Menu

Codziennik irlandzki

Przygody opata Antoniego: www.traler.home.blog

"Jedna topyła"

traler

I znalazłem się w Krakowie. Już obrzydło mi opisywanie smutnych, zgorzkniałych celników na lotnisku. Nigdy tego nie zrozumiem. Nigdy. Wydaje im się, że pozjadali rozumy i wokół nich toczy się cały świat. 

W tym, to zawsze głupimi pozostaniemy. 

*_*

Nie mogło obyć się bez tradycyjnej kiełbasy z Nyski. Choć zimno jak "skurczybyk" sporo ludzi się tam przewinęło. Oranżada tak zimna, że ledwie można pić. 

Zawsze polecam to miejsce. Pod wiaduktem, przy hali targowej. Pyszności! Plus super towarzystwo.

*_*

"Roztargnienie" to temat wiodący w mediach w Polsce. Złodziej został w wulgarny sposób usprawiedliwiony przez kolegę sędziego. Każdy słyszał o tym...

Ta kasta musi zniknąć. 

Czy im wstyd? Złodziejowi wcale, a temu co wydał wyrok, jeszcze mniej. Ciekawe, jak wydają wyroki na innych.? 

Płacz mecenasa był idiotyzmem, który może zrobić dziecko 4 letnie.

Wstyd!

W necie, ksywę otrzymał też niebieski banknot. 1 topyła. Pojawiła się nawet petycja o wycofanie go z obiegu, bo powoduje roztargnienie.

© Codziennik irlandzki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci