo na niedzielę

traler

(Iz 50, 5-9a)
Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do mnie! Oto Pan Bóg mnie wspomaga. Któż mnie potępi?

(Ps 116A (114), 1b-2. 3-4. 5-6. 8-9)
REFREN: W krainie życia będę widział Boga

Miłuję Pana, albowiem usłyszał
głos mego błagania,
bo skłonił ku mnie swe ucho
w dniu, w którym wołałem.

Oplotły mnie więzy śmierci,
dosięgły mnie pęta Otchłani,
ogarnął mnie strach i udręka.
Ale wezwałem imienia Pana:
"Panie, ratuj moje życie!"

Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny.
Pan strzeże ludzi prostego serca:
byłem w niedoli, a On mnie wybawił.

Uchronił bowiem moją duszę od śmierci,
oczy od łez, nogi od upadku.
Będę chodził w obecności Pana
w krainie żyjących.

(Jk 2, 14-18)
Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy sama wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: "Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!" – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę na podstawie moich uczynków.

(Ga 6, 14)
Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.

(Mk 8, 27-35)
Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: "Za kogo uważają Mnie ludzie?" Oni Mu odpowiedzieli: "Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków". On ich zapytał: "A wy za kogo Mnie uważacie?" Odpowiedział Mu Piotr: "Ty jesteś Mesjasz". Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: "Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku". Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: "Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je".

Modlitwa

traler

Czekając na dostawę stołu do refektarza wyszedłem na chwilę przed kościół. Kierowca nie do końca orientował się w mieście, więc postanowiłem mu pomóc. Stałem kilka minut i przypatrywałem się kierowcom przejeżdżającym obok świątyni. To ruchliwa trasa, która prowadzi na jedyny most w kierunku Dublina i Cork więc samochodów przewija się tu mnóstwo. Po pewnym czasie zacząłem przypatrywać się kierowcom, którzy ... robili znak krzyża przejeżdżając koło kościoła. Zrobiło to na mnie wielkie wrażenie.

*_*

Tak sobie pomyślałem, że to wielkie wyznanie wiary w dzisiejszym świecie i wymaga dużo odwagi. W święto Podwyższenia Krzyża Świętego wspominamy znaleziony fragment Krzyża Chrystusowego przez św. Helenę. Na Nim dokonało się odkupienie świata, z Niego wytrysnęły Sakramenty dające zbawienie.

*_*

Złe wieści z Ameryki, gdzie Florence sieje spustoszenie. Są już pierwsze ofiary i należy spodziewać się innych, gdyż huragan, choć zelżał na sile idzie na południe. Co chwila na YouTube pojawiają się filmiki ukazujące ogrom szkód w Północnej Karolinie.

*_*

Jutro trzech Braci złoży swoje pierwsze śluby zakonne. Potrzeba modlitwy, by byli dobrymi świadkami wiary. Co prawda, kończą dopiero nowicjat, ale powołanie rozpoznaje się kilka lat...

Pamiętajcie o nich w modlitwie.

Odpoczynek przyjaciół...

traler

Wystarczy chwila, by człowieka na było na świecie. Biegamy, próbując złapać życie za nogi, a tak naprawdę potrzeba spokoju. Można myśleć o przyszłości, można tworzyć przyszłość, ale przyjdzie moment, że to nic nie będzie warte. A bez przyjaciół ciężko jest iść dalej.

Warto czasami przystanąć i zobaczyć świat inaczej. Wyjść na łono natury i odpocząć, a zarazem nabrać sił do pracy. Takim miejscem było miasteczko Wicklow, położone w górach o tej samej nazwie, a także spacer po prastarych lasach w Glendalough. Był to doskonały sposób na spędzenie urodzin. Mówi się, że tam kręcono słynne sceny z Braveheart. To zaledwie godzina drogi ode mnie.

Gdy jest dobra pogoda można spacerować godzinami zwiedzając słynne cmentarzysko i starożytne kościoły i kaplice (Monastic City), a także zobaczyć krzyż św. Kewina. Kawa w miasteczku doda uroku wycieczce, a doskonała pizza w malutkiej włoskiej pizzerii z Mamma Mia umili wieczór. Oczywiście, że liczy się towarzystwo drugiej osoby, Przyjaciela. Prezent urodzinowy pierwsza klasa. Niespodzianki są zawsze super.

Spacer nad jeziorami (Glendalough - to "dolina dwóch jezior") wyszedł wyśmienicie. Krótko ale intensywnie. Odpoczynek zawsze jest wskazany, szczególnie przed ważnymi decyzjami podejmowanymi w życiu. Można wybrać się samemu, ale Przyjaciel, Przyjaciółka umili czas znacznie lepiej.

*_*

Powrót do rzeczywistości bywa okrutny. Właśnie skończyła się ewakuacja hotelu po fałszywym alarmie bombowym. Myślałem, że nigdy tego nie zobaczę. Zablokowane drogi, saperzy, strażacy i pełno policji...

To tuż obok naszego kościoła.

Nie wiem, ale chyba komuś odbiło i zadzwonił. Powinna go spotkać sroga kara, a w szczególności, powinien ten ktoś za to zapłacić.

*_*

Wolę wrócić myślami w góry. Tam jest cisza i spokój, i wielka radość.I pełno wspomnień na bardzo długo.

*_*

20180909_101440

20180909_101415

20180909_1056391

20180909_1034121

20180909_100603

Blackfriars

traler

Czasami czujemy się zwycięzcami. Czasami czujemy się spełnieni. Tak czuję się dzisiaj, po trzydniowych negocjacjach dotyczących przyszłości. Spotkania, na których dyskutowane są finanse, na których stawia się cele na kilka lat nie należą do łatwych, bo nie da się przewidzieć przyszłości.

Jakiś plan trzeba mieć - to powie i wie każdy. Nie da się żyć z dnia na dzień. Wróżenie nie wchodzi w grę, więc trzeba oprzeć się na statystyce i planowaniu. Schematy, kolorowe wykresy i opinie ekspertów były bardzo ważne.

Kościół w Irlandii zamieszał się wokół własnej osi. Poniósł ogromną klęskę na płaszczyźnie ... właściwie każdej. A jednak jest wiele dobrych inicjatyw, którym warto przyglądnąć się na przyszłość, nie wiedząc nawet, czy katolicy nie będą w mniejszości.

Jak wytrwać następne pięć lat? Inicjatywy wprowadzane teraz mogą okazać się słabe i wykruszą się zaraz po starcie. Model irlandzki różni się diametralnie od polskiego. Ludzie Kościoła (hierarchii) poszli tak daleko, że wrócić się już nie da. Czyżby?

*_*

Od razu da się wskazać realne przyczyny głębokiego kryzysu Kościoła w Irlandii. Na każdym szczeblu. Od diecezji po zakony. Dotyczy to absolutnie wszystkich. Wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat (pedofilia) wycisnęły swoje piętno, laicyzacja społeczeństwa, propaganda lewicujących marzycieli, rzekoma inkulturacja i zniechęcenie duchowieństwa nie dodały smaku brei, która powstała.

Zakon postanowił działać. Zorganizowaliśmy takie spotkanie, na którym omawiano przyszłość. Konkrety. Nie wróżenie z fusów. Nie patrząc na innych postawiliśmy sobie cele, które powinny być adekwatne do zmian kulturowych zachodzących na Zielonej Wyspie.

Trzeba twardo stąpać po ziemi, żeby nie wznieść się na wyżyny zwykłej gadaniny i wypuszczać dwutlenek węgla w powietrze.  Spotkanie z politologiem i socjologiem wniosło wiele w rozważania, co przed nami, co przed Kościołem.

*_*

Nie można ciągle tkwić w przeszłości i ubolewać nad rozlanym mlekiem. Jest ciągle wielu wspaniałych ludzi, przed którymi sporo pracy. Ciągle sporo ludzi (także młodych) przychodzi do kościoła. Doświadczają spokoju, doświadczają Boga, którym - ciągle - dzielą się tam, gdzie są. Nie jest im łatwo, nie ukrywam, ale wiedzą, że wyrzucając Boga ze swojego życia nie zajdzie się daleko.

Nie ważne, czy jest się kapłanem, siostrą zakonną, czy samotną matką. Razem mamy kroczyć drogą zbawienia, która jest w Chrystusie, który jest w Kościele w sakramentach i Słowie. Drogą, którą jest Chrystus.

*_*

Cele zakreślone. Co z ich realizacją. Jest to zawsze trudne, bo przyszłość rozliczy, czy były one realistyczne i oparte na Chrystusie, czy własnym widzimisię. Tu już nie ma miejsca na błędy. Zbyt wielu ludzi, przez błędy ludzi Kościoła umarło bez Boga. Idąc w jednym kierunku nie da się pójść jednocześnie w innym. Myślę, że Zakon może sprostać temu zadaniu.

Jesteśmy w pewien sposób uhonorowani tak wieloma (jak na Irlandię) powołaniami, choć średnia wieku nie jest wcale taka niska. Trzeba jednak robić w Winnicy Pańskiej. Dotyczy to każdego kraju i regionu. Od szarganych skandalami Stanów Zjednoczonych po Chiny i Japonię, gdzie tylko jeden Bóg raczy wiedzieć, co się tam dzieje.

*_*

Jak mówił jeden z socjologów (niewierzący), przed Kościołem stoi olbrzymie zadanie stania na straży wiary w świecie, który ogląda się za innymi formami wiary i szuka innych form przynależności do czegoś Absolutnego. Na czym ona będzie polegało, nie wiemy, ale liczba katolików (także w Irlandii) drastycznie zmalała. Negatywna opinia Kościoła Katolickiego wśród ludzi młodych oparta jest na doświadczeniach ich rodziców z lat 70-tych, którzy widzieli i doświadczali patologii, często przez wiele lat.

*_*

Ciężko znaleźć jest formę duszpasterstwa, która dawałaby dostateczne wsparcie dla ludzi poszukujących. Irlandia to nie Polska i próżno tu szukać takich rzeczy jak Beczka, Przystań czy Jamna (3xOP). Wygląda to inaczej i trzeba do tego przywyknąć. Rodzi się pytanie, jak pomóc zabłąkanej młodzieży, która - zagubiona - sięga po narkotyki i alkohol rujnując swoje - i nie tylko swoje - życie. Jak pomóc rodzinom, które doświadczyły zła przed laty, a które chcą - w jakiś sposób - wrócić do Kościoła?

Zadania nakreślone, ale trzeba przejść do ich realizacji. Z pomocą Bożą - uda się. Projekt opracowano na rok 2024. To sześć lat, ale trzeba działać, by ósme stulecie nie było ostatnim na Braci w białych habitach.

*_*

20180909_105907

Dziękuję!

Czytania niedzielne

traler

(Iz 35, 4-7a)
Powiedzcie małodusznym: "Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić". Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód.

(Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9b-10)
REFREN: Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego

Bóg wiary dochowuje na wieki,
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych,
Pan strzeże przybyszów.

Ochrania sierotę i wdowę
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki,
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.

(Jk 2, 1-5)
Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego, Jezusa Chrystusa uwielbionego, nie ma względu na osoby. Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie, a wy spojrzycie na bogato przyodzianego i powiecie: "Ty usiądź na zaszczytnym miejscu", do ubogiego zaś powiecie: "Stań sobie tam albo usiądź u podnóżka mojego", to czy nie czynicie różnic między sobą i nie stajecie się sędziami przewrotnymi? Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują?

(Mt 4, 23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

(Mk 7, 31-37)
Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: "Effatha", to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: "Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę".

Dziennikarstwo.

traler

Wirtualna Polska przekazał nam wiadomość dnia:

Ramona Sipowicz nie żyje. Kora ją uwielbiała.

Okazuje się, że to o psie Kory, który zdechł. Brak mi słów. Nie wiem, kto mógł to wymyślić.

*_*

Kolejna wiadomość dnia na wp.pl to:

Nikt nie pomógł mamie, która karmiła piersią w pociągu. Zrobiła zdjęcie i wrzuciła do sieci.

Kłania się dziennikarstwo, bo kto i w czym miał pomóc mamie? I jakie to zdjęcie?

*_*

Ronaldo pochwalił się swoim nowym nabytkiem. Juventus kojarzy się z Fiatem, ale Krystyna nie może jeździć takimi samochodami. To musiał być Mercedes, a konkretnie GLE Coupe. To pewnie jakaś bestia, ale stać go, to niech se jeździ.

*_*

Dzień się kończy i to najważniejsze.

W górę serca.

traler

Świat idzie do przodu. Potrzeba modernizacji dociera także do Kościoła. Nie chodzi mi o sprawy duchowe, bo są one najważniejsze i nie mogą ulec zmianie, tym bardziej, że to z ambony pada wiele pouczeń w stronę uczestników nabożeństw. Chodzi mi dzisiaj o alarmy przeciwpożarowe, które ktoś w bestialski sposób wyłączył. Pożar emocjonalny ugasi pokuta i sakrament spowiedzi (polecam wszystkim), ale ten "ogniowy" sam nie się nie skończy zanim strawi wszystko, co na jego drodze.

Wymiana czujników i syren oraz głównego panelu ma zająć około tygodnia. Nie da się ukryć, że przygotowani do tego ludzie muszą użyć poważnego sprzętu do poważnych wysokości.

W górę serca - panowie.

Ubezpieczenia sprawdzone, zabezpieczenia również i wkrótce wejdą naprawdę wysoko. 17 metrów po drabinie? Nie, dziękuję! Na wyższe partie potrzebny jest już podnośnik, operowanie którym - między ławkami - budzi ogromny podziw.

Trzeba zadbać o bezpieczeństwo ludzi, w zakresie ducha jak i ciała. Holistyczne podejście do życia to zdrowa opcja na dzisiejsze czasy.

By nic się ciału nie stało, ani duszy.

*_*

Z tego wszystkiego wolę skosić trawnik. Niewiele tego jest, ale zawsze przyjemne i chociaż człowiek doświadczy odrobinę słońca, zanim Irlandią zawładną chmury i ulewy. Ostatnie dwa dni było bardzo ładnie, choć 15 stopni w porównaniu z 30 w Polsce to niewiele. Jak mówią "tubylcy":

dobrze, że nie pada!

*_*

Po dziesięciu miesiącach otrzymaliśmy zielone światło z banku na on-line banking. Wypisywanie czeków na pobory dla pracowników, opłaty za nie i całe zamieszanie z ich wypłacaniem, bądź wpłacaniem odeszły do lamusa.

Ma być prosto i schludnie.

Klik i poszło.

Nie wiem, dlaczego to tak długo trwało, ale najwidoczniej coś sprawdzali. Kiedyś w Irlandii sprawy bankowe załatwiano od ręki i by dostać kredyt wystarczyło mieć płuco i rękę sprawną do podpasania się. Teraz to koszmar, którego nie da się ominąć. W każdym jednak banku - za Twoje pieniądze - napiszą, że dbają o klienta.

Amen.

 

#reparationsforpoland

traler

Homoseksualiści z Rosji, którzy czują potrzebę eksponowania swoich preferencji na przykład za pomocą tęczowych akcesoriów garderoby i korzystający ze smartzegarka Apple Watch, mogą się poczuć zawiedzeni. Jak się okazuje, korzystanie ze specjalnie dla nich przygotowanej, kolorowej tarczy zegarka jest tutaj nieprzypadkowo blokowane -podaje portal dobreprogramy.pl

"Zawiedzeni" brzmi bardzo zabawnie.

Nawet coś tak potężnego jak apple, nie ma wpływu na Putina. Krótka piłka. Do widzenia.

(...)

Nie wierzę własnym oczom. Portal wp.pl napisał o księdzu, który zezwolił na zbiórkę tacy przez ... parę, która w czasie Mszy zawarła związek małżeński. Oddał im wszystkie pieniądze na rozpoczęcie wspólnego życia.

Wreszcie coś dobrego na temat polskiego Kościoła i kapłanów.

(...)

Dziś w Polsce przypada rocznica napaści Niemiec na Polskę. Ambasada tego kraju opuściła flagi do połowy masztu. Po co? Zwyczajnie po co? Dobrze, że znowu wraca sprawa reparacji, bo tylko tak można za zbrodnie ludobójstwa zapłacić po tylu latach.

DmBBmESXgAA08jH

W Irlandii nic o tym nie wiedzą. Nic.

W niemieckich obozach koncentracyjnych zginęło miliony osób.

(...)

Na koniec miało być coś miłego, ale media podały, że Polka rzuciła się z nożami na ludzi we Włoszech. Mówi się, że miała obłęd w oczach. Jedna osoba nie żyje, a kilka innych przebywa w szpitalu.

...

...

Słowo na niedzielę

traler

(Pwt 4, 1-2. 6-8)
Mojżesz powiedział do ludu: "A teraz, Izraelu, słuchaj praw i nakazów, które uczę was wypełniać, abyście żyli i doszli do posiadania ziemi, którą wam daje Pan, Bóg waszych ojców. Nic nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i nic z tego nie odejmiecie, zachowując nakazy Pana, Boga waszego, które na was nakładam. Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach, powiedzą: „Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny”. Bo któryż wielki naród ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz, ilekroć Go wzywamy? Któryż wielki naród ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję?"

(Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5)
REFREN: Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swym sercu.

Kto swym językiem oszczerstw nie głosi,
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom,
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu.

Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie,
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

(Jk 1, 17-18. 21b-22. 27)
Bracia moi umiłowani: Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń. Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca jest taka: opiekować się sierotami i wdowami w ich utrapieniach i zachować siebie samego nieskażonym wpływami świata.

(Jk 1, 18)
Ze swej woli zrodził nas Ojciec przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

(Mk 7, 1-8a. 14-15. 21-23)
U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych. Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: "Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?" Odpowiedział im: "Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji". Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: "Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym".

Ludzka twarz?

traler

Dzisiejszy dzień powinien był się skończyć zanim się zaczął. Problemy gonią problemy, ale jakoś trzeba żyć. Bez nich życie byłoby proste i łatwe, ale nie zawsze tak jest. Z koszenia trawy nic nie wyszło. Teraz to już za późno, bo zaczęło lać.

Siadłem więc wieczorem, by obejrzeć na youtube kilka filmików o papieżu Franciszku. Nie ukrywam, że z wieloma rzeczami się z nim nie zgadzam, ale znalazłem jego "ludzką twarz" i jestem z tego dumny. Nie chodzi mi o to, że do samolotu niósł własną teczkę (przez moment), nie chodzi też o to, że jeździ Skodą czy autobusem i zanosi sam okulary do naprawy.

Chodzi mi o to, że potrafi otworzyć drzwi i wyjść na miasto, do ludzi, którym potrafi złożyć nieoczekiwaną wizytę w domach. Potrafi zatrzymać samochód i spotkać się z człowiekiem na wózku inwalidzkim, odwiedzić starszych i schorowanych ludzi w domu starców, czy zrobić telekonferencję z młodzieżą, która cierpi z powodu grasujących gangów w Stanach Zjednoczonych.

Zatrzymał się, gdy policjantka spadła ze spłoszonego konia w czasie przejazdu kolumny papieskiej ochrony w Stanach, wsparł chłopca, którego niewierzący tato umarł i ten miał obawy co do jego życzą wiecznego oraz "zmienił" życie człowieka z wielkim nowotworem na twarzy.

Nie wiem, czy przykryje to głosy nawołujące do jego rezygnacji z powodu Nuncjusza w Stanach Zjednoczonych, ale jest coś w nim, co sprawia, że jest wiarygodny w tym, co mówi o miłości Boga do człowieka. Nie mówię tu o idiotycznych tekstach o ochronie Planety, ale o gestach, które mogą zmiękczyć niejednego twardziela.

Co z jego teologią?

*_*

Jutro rocznica wybuchu wojny. Będziemy się modlić za tych, co zginęli w obronie Ojczyzny. Wróci oczywiście problem reparacji wojennych i mam nadzieje, że temat będzie wałkowany aż do skutku.

 *_*

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: "Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

To ewangelia na sobotę! Ile ja mam talentów? Ważniejsze jednak jest to, co z nimi robię? Tu już nie mogę oglądać się na papieża. Tu muszę działać sam.

*_*

Wygląda na to, że zwiedzić Irlandię w tym roku to dobra rzecz. Po papieżu, do tego kraju (w listopadzie) przyleci Prezydent Trump - jak podały właśnie media.

Chwasty

traler

Chwilę zaświeciło słońce, więc postanowiłem powalczyć z chwastami w ogródku. Jestem bardzo ciekawy, co zastanę jutro! Na szczęście nie ma padać, więc może zobaczę efekty mojej pracy!

(...)

Dzisiaj odbyło się losowanie grup w Lidze Mistrzów. Szykuje się nam kilka fajnych gier, ale wkurzyła mnie informacja od UEFA o nowej nagrodzie Equal Game, którą otrzymał jakiś nieznany kompletnie piłkarz z Gruzji, bo założył opaskę kapitana w kolorach tęczy ... i był "prześladowany" w swoim kraju w swojej lidze pszenno-buraczanej.

Wielkie halo. Dzisiaj pojawił się super mem, który jest jak najbardziej adekwatny:

DlxrWIXsAA2gmq

(...)

1 sierpnia NBP wprowadzi do obrotu nowy, 20-złotowy banknot. Będzie miał jednak kolekcjonerski charakter i wyemitowanych zostanie zaledwie 50 tys. sztuk. Nowy banknot będzie można kupić, ale trzeba będzie wyłożyć 75 zł - informuje wp.pl

Trzeba będzie kupić!

(...)

Jak wspominałem wcześniej, czytam książkę o Jaruzelskim. Nie idzie mi to najlepiej, bo nie zawsze jest czas na przyjemności, choć muszę powiedzieć, że godzinkę dzisiaj polatałem na symulatorze, oczyma wyobraźni widzę zmagania młodego Wojciecha w arcytrudnych warunkach na "końcu świata", widzę wiarę i wiedzę wpajaną od młodego ... i czegoś mi tu brakuje.

Sam pochował swojego schorowanego ojca, sam dbał o swoją rodzinę i ... zdradził swoją Ojczyznę.

Ciężko to opisać. Naprawdę ciężko.

Tak sobie.

traler

Milczenie papieża w sprawie wypowiedzi byłego Nuncjusza Apostolskiego w Stanach Zjednoczonych przeraża. Pojawiły się jednak głosy, że był on przeciwny małżeństwom homoseksualnym w Argentynie, ale tu chodzi o ... dzieci. Pedofilia to straszna rzecz. Nie ma znaczenia, gdzie to się dzieje, choć w Kościele tym bardziej nie powinna mieć miejsce.

*_*

Ustalono datę spotkania Prezydenta Dudy z Prezydentem Trumpem. To ważna wiadomość, szczególnie dla lewaków, którzy myślą, że "nikt nas nie kocha". Bzdury! Czuję, że ta wizyta w Białym Domu będzie ważna! Już straciłem nadzieje na wizy, ale bezpieczeństwo naszego kraju jest ważne.

*_*

Niemcy wreszcie zrozumieli, że daleko tak nie zajdą. Po zabójstwie Niemca, wyruszyli na ulice i domagają się dymisji Merkel. Ileż można wierzyć w te lewackie doniesienia o biednych uchodźcach, którym należy pomóc. Nawet słowa Franciszka brzmią żenująco. Strasznie żenująco!

Nie jest to związane z Ewangelią, nie jest to związane z dobrem w jakiejkolwiek postaci... Nie jest!

Na szczęście doszło do spotkania Orbana z Salvinim. Rozmawiali o kryzysie emigracyjnym i jak się go pozbyć. Proste. Odwieźć wszystkich do ... Nie ważne! Wywieźć!

Knock, knock - good morning!

traler

Wizyta papieża w Irlandii dobiega końca. Gdy to piszę, dojeżdża swoim papamoblile do Kaplicy Objawienia Matki Bożej w Knock. Wiele ważnych słów padło wczoraj z ust Franciszka o pedofilii w Kościele irlandzkim, o rodzinie i małżeństwie...

Usiadł i będzie się modlił w ciszy przed figurą Matki Bożej.

*_*

*_*

*_*

W mediach ta pielgrzymka ma znaczenie jedynie polityczne. Jedna z prowadzących tę relację mówi o zmniejszającej się drastycznie liczbie powołań, co wskazuje, że ludzie świeccy wezmą odpowiedzialność za przedłużenie życia Kościoła w tym kraju, jak i na całym Zachodzie.

Być może to prawda!

Mimo wszystko w Knock zgromadziło się ok 45 tysięcy ludzi. Franciszek wydaje się być zadowolony i uśmiechnięty... choć biodro musi mu już mocno dokuczać

*_*

Polski biskup (chyba w Pelplinie) wezwał ludzi do pokuty i postu za grzechy ludzi Kościoła. Nie wydaje mi się to dobrym posunięciem, bo to raczej my kapłani powinniśmy sięgnąć po pokutę za to, co się wydarzało przez lata w szkołach, sierocińcach i innych miejscach dla dzieci i młodzieży.

To straszny grzech, który na stałe wpisał się w historię Kościoła. Okropny!

*_*

Za chwilę, Airbus A321-211 (EI-CPG) AerLingusa zabierze go do Dublina na Mszę św na Phoenix Park, w której uczestniczyć ma pół miliona ludzi. W zimnie i deszczu...

A teraz "coś" powie...

*_*

"Good morning" - na dobry początek wywołało wielki aplauz wśród ludzi. Już wiemy, że w swojej modlitwie przedstawił Maryi tych, którzy doświadczyli zła i okropnej niesprawiedliwości od ludzi Kościoła. Modlił się za rodziny, by trwały w tradycji odmawiania różańca i trwania w życiu Maryi i Jezusa.

*_*

Angelus Domini nuntiavit Mariae.
Et concepit de Spiritu Sancto. (Ave Maria)

Ecce ancilla Domini.
Fiat mihi secundum verbum tuum. (Ave Maria)

Et Verbum caro factum est.
Et habitavit in nobis. (Ave Maria)

Ora pro nobis, sancta Dei Genitrix.

Oremus
Ut digni efficiamur promissionibus Christi. (Oremus) Gratiam tuam, quaesumus Domine, mentibus nostris infunde: ut qui, Angelo nuntiante, Christi Filii tui incarnationem cognovimus, per passionem ejus et crucem ad resurrectionis gloriam perducamur. Per eumdem Christum Dominum nostrum. Amen.

*_*

Wsiadł w Skodę i odjeżdża na lotnisko!

*_*

Niestety w internecie komentarze nie są już takie pozytywne. Laura Ingraham @IngrahamAngle stwierdziła, "że to za mało i za późno" dla Franciszka, a ludzie domagają się nowych pasterzy za błędy Franciszka w sprawie arcybiskupa Carlo Vigano.

 

W deszczu opuszcza Knock. Samolot, któremu patronuje Św. Aidan z Lindisfarne jest gotowy do odlotu.

Właśnie pojawił się na FlightRadar24.

*_*

Z prędkością 3200 stóp na minutę wznosi się ponad chmury na wysokość przelotową tej trasy 19000 stóp. Prędkość przelotowa: 407 węzłów.

Irlandia oczekuje papieża

traler

Katolicka Irlandia, w odróżnieniu od Polski, nie otworzyła się na odnowę. Proponuję posłuchać wywiad z o. Bartłomiejem Parysem na temat życia Kościoła w Irlandii.

Wywiad!

 

Taśma Trzaskowskiego.

traler

Ostatnio śledzę poczynania pana Trzaskowskiego przed wyborami na urząd Prezydenta Warszawy i nie mogę się jemu nadziwić. Bez ogródek można powiedzieć, że zaszedł dalej niż Ryszard Petru. Tak, nie brzmi to dobrze i nie musi. Dochodzi do tego, że nie wierzą w niego nawet ci po lewej stronie. Powstające memy na jego temat są tak głupie, że nie sposób się nie śmiać. Ostatni wyczyn z taśmą klejącą i szybą w drzwiach oraz rzekomym "kicie" prawicy to majstersztyk głupoty.

Nie trzeba było czekać długo na memy, które pojawiają się z minuty na minutę w mediach społecznościowych:

DlJCSmUUUAASOYn

DlL063_WwAArdPk

DlJYhRgX4AA1JWY

DlL5XBtW0AAZqYo

*_*

Wchodząc dalej w strefę/sferę polityki, "imponuje" mi ta ruda kobieta z wystąpień kontrkandydata na fotel Prezydenta Warszawy. Gdziekolwiek pojawi się pan Jaki, ona tam jest i drze się ile wlezie. Zastanawiam się, czy niektórzy nie mają wstydu?

Najwidoczniej nie mają, bo poziom "walczących" #zaRafała jest kompromitujący ich na każdym kroku.

Rozbawiła mnie sytuacja,kiedy nawet Monika Olejnik upominała go, bo ciągle zaglądał w swoje odbicie w kamerze. Politycznie, człowiek ten jest niesamowicie słaby, a wypowiedzi publiczne budzą jedynie śmiech i politowanie.

... wybory się zbliżają...

© Codziennik irlandzki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci